reklama

Październik 2011

No ja właśnie weszłam na sierpniówki i po przeczytaniu historii Karolka zaraz mi sie odechciało czytania czegokolwiek ...
No ja też nie mogłam się otrząsnąć po tej historii,jest jeszcze jena diewczyna,która urodziła 13 lipca aż serce boli...

Tak wogóle dzień dobry
WYĆ mi się chce dziewczyny, dostałam cukrzycę,ponowne badania wyszły lepiej,ale nadal beznadziejnie,dzwonili do mnie dzisiaj z kliniki i jutro na 10 jadę uczć się mierzyc cukier i podawać insulinę,Boże czemu od razu insulina????? Ja chyba tego nie przeżyję-powiedzcie co mnie jescze spotka,najpierw badania genetyczne do dupy, teraz to:-(.Najgorsze,jak już mi tak zostanie ta cukrzyca.
 
reklama
nosz cholera jasna!!! przez was wlazłam na te sierpniówki!!!! i osrana jestem teraz! wszystko przez was!

Dużo u nas tych "słodziutkich" mam się pojawiło...
 
Lena trzymaj się mocno!!! Mam nadzieje że po ciąży minie na pewno. Najgorzej z tą insuliną... Ale musisz dać radę!:-(

Sivi przepraszamy, nie chciałyśmy namącić :) To ta nasza babska ciekawość...
 
Lena - nie martw się na zapas, zwykle po porodzie cukrzyca ciążowa ustępuję ale jest dla Ciebie sygnałem, że musisz zmienić tryb życia i rozpocząć profilaktykę bo może do Ciebie ponownie wrócić :tak:

też czytałam sierpniówki i cieszę się, że jesteśmy już co raz bliżej naszych maleństw :-D
 
reklama
No i ja sie zaczytuje co jakis czas w historiach z porodowek i nieraz mi sie oczy szkla... No czas rowno pocina, ja wlasnie dostalam od swojej ginki papiery na cesarke do wypelnienia, wiec juz coraz bardziej do mnie dociera ze to juz niedlugo...

Lena u mnie w tej ciazy cukrzyca wrocila, ale po urodzeniu Kayi mialam dobre wyniki, wiec jest duza szansa ze po porodzie to badziewie znikniee...
Troche dziwne ze Cie od razu insulina chca szprycowac... Ja mialam tylko badanie z 50 glukozy i wyszlo kiepsko, a jednak najpierw samokontrole i diete zalecili... Ale najwazniejsze zeby wlasnie byc pod stala opieka i starac sie walczyc z tym cukrem zeby sobie i maluchowi nie szkodzic...
A swoja droga niektore kobiety wola sie dziabac ta insulina ale moc pozwaalc sobie na pewne zachcianki niz walczyc z dieta, zwlaszcza ze to co zabronione tym bardziej kusi... No i w sumie caly dzien trzeba o tym zarciu myslec, juz mnie to dobija, bo non stop w kuchni siedze a jedyny plus ze przynajmniej kilogramow nie przybywa...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry