reklama

Październik 2011

Hejka,

A ja dziś odwiedziłam lekarza bo do wigili mój mąż chorował potem zaraził mnie a teraz mała ma katar i czerwone gardło ale dzięki bogu w oskrzela i płucka okey :tak: dziś znów zaczeła sie akcja z bąkami o 4 rano i mała rzucało aż do 8 masakra w miedzy czasie sie budziła i marudziła ja to ohuuuuu juz od tych bąków:wściekła/y: jestem niewyspana i zmęczona już :( oby nastepny rok rozpoczął sie bez bąków i nasze maluchy spały już coraz dłużej w nocy :tak: Do zobaczenia za rok dziewczyny :)
 
reklama
Witam. My wczoraj po szczepieniu. Maja taka przymulona, markotna i chyba w nocy lekko gorączkowała, ale nie mierzyłam.Dziś też jeszcze nie doszła do siebie, a na dodatek już 7 dni nie robiła kupki:szok:i nie wiem czy jej jakoś nie pomóc np. z termometrem, tylko się trochę boje żeby nie zagłęboko i czy nie zaszkodze, bo wiem że na piersi dzieci mogą tak nierobić za często ale to już mnie trochę martwi. Tylko naokrągło bączki śmierdzące puszcza.
Co do spania to juz od tygodnia zauważyłam że w nocy budzi się częściej, nie koniecznie z głodu i jak tak u was podobnie to sie pocieszam że nie długo się unormuje, bo ostatnio przez to chodzę niedospana.

Asionek szkoda że w taką noc, a szczególności w rocznice ślubu będziesz bez męża, ale zawsze można to uczcić w innym terminie. Najważniejsze żeby między Wami zawsze była miłość, szacunek i zrozumienie, czego Wam bardzo życzę.

Kochane! Na Nowy Rok życzę Wam zdrowia, pomyślności i spełnienia marzeń.By dzieciaczki zdrowo rosły, a partnerzy byli zawsze wsparciem i ostoją.

Szczęśliwego Nowego Roku!
 
Witam Mamuśki ;) Ja na bierząco z forum tylko jakoś weny brakło do pisania :zawstydzona/y:
Chciałam Wam złozyć najserdeczniejsze życzenia aby nowy rok był pełen samych szczęśliwych chwil, no i duzo pociechy z Waszych pociech :-) Obiecuję,ze napiszę więcej na dniach :-)
 
Ostatnia edycja:
asionek - masz racje z tym budzeniem,ale moj ostatnio budzi sie i placze(baczki chyba), jesli nie reaguje placz sie wzmaga i kciuk do buzi, wiec jak probuje dac smok to zaraz chyba mleko poczuje i zaczyna plakac na mleko, chce sprobowac ,ze szturchne malza w nocy i niech on wstanie dac mu smoka i zobaczymy, bo maly da rade spac z 5 godz bez jedzenia, nie wierze ,ze jak zje duzego cycak to po 2 godz jest glodny. Mysle co mu moze "szkodzic" i wymyslilam ,ze odstawie chleb (jem taki razowy, zyto 100% bez zadnych dodatkow procz soli i wody, na zakwasie), ja sama mam po nim wzdecia male to moze on tez ma?

moj nigdy budzac sie na cyca nie plakal tylko sobie stekal hehe
ogolnie to on dobrze spi , bo od 19.30 do 24.30 bez przerwy ( czasami do 2.30) , pozniej do ok 4.30
ale potrafi wstac o tej 2.30 i to wlasnie chce wykluczyc , bo maly ewidentnie glodny nie jest tylko wstaje czasami z przyzwyczajenia :)
masz racje sprobuj meza wyslac , moze jak nie poczuje mamy i mleka to pojdzie spac dalej :)
ja to juz nie rozkminiam skad te baki , ciagle sa i to sporo i mam dosc myslenia od czego , nie jem nic wzydmajacego
wiec powinno byc ok , a nie jest :/ obojetne czy jem sam chleb czy jem normalnie nic sie nie zmienia

wlasnie robie nalesnika , pieczony nie smazony na mleku krowim SIARA , smak nieziemski no ale to siara.. dostalismy w prezencie to cos trzeba bylo wykombinowac i z jednego litra nalesnik( meszam mleko z jajkami i maka i sola i wylewam na gleboka blache i cyk do piekarnika ) z drugiego litra "ser", malz pojechal po bita smietane:-) bedzie rozpusta

narobilas tylko smaka :)

Wszyskiego dobrego dziewczyny w Nowym Roku!!!!!


Ja moja karmie w nocy jak przespi conajmniej 2 godziny bo wtedy pozadnie je, jak ponizej to wystarczy ja tylko wystarczy wyjac z lozeczka i po minucie znowu spi. Dzis w nocy budzila tak co 2 godziny, co po kilku nocach span godzina, poltorej wydaje sie calkiem ok ;) Z tym ze moja sie bardzo czesto karmi, w dzien co poltorejgodziny, czasem co godzine w nocy najdluzej wytrzymala 4, ale to kilka razy, 2,5-3 godziny to moj cel na kolejny miesiac, tylko ciekawe czy Ani cele pokrywaja sie z moimi...
:-D

Teraz spi, a ogladam Przyjaciol :)

Dowiedzialam sie dzis ze moj etat dostal dofinansowanie na kolejne 3 lata (pracuje w organizachi charytatywnej, wiec duzo zalezy od tego) wiec ciesze sie bardzo bo mam gdzie po macierzynskim wracac
:-)


moj w dzien tez czesciej je , bo co 2 h , czasami po 3 , ale to mniej ... troche mu wydlurzam ten czas , ale jak juz placze to wez nie daj cyca :)
dzisiaj jak zaczal sie cyckolic o 17 to skonczyl po moim wyjeciu suta po 18 , a tak jak mu zabieralam to placz :szok: nie wiem on caly czas musi miec w buzi cos , a to swoje lapki , a to nasze rece lub co mu wpadnie pod reke :) mam nadzieje , ze z tym cycem to byl jednorazowy wyskok , bo mi sie nie widzi lezec z nim tyle czasu hehe

fajnie , ze praca bedzie na ciebie czekac :)

Hejka,

A ja dziś odwiedziłam lekarza bo do wigili mój mąż chorował potem zaraził mnie a teraz mała ma katar i czerwone gardło ale dzięki bogu w oskrzela i płucka okey :tak: dziś znów zaczeła sie akcja z bąkami o 4 rano i mała rzucało aż do 8 masakra w miedzy czasie sie budziła i marudziła ja to ohuuuuu juz od tych bąków:wściekła/y: jestem niewyspana i zmęczona już :( oby nastepny rok rozpoczął sie bez bąków i nasze maluchy spały już coraz dłużej w nocy :tak: Do zobaczenia za rok dziewczyny :)

zdrowka dla malej !!
tez mam juz dosc tych bakow :wściekła/y: u nas prawie codziennie to samo co u ciebie , nad ranem ok 4.30 zaczyna sie stekanie ... podsypiamy sobie do 8 , ale co to za spanie , maly na mnie i go duzdam zeby pospal jeszcze ...
oby w koncu to przeszlo !! :)




Witam. My wczoraj po szczepieniu. Maja taka przymulona, markotna i chyba w nocy lekko gorączkowała, ale nie mierzyłam.Dziś też jeszcze nie doszła do siebie, a na dodatek już 7 dni nie robiła kupki:szok:i nie wiem czy jej jakoś nie pomóc np. z termometrem, tylko się trochę boje żeby nie zagłęboko i czy nie zaszkodze, bo wiem że na piersi dzieci mogą tak nierobić za często ale to już mnie trochę martwi. Tylko naokrągło bączki śmierdzące puszcza.
Co do spania to juz od tygodnia zauważyłam że w nocy budzi się częściej, nie koniecznie z głodu i jak tak u was podobnie to sie pocieszam że nie długo się unormuje, bo ostatnio przez to chodzę niedospana.

Asionek szkoda że w taką noc, a szczególności w rocznice ślubu będziesz bez męża, ale zawsze można to uczcić w innym terminie. Najważniejsze żeby między Wami zawsze była miłość, szacunek i zrozumienie, czego Wam bardzo życzę.

Kochane! Na Nowy Rok życzę Wam zdrowia, pomyślności i spełnienia marzeń.By dzieciaczki zdrowo rosły, a partnerzy byli zawsze wsparciem i ostoją.

Szczęśliwego Nowego Roku!

a wsadzalas czopka ?? moj jak w Pl nie mogl kupki zrobic to mu dalam i polecialo od razu wszystko w giga ilosci :-D te 7 dni to dlugo troche tym bardziej , ze baczki smierdzace sa ..

dzieki za pamiec i zyczenia !! :)))


maly spi od 19 to sobie nawet nie potancujemy hehe, ale w dzien nadrobilismy :)

bawcie sie dobrze dziewczyny te co ida gdzies , albo robia sylwka w domu !
 
wyżerka uszykowana, tylko do piekarnika włożyć,
szampan się chłodzi i piwko bez alk. też,
Wykąpałam się z Tosią w wannie i siedzę w piżamce
mąż się kąpie
w tv pretty woman
zaraz zaczynamy kolacje i otwieramy szampana. pozwolę sobie na lampkę do kolacji, to ma mało procent, najwyżej młodej lepiej spało się będzie;-)


pozostaje mi tylko życzyć wszystkim SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO 2012......
 
I ja Wam dziś życze udanej zabawy dla tych co idą sie bawić,samych szczęśliwości w Nowym Roku,żeby dzieciulki Wam rosły i dostarczały wielu wspaniałych wrażeń,żebyście były z nich dumne,a między Wami i Waszymi mężami układało się jak najlepiej:))))wszystkiego dobrego!!!!!


Asiu,a Dla Was wszytskiego najlepszego w rocznicę ślubu,niech się Wam wiedzie dalej tak dobrze,abyście sie dalej mocno kochali i wspierali no i pracujcie szybko nad siostrzyczką dla Nathanielka:))))buziaki Kochana!!!!!

Ja też siedze sama,zaraz ide jesć:)
Moj zabrał córke na "medialnego sylwestra"w 3d i inne "wspaniałości",a ja zmęczona płaczem i histerią małej po obudzeniu przez męża piszczącym krzesłem,idę zaraz spać...aha!mi sie młoda budzi przy każdym huku...nie wiem jak to bedzie o północy....

jeszcze raz najlepszego!!!!!!
 
reklama
Dzieki Aga wielkie !!

ja tez sama... pierwszy raz Sywlek w domu i siedze na BB i Fb :-D:-D

u nas nie puszczaja petard .. w szoku bylam w tamtym roku jak poszlam na glowny plac i nic zero !! masakra co za narod hehe

oby malutka sie nie obudzila ! slodkich snow :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry