reklama

Październik 2011

Cytryna ja mam staż 7h 35 min dziennie ;] Prace w szitalu zaczynam przeważnie koło 7, ale o 6.30 już muszę być na raporcie poprzedniej zmiany żeby wiedzieć co sie dzieje na oddziale... Zastanawiam sie jak to jest z ta przerwą na karmienie. Ciekawe czy stażystom i praktykantom też przysługuje :confused:
 
reklama
hello:)

widzę temat powrotu do pracy na tapecie:)

ja ide na wychowawczy od połowy czerwca,będzie nam ciężko finansowo,ale nie mam wyjścia...
do pracy wracam od stycznia 2014r.

ze starszą miałam przeboje z choróbskami,antybiotykami praktycznie co miesiąc,szpitalami itd...
a wszystko zaczynało się po 3-4 dniach pobytu w żłobku...

teraz czekam aż teściowa pójdzie na emeryture i malutka będzie z nią...

Asiu,moja tez tej nocy szalała co godzine z cyckiem w buzi
teraz właśnie uspokoiłam ją bo się z rykiem obudziła i cholera nie wiem co sie stało-za nic nie mogłam jej uspokoić...nienawidze jak moje dziecko się drze a ja nie wiem jak mu pomóc....
 
agadaria - witaj w klubie... cycek cycek cycek, spanie nijakie ala noc, w dzien tez kiepsko, teraz co zasnie na 10 min to sie drze i najlepiej zeby byl cycek, eh znow jakis kryzys? bo ja juz jak zombie sie czuje przez ostatnie noce..
 
marti - to nie glod mysle tylko przy cycku byc, niekoniecznie jesc..
budzi sie i ma lek w oczach i wogole jakis taki jkaby przestraszony, oczywiscie malz nie moze sie nim zajmowac tylko mama mama mama..
 
Ostatnia edycja:
ja od 1 marca do pracy :-(

mój mały też się "popsuł", podejrzewam że za dużo noszenia na chrzcinach. Teraz nie chce sam usypiać w łóżeczku, tylko by na rękach non stop.. ehh jeden dzień a tydzień mordęgi :sorry2:
 
u nas tez bez obzarstwa, wogole plackow zadnych nie bylo tylko po wigilii lody do kawy na zapiekanych cieplych kawalkach jablek. pewnie jakbym miala polska wigilie to wylabym do jedzenia,ale tutejsze mnie nie rzuca na kolana

dziewczyny ,znow podnosze temat - czy dziecko trzeba budzic na karmienie co 3-4 godz ? (cyckowe)

Witam po świetach

Ja na początku byłam tak nakręcona i co 3 godziny w nocy budziłam małą i dawałam jej jeść i bardzo tego pilnowałam teraz to olewam skoro śpi to ja tez chcę się wyspać potem czasami trudno ja było uspać i dupa...
W dzień pilnuję co 3 godziny daję jej jeść, ale kurde zauważyłam że ona chyba się nie najada bo odciągam jej 120ml mleka i to wciąga jednym tchem i chwile posiedzi i ryczy i sie kręci to wystawiam jej cycka i siedzi kurde przy nim długo zabiorę to ryczy i nie wiem o co chodzi czy moje mleko nie jest sycące może się nie najada i myślę czy też nie pomagać sobie sztucznym mlekiem bo ona strasznie się napina.
W nocy zaś zastosowałam jedzenie na żądanie wtedy kiedy woła to jej daję budzi się teraz co 4-5godzin
 
hello:)



Asiu,moja tez tej nocy szalała co godzine z cyckiem w buzi
teraz właśnie uspokoiłam ją bo się z rykiem obudziła i cholera nie wiem co sie stało-za nic nie mogłam jej uspokoić...nienawidze jak moje dziecko się drze a ja nie wiem jak mu pomóc....

mamy to samo ....i tez dzisiaj zaczal tak okropnie plakac nagle i bez powodu , ze szok :(
mi sie wydaje , ze to jakis skok , bo z tego co widze poro dzieciaczkow teraz ma jakis dziwny okres i sie wszystko pomieszalo :)



agadaria - witaj w klubie... cycek cycek cycek, spanie nijakie ala noc, w dzien tez kiepsko, teraz co zasnie na 10 min to sie drze i najlepiej zeby byl cycek, eh znow jakis kryzys? bo ja juz jak zombie sie czuje przez ostatnie noce..

ja mysle , ze skok rozwojowy ... przynajmniej u mnie na to wyglada , juz kilka dni trwa mam nadzieje , ze szybko sie skonczy , bo ledwo tez laze po takich nockach :/
 
Witam się i ja po świątecznie. Chciałam zameldować że Maja już jest chrześcijanką, wszystko się udało. W kościele była grzeczna, tylko na sam chrzest się obudziła(chciała być świadoma podczas takiej chwili:-D)i po nim znów sobie drzemała.Wogóle jest ostatnio całkiem całkiem, mam nadzieje że nie zapesze.
Na święta skusiłam się na sernik i ciasto czekoladowe z orzechami i póki co nie ma żadnych złych objawów, a spodziewałam się popuszczania, brzydkiej kupy albo pryszczy, a tu odpukać nic z tych rzeczy.
Asionku oby szybko minoł ten skok rozwojowy i synuś się naprawił.
agadaria,monika napewno to też chwilowe i napewno dzieciaczki wrócą do siebie i będzie lepiej, ja też się zastanawiam kiedy u mnie zawita kolejny skok. A w piątek mamy kolejne szczepienie, trzy wkłucia i już przeżywam.

Jeśli chodzi o pójście do pracy to ja sobie planuje te trzy lata posiedzieć z malutką aż będzie przedszkole, bo do żłobka to bym nie dała, a z teściową to też nie chce zostawiać. Tylko nie wiem czy finansowo damy radę, no ale zobaczymy co życie pokaże.
 
Ostatnia edycja:
reklama
ale tu pusto ... :)

dziiaj nocka udana maly spal od 19 do 24 , a pozniej juz do 4 z kawalkiem :) mama sie wyspala :)



Witam się i ja po świątecznie. Chciałam zameldować że Maja już jest chrześcijanką, wszystko się udało. W kościele była grzeczna, tylko na sam chrzest się obudziła(chciała być świadoma podczas takiej chwili:-D)i po nim znów sobie drzemała.Wogóle jest ostatnio całkiem całkiem, mam nadzieje że nie zapesze.
Na święta skusiłam się na sernik i ciasto czekoladowe z orzechami i póki co nie ma żadnych złych objawów, a spodziewałam się popuszczania, brzydkiej kupy albo pryszczy, a tu odpukać nic z tych rzeczy.
Asionku oby szybko minoł ten skok rozwojowy i synuś się naprawił.
agadaria,monika napewno to też chwilowe i napewno dzieciaczki wrócą do siebie i będzie lepiej, ja też się zastanawiam kiedy u mnie zawita kolejny skok. A w piątek mamy kolejne szczepienie, trzy wkłucia i już przeżywam.

Jeśli chodzi o pójście do pracy to ja sobie planuje te trzy lata posiedzieć z malutką aż będzie przedszkole, bo do żłobka to bym nie dała, a z teściową to też nie chce zostawiać. Tylko nie wiem czy finansowo damy radę, no ale zobaczymy co życie pokaże.

dzieki :)
fajnie , ze chrzciny udane :)
tez mam taki plan zobaczymy jak bedzie finansowo ..
&&&&&&&&&&&&&&& za szczepienie !!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry