Asionek31
Fanka BB :)
Mariolcia- wiem że szkoda i wogóle ja nie rozumiem dlaczego zaraz karmienie butlą ma oznaczać złą matkęco za nagonka do cholerki to co te kobiety co adoptowały dzieci czy tez z różnych powodów nie karmią maja się iść powiesić kurcze jak maluch nie chce ssac bedziesz musiała laktatorem ile sie da ja tak robie prawie codziennie ściągam i butla bo jak mała ma dobry dzień to pojje z cyca a jak ma focha musze ściagać jak długo tak dam radę nie mam pojęcia, ja sama po cc pokarm miałam w 10 dobie dopiero co niejedna laska by sie poddała a ja z laktatorem siedziałam dzień i noc no i cos tam wypracowałam poki co karmie i mm narazie nie podaje wogóle ale niedługo się produkcja tez skończy bo sama widze ze właśnie na llaktatorze sie długo nie pojedzie nie ma to jak dziecko samo ssie i jak przyjdzie taki moment to podam mm a napewno nie bede sie zażynać z tego powodu!!!! A wiec Mariolcia głowa do góry
ja jestem dzieckiem karmionym tylko i wyłącznie butla i na odporność nie narzekam choruje moze raz do roku na jakis katarek mały jeszcze sama nigdy sie nie przeziembiłam zazwyczaj małż przyniesie cos do domu
![]()
i tak jestes dzielna !! ja jakbym miala odciagac i dawac z butli to bym sie poddala i dawala MM ...
i racja , ze za duza nagonka na cyca jest

tutaj za to malo kto cyca daje i jak mowie , ze karmie piersia to wielkie oczy i gratulacje jakbym nie wiem co robila hehe , to samo lekarze zawsze chwala
na liscie do kliniki mialam nawet napisane , ze jak karmic butla zamierzam zabrac co potrzeba , tutaj podejscie na luzie i mniejszy stres jak cos nie wyjdzie
hello
udało mi się na moment wyrwac i zajrzeć...
my nadal mamy kolki i sab simplex je hamuje ale nie redukuje całkiem... ale już sa rzadsze niż kiedys i mniej intensywne.
ja z mężem w miare dogadana- gorzej z teściowa kłopotów ciąg dalszy ale tego to już raczej nic nei zmieni... nie moge przetrwaic jej i tego jak sie wchrzania i dziwie sie że dopiero niedawno to dostrzegłam jak ona manpuluje moim mężem...;/ więcej nie pisze bo to wątek publ, wiec nigdy nic nie wiadomo
moja mama miała kiedyś synka, w wieku 3 m-cy zachorował właśnie deli8katny kaszel, a pod wieczór tego samego dnia zmarł- galopujące zapalenie płuc... naprawdę trzeba uważać i pilnować...
oby kolki porzeszly juz calkiem &&&&&&&&&&
ehh te tesciowe ... dobrze , ze moja dalekooo
biedny maly
Dziewczyny mnie to się wydaje ,że co u niektórych właśnie kryzys trzeciego miesiąca był, dzieci Wam wisiały na cyckach i teraz się produkcja zwiększyła, a zaś u niektórych z Was może właśnie się kryzys zaczął i dlatego maluchy się denerwują i tego cyca nie chcą... Ja już to przerabiałam 2 razy, myślę ,że za kilka dni to się uspokoi i znowu będzie dobrze![]()
tez mi sie tak wydaje z tym kryzysem ...
i jednak zabki ?? moze twoj przetrze szlaki dla reszty maluchow i bedzie pierwszy ??
Dziewczyny mam nadzieje ze dzieciaczki zaczna znowu normalnie jesc i ze laktacja na nowo sie ureguluje. Ja przynajmniej tego problemu nie mam bo mloda to typowy cycoholik
Maz pozbieral szlo z ogrodu, zajelo mu to 2 godziny, jak tylko wiatr sie uspokoil to zaczelo lac... no wiec siedzimy w domciu. I jeszcze mama do mnie zadzwonila - moja babcia bardzo zle sie czuje, od niedzieli nic nie jadla, nie chce isc do szpitala. Mama jutro do niej jedzie, a jak cos to ja nawet nie bede mogla poleciec do Pl bo mala jeszcze paszportu nie ma...
moj tez chckocholik , ale jak poczytalam to sie przerazilam troche i jutro kupie chyba MM i podam zeby zobaczyc czy wogole zje to i niech stoi w razie co
oby z babcia bylo dobrze !! moja dopiero co ze szptala wyszla ...
a co to za smsa ja nic takiego nie dostałam![]()
tez nie dostalam ....
Asionek, no był zamknięty ale po moim poście zaraz ktoś otworzył![]()
a no widzisz ciekawe tylko kto zamknal ?? :/
nie ktoś ino jo![]()
hehe no mod czuwa
mala marudna tak ze idzie zwariowac. spi moze 3 h dziennie, ale za to nocki coraz fajniejsze. od 23 do 5, od 5 do 9 i od 9 do 11 :-)
a od 9 do 11 to spi bez przerwy , czy wstaje pobawi sie i spi ??
bo moj wstaje ok 8.30 , bawi sie chwile i dalej w kimono idzie
co za nagonka do cholerki to co te kobiety co adoptowały dzieci czy tez z różnych powodów nie karmią maja się iść powiesić kurcze jak maluch nie chce ssac bedziesz musiała laktatorem ile sie da ja tak robie prawie codziennie ściągam i butla bo jak mała ma dobry dzień to pojje z cyca a jak ma focha musze ściagać jak długo tak dam radę nie mam pojęcia, ja sama po cc pokarm miałam w 10 dobie dopiero co niejedna laska by sie poddała a ja z laktatorem siedziałam dzień i noc no i cos tam wypracowałam poki co karmie i mm narazie nie podaje wogóle ale niedługo się produkcja tez skończy bo sama widze ze właśnie na llaktatorze sie długo nie pojedzie nie ma to jak dziecko samo ssie i jak przyjdzie taki moment to podam mm a napewno nie bede sie zażynać z tego powodu!!!! A wiec Mariolcia głowa do góry
ja jestem dzieckiem karmionym tylko i wyłącznie butla i na odporność nie narzekam choruje moze raz do roku na jakis katarek mały jeszcze sama nigdy sie nie przeziembiłam zazwyczaj małż przyniesie cos do domu

Niemożliwe raczej abyś w tak krótkim czasie miała już zanik pokarmu
Ja nie dawałam cyca od wigilii, ściągam zawsze wieczorem i to też nie codziennie i nie całe ,a w max 15 minut ściągnę jeszcze 150-160ml gdzie powinno już prawie tego pokarmu nie być, może Wy faktycznie macie kryzys, a ,że mało leci to mały się wścieka 
i chyba by mnie sumienie zeżarło... W końcu koło 23:00 zasnął, ok północy dałam mu przez sen 120ml mm i spał do 5:30, podczas flachy znowu zasnął... O 8:00 dałam mu przez sen znowu 120ml i jeszcze śpi
Dziś zjem tylko to co mi wolno podczas cycowania i zobaczymy wieczorem, tylko najlepsze jest to ,że to moje dziecko samo się od piersi odstawiło 