reklama

Październik 2011

hello dziewczyny...widzę że pomału październik się sypie.....pięknie...:) pewnie nie możecie się już doczekać....noo nie dziwie się....:)
ja mam chwilkę przerwy dzieciaki śpią....Jaśko miał straszne kolki...ale dzisiaj przyszły kropelki...i odpukać zadziałały...ahhh

Mam nadzieję że przy tej końcówce dobrze się czujecie...bo niestety nie daje rady was podczytywać....:(

życzę Wam spokojnego i bezbolesnego rowiązania....buziaki od cioci Rabbit, Julci i Jasia :)
 
reklama
Miłka mój też staje się dzisiaj milionerem :).

Pamiętacie to zdjęcie bałaganu, które ostatnio któraś z Was wkleiła na forum? Tak właśnie wygląda mój pokój. Jestem w trakcie sprzątania szaf. Wywaliłam wielki wór ciuchów a teraz patrze na podłogę usłaną ciuchami i zaczynam się bać. Nigdy nie byłam dobra w układaniu ciuchów w szafach a tym bardziej w pakowaniu. Taki upychanie ciuchów jest jak pakowanie
Do tego Zosia ciągle mi moje poukładane kupki rozsypuje a M stwierdził, że coś mi z tym sprzątaniem nie wyszło. Najgorzej, że ma rację.
To się wyżaliłam i wracam do roboty
 
heeeey
ja dzis padam z nóg, wyjazd do Poznania na dzien dzisiejszy to dla mnie jak wypad w góry;/ tak samo męczący. A jutro musze znowu i w piątek;/
chyba sobie buty na pocieszenie kupie...
u fryzjera też byłam i w miare ok, troche za krótko moim zdaniem ale co tam- odrosną:P
malutka To Ty masz skurcze 70-80?

a gdzieś ostatnio wyczytałam, ze niektóre kobiety tych skurczy na 80 nawet nie odczuwają :szok:
a niektóre nie mogą wytrzymać, więc to chyba kwestia progu bólu
ja dzis mialam takie dochodzące do 70 i nie bolały, tlyko brzuch twardy jak kamień...
tlyko u mnie troche za szybko na skurcze wiec dostaje te tabsy...
ale może przynajmniej uda mi sie w terminie urodzic i nie przenoszę:) jeszcze ze 2 tyg musze nosić a potem niech sie dzieje co chce:P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry