reklama

Październik 2011

mileczka moja ma duze problemy z zasypianiem... jak sie jej nie uda na cycu to nawet rece nie pomoga czesto -tylko hustawka, wczoraj przez godzine jej jeszcze spiewalam i w koncu zasnela. Jak sie jej to nie zmieni to 6 miesiaca to wtedy cos zaczne dzialac, na razie niech sobie spi jak i gdzie jej dobrze :-)

kasiadz a kiedy ty wracasz do pracy?
Ja chyba od skonczonego 4 miesiaca zaczne wprowadzac kaszki i warzywka/owoce i karmic lyzeczka bo butleowanie czrno widze, no i raczej jak juz bede musiala wrocic (ale najwczesniej w 9 miesiacu) to juz bedzie jadla zupki/obiadki plus cyc jak mama jest w domciu :)
 
reklama
kasia - z tego co pamiętam to młodą dajecie do żłobka masz już zaklepane miejsce :confused: bo ja się zapisałam w październiku i jesteśmy chyba na 30 miejscu :dry:

moja też się na mm obraziła, dostała kilka razy jak wychodziłam a teraz woli nie jeść i czeka na mnie i tyle a jak się jej daje do paszczy flaszkę to ma odruch wymiotny :eek:
tak, miejsce już na nas czeka, ale zapisywałam się jakoś na początku ciąży :)
mileczka moja ma duze problemy z zasypianiem... jak sie jej nie uda na cycu to nawet rece nie pomoga czesto -tylko hustawka, wczoraj przez godzine jej jeszcze spiewalam i w koncu zasnela. Jak sie jej to nie zmieni to 6 miesiaca to wtedy cos zaczne dzialac, na razie niech sobie spi jak i gdzie jej dobrze :-)

kasiadz a kiedy ty wracasz do pracy?
Ja chyba od skonczonego 4 miesiaca zaczne wprowadzac kaszki i warzywka/owoce i karmic lyzeczka bo butleowanie czrno widze, no i raczej jak juz bede musiala wrocic (ale najwczesniej w 9 miesiacu) to juz bedzie jadla zupki/obiadki plus cyc jak mama jest w domciu :)
macierzyński mam do 4.04 i zastanawiam się czy wziąść od razu urlop za ten rok czy zostawić sobie na później
 
kasiadz to pewnie bedzie trudna decyzja, ja jak jeszcze bylam w ciazy to nie wiedzialam kiedy wracac do parcy i na ile, teraz wiem ze na pelny etat nie wroce na pewno i nie wczesniej niz jak Ania bedzie miala 9 miesiecy. No i bedziemy tak kombinowac zeby ona w zlobku byla jak najmniej, wy pracujecie w tym samym miejscu, prawda? nie moga wam przynajmniej na poczatek tak zmian ustawic zebyscie mogli sie mala na zmiane zajmowac?
 
tak pracujemy razem i tylko na jedną zmianę - od 7.30 do 15.30
ja nie mogę sobie pozwolić na to żeby nie wrócić do pracy bo z naszymi kredytami byśmy nie podołali. A poza tym mam umowę na czas określony i kończy się 31.10.2012 i nie ukrywam że chciałabym aby została przedłużona :)
więc Antosia w najgorszym wypadku w maju a w najlepszym we wrześniu (jeśli moja mama przyjedzie trochę wnuczkę pilnować, chociaż ja nie jestem do tego przekonana bo mamy odmienne poglądy na wychowanie dziecka i do tego ona pali a ja nie pozwalam u siebie palić więc nie wiem jak miałoby to wyglądać, będzie wychodziła na papierosa przed blok a małą samom zostawiała?) idzie do żłobka, innego wyjścia nie ma
 
tutaj jest 9 miechow macierzynski,a potem mozna zostac na wychowawczym , gdzie "zus" i miasto placi ok 500e i ten okres moze trwac do 5 roku zycia,ale ja mam taka sytuacje jak np kasiadz, ze z naszymi kredytami nie moge sobie pozolic na zosatnie w domu - wiadomo zycie pisze rozne scenariusze ,ale jak narazie to od 1sierpnia czas do pracy.. tutaj maluch moze isc do przedszkola do najmlodszej grupy,ale bardziej polecane sa dla 9.miesiecznych i starszych tzw rodzinne przedszkola , gdzie doroslych opiekunek jest w proporcji 1dorosly na 2-3 dzieci. dzieci bawia sie , chodza na spacery jak wielka rodzinka ktora max moze miec 12 dzieci.

teraz jak mowicie o tych kolejkach zaczynam sie zastanawiac czy nie zapisac juz, bo nie wiem jaka sytuacja jest z miejscami, tyle tylko ze duzo kobiet zostaje na wychowawczym, no ale nie kazdy ma taka mozliwosc a pewnei wiekszosc mamus zostala by w domu z taka kruszyna..'

ogromna migrena od wczoraj wieczor..a maluszek budzil sie co 2 godz . dzis swiat nie jest piekny:no:
 
hej :)

Dziewczyny ile tak w ogóle w PL płaci się za żobki? Ja wracam na staż już w marcu, nie moge sobie pozwolić na nic węcej bo zostane usunięta z uczelni ( tylko 1 rok urlopu dziekańskiego). ALe chcę znaleźć jakąś przyzwoitą nianię. Swoją drogą miałam praktyki w dwóch żłobkach w szczerze powiedziawszy bałabym się troche oddać tam dziecko... No może nie troche. Chyba bym nie oddała ;-) Ale to były państwówki;-)
 
monika to moim zdaniem dobra macie oferte od panstwa z tym 500e przez 5 lat :)
Tutaj jest 500 funtow przez 9 miesiecy, 3 bezplatne - czyli macierzynski do roku, a czegos takiego jak wychowawczy nie ma w ogole.
Ja gdyby nas bylo stac to siedzialabym z mala w domu conajmniej do 2 roku zycia. Mamy obliczone ze to moje pol etatu wystarczy nam na styk. Jak sie cos nieprzewidywanego zdarzy to lezymy :( Ja mam nadzieje ze jak Ania bedzie starsza (po roku) to zaczne tez prywanie pracowac i zwiekszac moje godziny. Z drugiej strony zlobki tutaj sa tak drogie ze ja 2/3 mojej pensji i tak na niego wydam. A ile zlobki w Polsce kosztuja? Jakby sie udalo to najbardziej chcialabym zeby maz mial 2 dni wolnego w tygodniu i pracowal w weekendy, wtedy ja pracowalabym te 2 dni i malej nie trzeba by bylo w ogole dawac do zlobka :)
Kasiadz cos mi sie pomieszalo z tymi zmianami, jakos zapamietalam ze sie martwilas ze maz mial nocki w twoim terminie porodu... ale to bylo dawno wiec cos musialam pomieszac :zawstydzona/y:
mileczka a ten staz masz na "pelny etat"? Czy mniej godzin?
 
hej :)

Dziewczyny ile tak w ogóle w PL płaci się za żobki? Ja wracam na staż już w marcu, nie moge sobie pozwolić na nic węcej bo zostane usunięta z uczelni ( tylko 1 rok urlopu dziekańskiego). ALe chcę znaleźć jakąś przyzwoitą nianię. Swoją drogą miałam praktyki w dwóch żłobkach w szczerze powiedziawszy bałabym się troche oddać tam dziecko... No może nie troche. Chyba bym nie oddała ;-) Ale to były państwówki;-)
ja będę płaciła ok 400zł ale każdy żłobek ma inne stawki, i jest to żłobek publiczny, prywatny kosztuje ok 800 zł. Za nianie musiałabym zapłacić min. 1000zł a na to też mnie nie stać, więc pozostaje żłobek publiczny

monika to moim zdaniem dobra macie oferte od panstwa z tym 500e przez 5 lat :)
Tutaj jest 500 funtow przez 9 miesiecy, 3 bezplatne - czyli macierzynski do roku, a czegos takiego jak wychowawczy nie ma w ogole.
Ja gdyby nas bylo stac to siedzialabym z mala w domu conajmniej do 2 roku zycia. Mamy obliczone ze to moje pol etatu wystarczy nam na styk. Jak sie cos nieprzewidywanego zdarzy to lezymy :( Ja mam nadzieje ze jak Ania bedzie starsza (po roku) to zaczne tez prywanie pracowac i zwiekszac moje godziny. Z drugiej strony zlobki tutaj sa tak drogie ze ja 2/3 mojej pensji i tak na niego wydam. A ile zlobki w Polsce kosztuja? Jakby sie udalo to najbardziej chcialabym zeby maz mial 2 dni wolnego w tygodniu i pracowal w weekendy, wtedy ja pracowalabym te 2 dni i malej nie trzeba by bylo w ogole dawac do zlobka :)
Kasiadz cos mi sie pomieszalo z tymi zmianami, jakos zapamietalam ze sie martwilas ze maz mial nocki w twoim terminie porodu... ale to bylo dawno wiec cos musialam pomieszac :zawstydzona/y:
mileczka a ten staz masz na "pelny etat"? Czy mniej godzin?
martwiłam się że mąż będzie miał dyżur weekendowy oraz że na szkolenia miał jechać:)
 
hej :)

maly kurka calkiem sie "popsul" :/ budzil sie dzisiaj od 1 w nocy co h prawie ...nie wiem juz sama czy to skok czy kryzys laktacyjny ? mam nadzieje , ze mu sie to naprawi , bo ledwo rano na oczy widze :szok:
do tego znowu robi od kilku dni kupki ok 5 rano , a juz od dawna nie bylo nocnych kup ... coz jak jest ok to zaraz sie musi posypac wszystko hehe


piszecie o pracy ... ja mialam isc do pracy i dowiedzialam sie , ze w ciazy jestem ... takze nie poszlam :) i tez sie zastanawiam kiedy isc i zostawic malego ? u nas w zlobkach jest meksyk i dostac miejsce graniczy z cudem :/ dzieci obowiazkowo ida do szkoly od 3 roku zycia , ale troche ciezko widze siedzenie tyle czasu , chociaz nie powiem najchetniej bym tyle posiedziala z malym , albo chociaz praca na pol etetu w tym czasie zlobek i pozniej juz z malym
a jak bedzie to pewnie zyczie pokaze :)


to sobie popisalam , maly wlasnie strzelil kupala hehe


u nas pogoda bajka :) jak wiosna , wczoraj nawet obiad w resto na tarasie jedlismy :) dzisiaj jeszcze cieplej , tutaj zim jako takich nie ma , ale w tym roku jest na maksa cieplo :) zreszta w Pl widze tez nie jest zle
fajnie , bo przynajmniej z maluchami mozna wyjsc , a jakby bylo duzo na minusie i zaspy do tego to lipa i siedzenie w domu:/
 
reklama
Elifit, 7300 gram?? no to ładny klocek :biggrin2:
co do pracy u mnie, to
nie wiem czy na wychowawczy pójdę... kasy trochę mało będzie z tego, ale z drugiej strony dziecka do żłobka nie oddam... jeszcze o tym nie myślałam, nie wiem jak to będzie.. ale z trzeciej strony, tyle ile bym zarobiła to pójdzie na żłobek... i może z 400 zł by zostało, czyli tyle ile z wychowawczego dostanę...

a moja T zauważyła chyba że niechętnie z nią rozmawiam o dziecku i w ogóle...:szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry