reklama

Październik 2011

czy sa jakies niepozadane objawy po szczepionce przeciw rota (do picia)?
ostatnio czytałam że często dzieci dostają kolek które trwają 3 miesiące i matka pisała że gdyby wiedziała przed szczepieniem że bedzie sie tak męczyła to by się nie zdecydowała bo jak stwierdziła to jakby nie szczepiła to w najgorszym wypadku gdyby dziecko zachorowało wylądowali by na kilka dni w szpitalu i było by tylko kilka dni stresu, a tak zafundowała sobie i dziecku nieświadomie 3 miesiące nieprzespanych nosy, płaczu, i męczenia się dziecka.
A jako ciekawostka zaszczepione dziecko ok 7 doby po szczepieniu w kale wydala żywego rotawirusa i wtedy bardzo często zarażają się rodzice - o tym tez nikt nie mówi:)

co do sylwka to my w domciu siedzimy, siostra mnie namawiała na bal i żebym tylko do domu na karmienia jeździła, ale mam takie wycieki z cycków że co godzinę bym kreacje musiała zmieniać już na święta u tesciów się tak meczyłam ;(
na wątku kulinarnym napisałam co chcę zrobic do jedzonka na sylwestra :)
 
reklama
Heej Kobietki!
Staram sie podczytywac, ale siedze w domu caly czas z moja dwojeczka, bo Kaya po nowym roku dopiero wraca do przedszkola i nie mam szans na dluzsze posiedzenie przy kompie....Poczytam cos, pogram jedna reka, ale popisac ciezko....
Jeszcze nie mam jak mojej baby zmeczyc w domu, bo zima u nas na calego, ale za zimno zeby na dwor wychodzic (-kilkanascie stopni,odczuwalna np dzisiaj rano byla ok -30)...

U nas uprzedzali ze szczepionka na rota jest szczepionka zywa i zeby uwaznie myc rece po zmianach pieluszki, ale szczerze mowiac nie pamietam jak dlugo a wydaje mi sie ze chodzilo o jakis dzien a nie tydzien. W kazdym razie wystarczy normalnie higieny przestrzegac, to sie nie zarazi od dziecinki.

Oj nie wiem nawet co pisac wiecej bo wiekszosc postow czytalam wczesniej i juz nie do konca pamietam... A jeszcze R mnie ciagnie do lazienki i na filmik namawia...
Chyba trzeba postanowienie noworoczne zrobic i poprawe obiecac:)
W kazdym razie gdzies sie zawsze i regularnie przyczajam cichaczem na forum:)
 
kasiadz - ale mnie kurka pocieszylas z wizja kolek, ktorych nie mielismy chyba jak dotychczas :/ a ja i tak po zmianie pieluch i wogole jka np przyjdziemy ze spacerku itp to dezynfekuje rece, przynajmniej zawsze zanim zaczynam jedzenie palcami dotykac- zostal mi taki nawyk po akcji "swinska grypa" gdy pracowalam w hotelu, wiec mam nadzieje ,ze to wystarczy.. tutaj mam rozpisany plan szczepionek, za miesoac mam jakas skojarzona i wszystkie sa bezplatne. Jak narazie noc minela w miare spokojnie, baczkow bylo duzo ale i tak przespal 11 godz :) pobawil sie z godz i znow mi padl :)

bardziej mnie wkurza ta ciemieniuszka , walczymy z nia ale kurna malo co widze efektu, wczoraj standard - oliwka, czapka, wyczesywanie i do kapieli i wygladalo to ladnie, a dzis ma glowe cala w bialych luskach:no:
W przychodni pocieszaja ,ze to samo minie..wyczytalam ,ze to trzeba wyczesywac , bo moga sie porobic stany zapalne wiec niech oni mi nie gadaja znow ,ze nic nie robic. Tyle co ,ze zakupilam dobra rzecz wczoraj ceridal(nie wiem czy w Pl jest), jest to taki emolient w sprayu i smaruje jak narazie buzie i mam zamiar zastosowac na ta ciemieniuche, bo podobno skuteczniejsze. Ostatecznie w aptece znalazlam jakis spacyfik co podobno lasnie ta przypadlosc zwalcza,ale jest drogi wiec poczekamy.

ja tez przyzwyczajona od miesiecy,ze do kawki zawsze otwieram nasze forum,choc nie zawsze mam wene ,zeby pisac:-)

asionek - moja kluska wazy ok 5400(waga urodzeniowa ok 3800) i urosl od urodzenia o 8cm.. babka stwierdzila,ze "rozwija sie"(waga i wzrost) normlanie czyli nie za szybko i nie za wolno, prawdopodobnie bedzie wysoki,bo ma stosunkowo dluga kosc udowa, no ale jak mamusia ma ok 175 a tatus jeszcze wyzszy to pewnie krasnal z niego nie bedzie :)

my na sylwka do tesciow na jedzonko a potem do domu, ja tez ztych uwiazanych cyckowo - zadna butelka no i mama nie moze zniknac na dluzej niz pol godz , bo panika mala :) niezly terrorysta :)

cytryna - znalazlam fitness mamusiowy z bobasami(za darmo), zaczynam od stycznia i duzo bezplatnych aktywnosci jest ale w klubie przy kosciele luteranskim, no moze mnie nie wyrzuca :) no i jest bezplatne otwarte "przedszkole" ale to poczekam z tym jak maly bedzie mogl juz byc w pozycji siedzacej. Wizja towarzystwa dla malego i dla mnie jest pozytywna :)
mnie juz rwie gdzies, najchetniej zosatwilabym na dzien malego i pojechala na jakas konferencje, potem na zakupy do jakiejs kwaiarni..ale poki co to moj rozmowca ogranicza sie do aguuuuuu itp :)

do mamus od dzieci dwujezycznych, zauwazylyscie ,ze jak zaczynacie mowic nie po polsku to maly to wylapuje? jak malz jest obok to mowie w 2 jezykach,zeby malz tez cos z tego zrozumial i moze sie poduczyl polskiego wiecej, jak mowie po pl jest ok ale jka zmieniam na fin to maluch jakby dziwil sie? moze to kwestia innego akcentu i melodii jezyka..
 
Ostatnia edycja:
witam sie z rana :)
nocka spokojna i nawet sie wyspalam :) chociaz nie powiem marzy mi sie cala noc bez jednej pobudki :)


U nas choinka sztuczna więc czeka do kolędy, powinna być zaraz po nowym roku:-)
My sylwka też w domu ale u nas to już rytuał :-D:-D

Fakt, coraz mniej nas tutaj, już wcześniej o tym pisałam, a Pysia , Rudson i Tricolor to się już w ogóle gdzieś zabunkrowały :-D

fajnie , ze Sylwka robicie :)
ja wlasnie wczoraj myslalam co u Pysi ?? dawnooo jej nie bylo
Tricolor tez znikla nam :)
Rudson na FB widuje :)

U nas dziś miły poranek, popołudnie straszne. Mały nie mógl kupy zrobic, widac ze bolal go brzuch. W koncu skorzystalam z termofora i wtedy dopiero sie uspokoił. Ale dni takich jak dziś mam dość, noszenie, lkolysanie, spiewanie, zabawianie własciwie non stop (nie mowie o bolu brzucha ofkors).
W ciagu standardowego dnia mam moze godzine dla siebie. Gdybym miala samochod jezdzilabym chyba z małym ciagle, bo wtedy zazwyczaj spi i jest spokojny. Jak tylko jestesmy w domu nie ma wlasciwie chwili nawet, zeby zebrac mysli. Nie lubie tego :no:

Co do powrotu do pracy, wrocilabym najchetniej od razu po macierzynskim, ale mimo iz prawo powrotu mam, to moj pracodawca to taki burak, ze juz zlikwidowal moje stanowisko, zeby zaproponowac mi w razie czego jakies inne 'super rozwijajace'. Nienawidzi kobiet w ciazy i zadna po macierzynskim do tej firmy nie wrocila. Dlatego nie wiem co dalej, bede na pewno szukac czegos nowego, ale najlepsze byloby pol etatu, a takich ofert pracy jest minimalna ilosc:baffled: Ogolnie siedzenie w domu mi nie sluzy, wariuje powoli i na dluzsza mete sobie tego nie wyobrazam. Bede w razie czego molestowac dziadkow i moze wezmiemy opiekunke chociaz na pol etatu. Żłobek to ostateczność. Jesli oczywiscie sytuacja kasowa pozwoli.

A na sylwestra Kuba idzie do dziadkow a ja ide w tango:-) pewnie mnie beda wynosic z tego sylwka taka mam potrzebe resetu :-p

aaa i u nas podnoszenia sie z plecków niet, narazie głowe trzymamy ladnie w pionie, ale nie z pozycji na brzuchu (tu jeszcze srednio wychodzi, szczegolnie ze Kuba nie lubi tej pozycji), tylko jak nosze go pionowo.

oby dzisiaj byl lepszy dzien :)
dzieci coraz bardziej aktywne w dzien i czasu coraz mniej dla siebie ... skonczyly sie dobre czasy kiedy male spalo tylko i jadlo :-D
a szef to jakis palant :/
fajnie , ze na sylwka idziecie !! zazdroszcze tez by mi sie przydal taki reset hehe , pewnie tez by mnie wynosili :-D i jezcze taka dluga abstynencja , pewnie jeden drin i koniec hehe

ostatnio czytałam że często dzieci dostają kolek które trwają 3 miesiące i matka pisała że gdyby wiedziała przed szczepieniem że bedzie sie tak męczyła to by się nie zdecydowała bo jak stwierdziła to jakby nie szczepiła to w najgorszym wypadku gdyby dziecko zachorowało wylądowali by na kilka dni w szpitalu i było by tylko kilka dni stresu, a tak zafundowała sobie i dziecku nieświadomie 3 miesiące nieprzespanych nosy, płaczu, i męczenia się dziecka.
A jako ciekawostka zaszczepione dziecko ok 7 doby po szczepieniu w kale wydala żywego rotawirusa i wtedy bardzo często zarażają się rodzice - o tym tez nikt nie mówi:)

co do sylwka to my w domciu siedzimy, siostra mnie namawiała na bal i żebym tylko do domu na karmienia jeździła, ale mam takie wycieki z cycków że co godzinę bym kreacje musiała zmieniać już na święta u tesciów się tak meczyłam ;(
na wątku kulinarnym napisałam co chcę zrobic do jedzonka na sylwestra :)

o matko nie wiedzialam , ze ta szczepionka moze tak dzialac :szok:chyba bym sie zalamala jakby kolki wrocily :/ u nas nie szczepia na rota za to na pneumokoki tak ...
zaraz poczytam co tam ciekawego bedziesz robic :)

Heej Kobietki!
Staram sie podczytywac, ale siedze w domu caly czas z moja dwojeczka, bo Kaya po nowym roku dopiero wraca do przedszkola i nie mam szans na dluzsze posiedzenie przy kompie....Poczytam cos, pogram jedna reka, ale popisac ciezko....
Jeszcze nie mam jak mojej baby zmeczyc w domu, bo zima u nas na calego, ale za zimno zeby na dwor wychodzic (-kilkanascie stopni,odczuwalna np dzisiaj rano byla ok -30)...


Oj nie wiem nawet co pisac wiecej bo wiekszosc postow czytalam wczesniej i juz nie do konca pamietam... A jeszcze R mnie ciagnie do lazienki i na filmik namawia...
Chyba trzeba postanowienie noworoczne zrobic i poprawe obiecac:)
W kazdym razie gdzies sie zawsze i regularnie przyczajam cichaczem na forum:)

chociaz u was zima jest prawdziwa :) ale nie zazdroszcze zimna brrr
fajnie , ze masz meza dla siebie wieczorem ... ja ciagle sama , no oprocz dni kiedy M ma wolne rzecz jasna :)
 
Anek30bb mój nawet jeszcze główki samodzielnie nie trzyma w stu procentach pewnie a gdzie tam podnoszenie :D

Moje dziecko znów ma jazdy :( łeee ratunku. Otóż mój aniołek od dwóch dni: nie śpi, nie je, tylko i wyłącznie na rączkach, kwęczy, płacze aż mnie nosi wrrrrrr!!! Toż to koszmar, zbyt wiele jak dla jednej pary rąk:no: Dziś znów aż musiałam na chwile wyjść z pokoju sie uspokoić, potem znów okropne wyrzuty sumienia :-( Ale za to tak mądrze na wszystko patrzy, szczególnie jak do niego sie mówi, nawet z lekkim przerażeniem :-D mam nadzieje, że stan chwilowy :)

Apropos sylwestra.... W domu czy podrzucacie komuś maleństwa :)?

U mnie mała leżąc na brzuszku podnosi obie łapki do góry,piastki zacisnięte i to wygląda tak,jakby chciała komuś zaraz przywalić:-D:-D:-Di u nas jest własnie wręcz przeciwnie-jak jest ryk to tylko działa odłożenie małej samej do łózka/bujaczka i "zostawienie jej samej w swiętym spokoju"...jeszcze jak tv się włączy,a bajki to już w ogóle uwielbia "oglądać":baffled::baffled::baffled:

Cześć Kobitki !!!

Kurka nie wyrabiam dzisiaj, do 18 sobie wszystko porobiłam bo w Sylwka mamy gości
a od 19 Paula tak wyje że w szoku jestem,
Rafał w pracy a teściowa tylko łazi i zrzędzi bo co te dziecko tak płacze
realmad2.gif

no qurwa tłuke ją może ... i jeszcze i ona mnie denerwuje ...
dobrze że dzieciaki już wcześniej pokąpane były i łóżka o tak wczesnej porze posłałam
p.gif



ja już choinkę dzisiaj rozebrałam i wystawiłąm na balkon
bo sypie się już jak cholera, jak ją rozebrałam to prawie sam badyl został
a na podłodze leśne runo :baffled:

monysia,Ty to jestes obrotna!Święta wyprawiałaś,teraz sylwek i to z dwójka małych dzieci....szacun dziewczyno:)

Co do powrotu do pracy, wrocilabym najchetniej od razu po macierzynskim, ale mimo iz prawo powrotu mam, to moj pracodawca to taki burak, ze juz zlikwidowal moje stanowisko, zeby zaproponowac mi w razie czego jakies inne 'super rozwijajace'. Nienawidzi kobiet w ciazy i zadna po macierzynskim do tej firmy nie wrocila. Dlatego nie wiem co dalej, bede na pewno szukac czegos nowego, ale najlepsze byloby pol etatu, a takich ofert pracy jest minimalna ilosc:baffled: Ogolnie siedzenie w domu mi nie sluzy, wariuje powoli i na dluzsza mete sobie tego nie wyobrazam. Bede w razie czego molestowac dziadkow i moze wezmiemy opiekunke chociaz na pol etatu. Żłobek to ostateczność. Jesli oczywiscie sytuacja kasowa pozwoli.

Ja tak wariowałąm w domu ze starszą....koszmar...
a teraz mogłabym cały czas siedzieć w domu...:baffled::baffled::baffled:
kura domowa się ze mnie zrobiła i tyle....jeszcze gdyby za to płacili....

Asiu,ja tez sama w Sylwka,m. idzie ze starsza na impre "miastową",więc ja od 20 do rana sama z małą...pewnie prześpie he he he

monika,my jak mielismy trądzik(nawet we włoskach,to rewelacyjunie na tą wydzieline we włoskach,na te strupki zadziałał krem Aveno:

AVEENO
 
Hejka ,

No u mnie nocki od 2 dni masakra tzn od świat mala coś tak zagazowało że ja trzyma a przedwczoraj jeszcze musiałam ja dokarmić bo obskoczyła cycki i sie darła i nie poszło jej to znów na niekorzyść bo znow ja zagazowało i od paru dni mała tylko rurka w tyłek i kupa jakos idzie a bez tego steka sie i nagina cała noc no ja nie mogę juz wytrzymać kiedy to sie skończy kurrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr:wściekła/y:

Dziewczyny daje jej espumisan czy myslicie ze on moze działać w druga stronę własnie zagazowywać ?
 
Aga to widze nie tylko ja sama bede , pewnie tez pojde spac hehe


Hejka ,

No u mnie nocki od 2 dni masakra tzn od świat mala coś tak zagazowało że ja trzyma a przedwczoraj jeszcze musiałam ja dokarmić bo obskoczyła cycki i sie darła i nie poszło jej to znów na niekorzyść bo znow ja zagazowało i od paru dni mała tylko rurka w tyłek i kupa jakos idzie a bez tego steka sie i nagina cała noc no ja nie mogę juz wytrzymać kiedy to sie skończy kurrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr:wściekła/y:

Dziewczyny daje jej espumisan czy myslicie ze on moze działać w druga stronę własnie zagazowywać ?

no ja juz tez mam dosc tych gazow :/
maly kupy zrobic nie mogl wlasnie ... polozylam go na lezaczek dalam wibracje i wlasnie kupsko poszlo :)
co do kropli to u nas jak juz pisalam efekt byl odwrotny i gazow wiecej :/ pytalam dr mowil , ze wlasnie tak czasami jest i lepiej wtedy odstawic
teraz jak jest bardzo zle to daje ten debridat i jest od razu lepiej i gazy leca bez bolu , ale nie daje regularnie tylko w razie awarii :)

oby w koncu to wszystko przeszlo !!
 
reklama
marti - ja 2 razy probowalam dac kropelki i to po 1 kropli! i maly strasznie sie meczyl od gazow, teraz nie pije herbatke nie daje kropli , owszem baki sa ale kto ich nie ma.. wiec czasami pomagaja a czasami odwrotny skutek, sprobuj wszystko odstawic. btw ja jestem juz dorosla a wszelkie proby jedzenia "zywych kultur bakterii" czy espumisanu dzialaly tak,ze ciagle baki puszczalam tzn wiecej niz bez zadnych wspomagaczy, wiec moze maluch ma po mnie uklad trawienny:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry