reklama

Październik 2011

Werka jak tylko opis porodu zapodasz jutro, to się przemogę i przeczytam, bo jak na razie omijam wątek opowieści porodowych jak się da (ze strachu :-) ) -muszę się dowiedzieć jak to zrobić w 14 minut- niezły ekspres jesteś!!!
 
reklama
Oh, tak dziewczyny. Powiem wam ze szybko, brzucha prawie ze nie mam juz. I zmiescilam sie w swoje przed ciazowe spodnie. nie wiem czy jest sens zakladac te majty sciskajace.
Krocze tez mi sie ladnie goi. Najgorszy byl pierwszy mocz po porodzie, pieklo jak cholera. Z lzami w oczach siedzialam. Potem juz pojemnikiem zimnej wody sie polewalam...Teraz jest juz bomba...

Mialam tylko problem z urodzeniem lozyska, nie wyszlo cale, ale mnie wyczyscili ladnie. No i nie peklam. A tego sie obawialam. Laura ma mala glowke takze jej zawdzieczam stan mojego krocza.
doszlam do siebie psychicznie i fizycznie dzieki temu ze ona ciagle SPI! je i robi kupe! ehe przy przywijaniu usmiecha sie jak jadla kanapke z nutella!!

kurcze wszystko co piszesz napawa mnie optymizmem :))
fajnie , ze mialas super porod i takie polozne przy sobie :)
no i malutka aniolek widze , nic tylko sie cieszyc
a cycki masuj pod prysznicem troche i moze kapucha ?? :)

biore boomboxa na ramie i mam zamiar trzasc dupa w rytm czarnych przyspiewek

hehe moze cie nie zgarna :-D


Kiniutka urodzila ?? :) tak myslalam , ze jak juz wroci to raczej rozpakowana :)
 
reklama
Werka gratulacje dla Was i super że tak szybko ci poszło. Dobrze że mała grzeczniutka i możesz dochodzić do siebie. Co do piersi to musisz je masować i ściągać pokarm, najlepiej przed wymasowaniem wziąść ciepły prysznic, wymoczyć je i nie dopuścić żeby stwardniały bo małej będzie trudniej chwycić i ciebie będą boleć, tak więc masuj i ściągaj póki się nie unormuje.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry