reklama

Październik 2011

dziewczyny mam jeszcze jedno pytanko mała jest troche podzięmbiona ma katar i gardło czerwone i nie wiem czy chodzic z nia na spacery czy nie w sumie jest 6 stopni ciepła troche mokro? i nie wiem siedziec na chacie czy isc:baffled:
 
reklama
Asionek ,pryzybela :szok: No co Wy :-D:-D Przecież pisałam wcześniej ,że biorę AZALIĘ :-D Na początku pierwszego opakowania dostałam @ o której wczoraj pisałam, ale jak wspominałam następna @ może przyjść w terminie, może się opóźnij ,a może nie przyjść wcale, tak to przy tych tabletkach jest ,tak samo z CERAZETTE jest :-D I każdy z trzech objawów jest prawidłowy:-D Ani mi w głowie następne dziecko :-D

Lena takie dołki po porodzie to często zaczynające się problemy z tarczycą, jak masz możliwość to zrób sobie badania TSH,FT3,FT4 ;-) U mnie zaczęło się w ten sam sposób, co nie znaczy ,że u Ciebie też tak musi być, mogą to być po prostu szalejące hormony tym bardziej ,że @ jeszcze nie miałaś, dlatego w niektórych przypadkach lepiej jak ta @ jednak przyjdzie :tak:;-)

Witam się poniedziałkowo :-p
 
ja tez mam doly i zastanawialam sie czy nie isc tu pogadac ze specjalista
moze wiosna bedzie juz lepiej, wyjdzie slonce, dzieciaczki beda starsze to i czasu bedzie wiecej
jeszcze z mezem sie nie dogadujemy, coraz mniej sie rozumiemy
 
hey dziewczynki

najlepszego w Nowym roku:)

wybaczcie moja nieobecność... uczę sie do examów- tak konkretnie zajrzę to dopiero w lutym... mam tyle nauki że głowa mała a przy Emilce to niezły wyczyn... akurat pije kawuche i zabieram sie do nauki....

wszystkie dzieciaczki całują w ich kolejnym roku życia :)

dodam ze moja Emi juz smieje sie w głos i przewraca z brzusia na plecki od czasu do czasu :)

kasiadz
zbieg okoliczności- moja córcia te z dostała pod choinkę konika, ciuszki i projektor Tomy z Kubusiem :) do tego jeszcze butlę aventa 330 ml 9 bo mamy tlyko małą) ale jak sie złożyło że dziewczynki zostały tak samo sprezentowane:D
 
Ostatnia edycja:
maly wczoraj padl chwile przed 19 i wstal o 9.30 :szok: oczywiscie jadl ok 3.30 , ale ja sie wyspalam w koncu :)
teraz mial drzemke , ale wstal i zjada lapki stekajac przy tym tak , ze idzie sie posikac :)
nie wiem kurka nic sie bawic nie chce tylko te rece , albo co sie da pcha do buzi i bez opamietania mietoli ...


Asionku no właśnie nie ma konkretnej przyczyny,tak po prostu,do tego widzę wszystko w czarnych kolorach-głupieje już chyba.
Mały coś przestałchętnie ssać pierś,jak kiedyś mógł ssać godzinami,teraz 2-3 min i już koniec.I stąd pytanie jak u was ?
Cytryko nie wiem jak u nas u nas wygląda porada psychiatryczna tudzież psychologiczna,ale na pewno jest strasznie droga,że można w większą depresję wpaść.

oby w takim razie zycie nabralo znowu kolorkow :))
moj wczesniej jadl tak szybko , a teraz przez te lapki w buzce to i cyca mietoli dluzej jak juz sie dorwie ..

Maxio tez mi ostatnio pozniej spac chodzi, ale to dlatego ze wczesniej na wieczornym cycu juz odlatywal, a teraz trzezwy i wypoczety... No i zaczynam go w takim stanie odkladac do lozeczka. Coprawda zazwyczaj panika w oczach i bunt, ale raczej krotkotrwaly i po jakis 20 min sam sie usypia. Za to w dzien, cycoholik robi sobie drzemki wylacznie na piersi albo na spacerze (z racji zimy wiec glownie na piersi)
I ogolnie u nas cycowania caly dzien full, ale najada sie maly szybko, tylko po prosu lubi sobie dlugo pociumkac, czasem nawet mnie szarpie i "gryzie" dziaslami i tak skore na piersi mietosi jak chuseczke;/- ale kurcze tak sie usmiecha zza tego cyca, ze musze mu wybaczac...
No i spanie nocne zawsze super mamy jak dla mnie. Pierwsze jakies 6 h ciagiem (od ok 10) , potem cyc i do 7:30 -8 spimy, a jak jest czas, to z cycem w buzi przespi jeszcze i do 9:)
Wiem ze moj Misio najstarszy i od poczatku malo problemowy, ale teraz sie taki superasny i kumaty robi...No zjadloby sie robaczka:) (mam nadzieje ze nie zapesze;))

Wiecie co, ja mam nadzieje ze dotrwam z cycoleniem do 6 miecha, a potem kubek niekapek wprowadze, bo jak juz porzucilismy ta butle to wole do niej nie wracac.


Asionek ja tez sie kawoszka ostatnio zrobilam i jakos nie widze negatywnego wplymu na Maxia. Ale dla samej siebie to moglabym jednak sie wiecej na inke przerzucic, tylko po ciazowej abstynencji znow mnie tassimo wciagnelo;/ No i w sumie ja tylko w kawie mleko pije, wiec przyjemne z pozytecznym poniekad lacze, bo tego mleczka sporo dolewam:D

Dziewczyny macie jakis sposob, na wypadanie wlosow po ciazy? Mam wrazenie ze jakos wiecej mi leci, a ze czarne, to wszedzie w chalupie mam:( Kurde jeszcze lysa zostane... Ale nigdy mi az tak nie wylazily... R w polskiej hurtowni pracuje to myslalam zeby mi moze cos ze skrzypem przyniosl, tylko nie wiem co przy karmieniu moge zazywac;/
)

moj ostatnio tez cyckocholik sie zrobil w dzien :-D
a jak nie cyc to lapki , albo miski w buzi ... tak gleboko wsadza sobie te paluchy , ze az sie krztusi nieraz :szok:
ja tez myslalam zeby do 6 miecha karmic i chyba sie uda :)

co do wlosow to mi zaczely tak leciec , ze masakra :szok: biore caly czas witaminy od gina i jak widac nie pomaga ... chyba musi wypasc co ma i tyle :((( szkoda tylko , bo juz takie ladne geste wlosy mialam ...
wkurza mnie tylko , ze wszedzie kudly fruwaja :wściekła/y: i maly tez ciagle w lapkach ma moje wlosy :(


Witam się i ja w nowym roku :)
U Nas fajnie imprezka trwała do 3:szok: A mały ładnie spał jak w zwykły dzień, tylko o 7mej już pobudka i jazda do 9tej czyli to pierwszej drzemki 45 minutowej, więcej nie pośpi;-) No trudno...dziś za to obudził się o 3.30 w nocy i gada do siebie musiałam go wziąć do łóżka i pospaliśmy do 9tej :szok: Wiem wiem miałam go nie brać:zawstydzona/y::zawstydzona/y:

Ja już miałam drugi @ i trwał aż 7 dni:szok: Lało się jak z kranu więc myślałam że ducha wyzione:wściekła/y:

Lenka- no coś Ty , głowa do góry:angry: Proszę się doprowadzić do porządku, co to za doły?????????????
Zaraz tu inaczej pogadamy:tak: Na pewno jest jakiś powód?? Pisz szybko!!!!!!!!!!

czyli imprezka udana :) fajnie
ja tez biore nad ranem malego do siebie jak stekac zaczyna i dzieki temu spimy sobie jeszcze :)
 
hey dziewczynki

najlepszego w Nowym roku:)

wybaczcie moja nieobecność... uczę sie do examów- tak konkretnie zajrzę to dopiero w lutym... mam tyle nauki że głowa mała a przy Emilce to niezły wyczyn... akurat pije kawuche i zabieram sie do nauki....

wszystkie dzieciaczki całują w ich kolejnym roku życia :)

dodam ze moja Emi juz smieje sie w głos i przewraca z brzusia na plecki od czasu do czasu :)

kasiadz
zbieg okoliczności- moja córcia te z dostała pod choinkę konika, ciuszki i projektor Tomy z Kubusiem :) do tego jeszcze butlę aventa 330 ml 9 bo mamy tlyko małą) ale jak sie złożyło że dziewczynki zostały tak samo sprezentowane:D
mikołaj poszedł na łatwiznę i zrobił 2 takie same paczki ;)
 
dziewczyny mam jeszcze jedno pytanko mała jest troche podzięmbiona ma katar i gardło czerwone i nie wiem czy chodzic z nia na spacery czy nie w sumie jest 6 stopni ciepła troche mokro? i nie wiem siedziec na chacie czy isc:baffled:

Moja też ma katar i to drugi tydzień, chociaż po tygodniu było lepiej, a jak byliśmy na szczepieniu, nasza lekarka była taka zakatarzono i przyjmowała u dzieci zdrowych:no:! I po tym na drugi dzień małej wrócił katar, nie wiem, może to zbieg okoliczności.
No więc ja wychodzę na dwór codziennie, byle nie miała gorączki, tylko nie wiem jak z tym gardłem, ale jak jest w miarę ciepło to niepowinno zaszkodzić trochę powietrza świeżego.

Witam się tak wogóle poniedziałkowo.
piszecie o tym cycowaniu, wykręcaniu, rozglądaniu i uśmiechaniu się przy tym, to jest takie kochane, same uroki cycowania. Jak tak mi się patrzy w oczy i uśmiecha z tą cycką w buzi, to bym ją normalnie zjadła, zresztą same wiecie jakie to rozkoszne.
Za to niecierpie jak już po kąpaniu do cyca, wieczór, powinna przynim usnąć, a ona ciąga szarpie, denerwuje się i płacze, łapie, puszcza i nie wiadomo o co jej chodzi, czasami chce jej się odbić no to rozumiem ale czasami nierozumiem o co się tak szarpie i wtedy na rękach muszę usypiać.

A co do dołów, to ja znowu mam trochę inaczej. Ja to ciągle jakieś lęki mam, że może się coś złego wydarzyć, boję się że umre i co będzie z moimi dziećmi, albo że im się coś stanie. Wy też tak macie czy tylko ja tak fiksuje? Może to jest spowodowane, że na okrągło się słyszy o jakiś wypadkach, że ktoś umarł i tak się człowiek zastanawia kiedy na niego kolej.Przepraszam że wam tak truje głupoty, wiem jesteśmy młode mamy misje do spełnienia, wychować swoje pociechy i trzeba myśleć pozytywnie, tylko czasami trudno jak się widzi tyle nieszczęść.
 
Dziewczyny z dolami i lekami... wklejam linka o depresji poporodowej z testem (mi go w wersji angielskiej pielegniarka srodowiskowa robila - tu kazdemu daja kwestionariusz):
Depresja poporodowa - kompendium wiedzy
wystepuje duzo czesciej niz by sie wydawalo i nie chodzi tu o takie zwykle "doly" bo takie kazdy ma. Nie warto czekac czy sie samo rozwiaze... znam osoby ktore nadal cierpialy na depresje w 2 lata po urodzeniu dzecka zanim otrzymaly pomoc, nie zawsze "przechodzi samo"...
jewcia leki sa bardzo czesto zwiazane ze stanami depresyjnymi, czasem moga byc glownym objawem depresji.
Wiec prosze poczytajcie, porozmawiajcie z kims i moze latwiej bedzie zdecydowac czy to przejsciowy kryzys czy depresja poporodowa czy tez jeszcze cos innego.
 
ja tez mam doly i zastanawialam sie czy nie isc tu pogadac ze specjalista
moze wiosna bedzie juz lepiej, wyjdzie slonce, dzieciaczki beda starsze to i czasu bedzie wiecej
jeszcze z mezem sie nie dogadujemy, coraz mniej sie rozumiemy

tez mam jakis kryzys ze swoim :((
wczoraj pogadalismy i mam nadzieje , ze bedzie lepiej !!


Jewcia no co ty !! bedzie dobrze nie ma co myslec o takich rzeczach :( czlowiek nie przewidzi co bedzie dalej i nie ma sensu sie tym dodatkowo stresowac :)

moj ma dzisiaj dzien marudy ...
 
reklama
Dziewczyny z dolami i lekami... wklejam linka o depresji poporodowej z testem (mi go w wersji angielskiej pielegniarka srodowiskowa robila - tu kazdemu daja kwestionariusz):
Depresja poporodowa - kompendium wiedzy
wystepuje duzo czesciej niz by sie wydawalo i nie chodzi tu o takie zwykle "doly" bo takie kazdy ma. Nie warto czekac czy sie samo rozwiaze... znam osoby ktore nadal cierpialy na depresje w 2 lata po urodzeniu dzecka zanim otrzymaly pomoc, nie zawsze "przechodzi samo"...
jewcia leki sa bardzo czesto zwiazane ze stanami depresyjnymi, czasem moga byc glownym objawem depresji.
Wiec prosze poczytajcie, porozmawiajcie z kims i moze latwiej bedzie zdecydowac czy to przejsciowy kryzys czy depresja poporodowa czy tez jeszcze cos innego.

A ja tylko dodam ,że problemy z niedoczynnością tarczy bardzo często są mylone z depresją, ludzie wtedy zamiast trafić do endokrynologa trafiają do psychiatry, dlatego ja na prawdę radzę zrobić sobie najpierw badania nim się posuniecie do tego kroku aby odwiedzić psychiatrę... Proponuję poczytać sobie na temat niedoczynności tarczycy :tak:
Ja byłam o krok od tego aby odwiedzić psychiatrę, ale trafiłam w internecie na świetny artykuł w którym było właśnie napisane ,że depresja ma takie same objawy jak niedoczynność tarczycy, człowiek trafia do psychiatry, faszeruje się antydepresantami a tarczyca nadal niszczy nasz organizm... U mnie właśnie problemy z tarczycą zaczęły się po drugim porodzie :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry