reklama

Październik 2011

Hello!
Ja tak jakos dzisiaj w transie, bo po tych nocnych siusianiach jeszcze musialam o 6 wstac i wyprawic mloda do przedszkola i siebie do szpitala... Dzisiaj tylko nst byl, dobiero we wtorek bede miala w komplecie z usg, ale szczerze mowiac nie wyrabiam z tymi szpitalami...strasznie sie stresuje i mi cisnienie przez to skacze, a w domu mam normalne;/ W kazdym razie maly ladnie filkal, skurczy nie mialam... No i pielegniarce sie wydawalo ze maly ma glowe po lewej, a na usg we wtorek mial po prawej, wiec juz sama nie wiem jak to dziecie lezy, bo ruchy czuje i po bokach i na gorze i czasem mi pipke zmasakruje (takze mileczka, moj czort tez sie ladnie do porodu nie nastawia jak narazie, dobrze ze przy cc to nie ma znaczenia:D)

Rudson, to cale szczescie ze udalo sie jakos opanowac sytuacje!:) Domel pewnie bardzo tesknil, co?

A wlasnie , czy starsze pociechy moga mamusie odwiedzac w szpitalu jakby co? Bo u nas niby do 12 roku zycia nie mozna, ale jakos nie widzialam zeby ktos wyganial, z drugiej strony wcale mi sie nie usmiecha ciagnac 4 latke po szpitalach, ale wiem ze juz w razie porodu i pobytu po nim bede tesknic za swoja kochana zaraza i narazie trudno mi sobie wyobrazic kilka dni bez niej;/

Rabbit i tak jak na blizniacza ciaze to sobie swietnie radzicie z maluchami! Ale sie nie dziwie ze tak Ci sie ta skora naciaga, w koncu Twoja dwojeczka, to wielkosciowo jak jedno donoszone dorodne dziecko...

A z tymi remontami to ja Wam nie zazdroszcze... ja wolalam sie wstrzymac z czymkolwiek, bo bym psychicznie wysiadla jakbym sama nie mogla do tego reki przylozyc, wiec z odswiezaniem chalupki jeszcze troche poczekamy...

U mnie w szpitalu moga wchodzić dzieci,mało tego moga byc przy porodzie po 12 r.ż,ale jakoś sobie nie wyobrażam żeby dziecko mnie widziało w takim momencie...Horror jakiś nie wiem,kto na to sie decyduję?
Chociaż Leszek twierdzi,że do momentu wychodzenia na świat mogą byc w pokoju,a pózniej na krawy moment wyjdą i znów wrócą-Oszalał chyba.
 
reklama
Witam....

To ja wam opowiem lepsza historie....
Kiedys jeszcze za czasow mieszkania w Pl. Dojezdzalam do Warszawy z miasto rodzinnego. Ok 170km w jedna strone (zaznaczam ze jezdzilam 6x w tyg):-):-) 5h dziennie w pociagu...Jasiek ciepla herbata i sie jechalo :-D:-D
Kiedys wracam w piatek, duzo ludzi wiadomo weekend. Ja bylam padnieta, ludzi od h...juz na korytarzu. A ja marzylam zeby tylko usiasc i wyprostowac nozki...
No ale przeciez kto mi miejsce ustapi?Polska kultura itd...
wiec wpadlam na pomysl, wsadzilam torebke pod bluzke, wypielam brzuch i naprzod szukac wolnego siedzenia. Dlugo nie czekalam...
No ale glupia:cool: przeliczylam swoj pomysl. Akurat telefon mialam w tej torbie, i hugo musial zadzwonic:wściekła/y:
Skulilam sie, wibracja i dzwonek na maxa...Facet na korytarz biegnie z krzykiem "ciezarna rodzi":szok::szok:
A ja nie wiem gdzie oczy wsadzic:eek::eek: a ja krzycze " to tylko bole przed porodowe"....
Czerwona jak burak siedzialam, bo babka sie krzywo patrzyla na mnie...
 
wow niezle zachcianki macie :) u mnie az tak zle nie jest , ale to dlatego , ze ja jesczze staram sie jakos powstrzymywac , z roznym skutkiem rzecz jasna hehe


nie przepuściłam!!! po tym jak jej powiedziałam że stan nie ma tu nic do rzeczy to odwróciłam się do kasy i mnie aptekarka obsłużyła

no i dobrze !!

U mnie w szpitalu moga wchodzić dzieci,mało tego moga byc przy porodzie po 12 r.ż,ale jakoś sobie nie wyobrażam żeby dziecko mnie widziało w takim momencie...Horror jakiś nie wiem,kto na to sie decyduję?
Chociaż Leszek twierdzi,że do momentu wychodzenia na świat mogą byc w pokoju,a pózniej na krawy moment wyjdą i znów wrócą-Oszalał chyba.

yyy no ja sobie nie wyobrazam zeby dziecko bylo przy porodzie :szok: przeciez jakas traume moze miec pozniej ...
moja mama byla przy porodzie siorki ( nie do konca , bo sie CC skonczylo ) , ale i tak ciezko bylo jej patrzec jak dziecko jej cierpi :( a to juz przeciez dorosla osoba , majaca sama 3 dzieci
ale jakos samej przez to przechodzic jest latwiej niz jak sie patrzy na czyjes meki i sie pomoc nie moze wsumie

dobrej nocki :)
 
Werka, niezły pomysł z torebkowych brzusiem.:-)
swoją drogą to Polacy w ogóle poczucia humoru nie mają.... :/
jeny, przecież taką sytuację można w żart obrócić zamiast później się gapić spode łba...:baffled:

witam tak po za tym,
do mnie burza idzie... na razie grzmi... ale jak lunie deszcz w końcu... a ja miałam na zakupy iść:-)

elifit, i bardzo dobrze jej powiedziałaś:-)
coż za babska wredne...
 
Ostatnia edycja:
Dzien dobry:-)
Wrocilam od rodzicow i nie ogarniam ani forum, ani domu, ani meza. Z dieta cukrzycowa a on mnie zostawil bez chleba, wedliny, czegokolwiek na obiad:wściekła/y:
Postaram sie byc na biezaco...
 
Ewa- m w morzu :( przesunął sobie rejs do 6 tyg bo chce być we wrześniu w domu.Później na 2 tyg płynie a potem wraca znów na 4tyg .Taka praca :( I zawsze trafia Nam się tak że jakiekolwiek święta, rocznice itp to on na statku:(

Witam kochane, jak mnie w nocy kręgosłup napie...... :( Macie jakieś sposoby?? Ja już nie wiem jak ma spać. Poryczałam się w nocy normalnie jak wstawałam po raz 5ty pochodzić bo nie mogłam leżeć tak mnie boli między łopatkami :( Co mam zrobić???

Piję kawkę i za sprzątnie się biorę, pranie dla dzidzi chociaż tyle przyjemnego na dziś bo pogoda do dupyyyyy !!!
 
hej :)

jem sniadanie i zabieram sie za sprzatanie ... wole teraz , bo juz jest goraco , a pozniej to ukrop bedzie :/

Justys mnie az tak plecy nie pola , bardziej wszystko na dole i biodra :/ okropne to jest , bo mnie non stop wybudza i ciezko nawet sie obrucic
ja sobie podkladam poduszki gdzie sie da :) pomiedzy nogi , pod brzuch , plecy i jakos chyba troche lepiej jest

przeciez mowili , ze ma byc pogoda w PL !!

Magda ogarniaj sie ogarniaj jesc musisz :)
 
Justys najlepszy to chyba basen bedzie, albo chociaz kapiel w wannie powinna pomoc.
Werka niezly mialas pomysl... ;-)

witam sie sobotnio. czeka mnie dzis sprzatanie... jak ja tego nienawidze :wściekła/y:
 
Hej misie :)

Ja własnie z poranną kawką na bb :) Mąż w końcu przywiózł nowe auto do domu. Śmiało rzec mogę że kupił karawan.... Pozbyłam sie małego zgrabnego sportowego autka na rzecz karawanu xD Takie długie czarne kombi :D Brakuje jeszcze dopisku na boku Zakład Pogrzebowy "Daj sie ponieść" czy coś ... Tak więc teraz bede kapitanem Czarnej Perły. Wystarczy przepaska na oko i niczym Jack Sparrow :) Ciekawe kiedy dupskiem przywale na parkingu :)

Werka tyś jest dobry miglanc :D A jakie dziecko muzykalne już w brzusiu hehe :)

Bardzo przyjemnej soboty życzę ;*
 
reklama
Dzien dobry:-)
Wrocilam od rodzicow i nie ogarniam ani forum, ani domu, ani meza. Z dieta cukrzycowa a on mnie zostawil bez chleba, wedliny, czegokolwiek na obiad:wściekła/y:
Postaram sie byc na biezaco...
oj po dupsku mu trzeba dac, jak nic!!

Ewa- m w morzu :( przesunął sobie rejs do 6 tyg bo chce być we wrześniu w domu.Później na 2 tyg płynie a potem wraca znów na 4tyg .Taka praca :( I zawsze trafia Nam się tak że jakiekolwiek święta, rocznice itp to on na statku:(

oj pamietam to ja dzis, jak moj R plywal po 3 miesiace po morzu ... wspolczuje <tuli>

Hej misie :)

Ja własnie z poranną kawką na bb :) Mąż w końcu przywiózł nowe auto do domu. Śmiało rzec mogę że kupił karawan.... Pozbyłam sie małego zgrabnego sportowego autka na rzecz karawanu xD Takie długie czarne kombi :D Brakuje jeszcze dopisku na boku Zakład Pogrzebowy "Daj sie ponieść" czy coś ... Tak więc teraz bede kapitanem Czarnej Perły. Wystarczy przepaska na oko i niczym Jack Sparrow :) Ciekawe kiedy dupskiem przywale na parkingu :)

;*

hahaha, dobree :))
my tez mielismy kupic kombika, ale jednak padlo na sedana a mim tego jest duza krowa jak fix



wogole to czesc i czolem ;)

moj maly krasnal mnie obudzil , tak wiecej lece pedze do kuchni zrobic jakies sniadanko, kawke i zaraz wracam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry