Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Czesc Kobitki! Ja mam jakas mega depreche. U mnie nadal nic się nie dzieje. Po tej kroplowce tylko odszedł czop i nic więcej. Wręcz przeciwnie bo wszystko się wyciszylo. Wczoraj zrobili mi przepływy i wszystko jest ok,dzidziuś ma się dobrze tylko ja wiecznie śpię i beczę. Już mam tego serdecznie dość. Błagałam ich żeby mnie do domu puścili ale nie chcą. Mój lekarz kolejny raz załadowal mnie w ciula bo w dzień przyjęcia przyszedł mi oznajmić że mnie zostawia i jedzie na jakiś kurs który będzie trwaj 2 tygodnie. Jestem strasznie zła i mega zdolowana. Dziennie przyjeżdża do mnie mąż z Milenką, tak mi się chce płakać jak mnie zostawiają. Dziś przynajmniej zauważył że momentami umie się podpiąć pod jakiś internet i zostawił mi swój telefon żebym umiała czasem do Was zajrzeć. Trochę to zajmuje czasu zanim coś poczytam i napiszę na tym telefonie ale dobrze że mogę Was odwiedzić. Jeszcze lepiej by było gdyby ten net był w pokoju a nie w kuchence ale lepsze to niż nic. Pozdrawiam Was Dziewczynki i ściskam mocno
ehhh my tu postanowiłyśmy założyć klub zdołowanych nienadchodzącym porodem. W sumie każda jedna na tym forum ma już dosyć czekania tak, że świetnie cie rozumiemy.
Ja dzisiaj po wizycie w toalecia poczułam taką dziwną ciężkość w dole i dziwne parcie na... dół i kłucie i bardzo się ucieszyłam bo stwierdziłam, że może rodzę. No i nie rodzę i nie mam już tego uczucia w dole i dupa....
Ja postanowiłam typować się na jutro na poród. Może wywołam wilka z lasu ;p. Mam ponad 24h szansy. Idę grzecznie spać i zbierać siły na wielki dzień.![]()
a mi niestety babcia dzisiaj zmarła więc się trochę upłakałam.......
a mama mówi że wstała dzisiaj o 4 rano i pytała mamy czy ja już urodziłam
Na dwa miesiace.. Mam nadzieje ze jakos przezyje.. Chyba juz dawno odwyklam od przebywania z mama i to dla tego..Ivi rozumiem Twoje rozdraznienie, kazda chyba ma takie chwile ze z rodzicielka sie nie dogada. Mama na dlugo przyjechala? moja tez chce, ale boje sie ze od nawalu jej rad nie bedziemy umialy kompletnie sie dogadac... eh, zycze zeby u Ciebie bylo lepiej.
bol plecow nasilil sie do tego stopnia ze zaraz umre...
widze ze kolejne rozpakowane...eh


