malutka2326
Fanka BB :)
Hejo!
Mileczka jasne ,że możesz, pozwalam Ci


;-)
Kurcze tak Was czytam i sobie myślę ,że ja swojego faceta to powinnam na rękach nosić i po tyłku całować

Ale jak to mówiła Lena dzieci i facetów się nie chwali ,także siedzę cicho
Ale muszę Wam powiedzieć ,że też przez to przechodziłam w poprzednim związku ze starszymi dziećmi, zero pomocy, zero wsparcia, zawsze na wszystko miał czas tylko nie na zajmowanie się własnymi dziećmi
Aż mi włosy dęba stają jak sobie przypomnę o tym dupku 

Kurka, mojemu kurdupelkowi coś się zegarki poprzestawiały
W dzień śpi ładnie ,a na noc już nie chodzi spać o 23:00 tylko o 1:00

Mileczka jasne ,że możesz, pozwalam Ci



;-)Kurcze tak Was czytam i sobie myślę ,że ja swojego faceta to powinnam na rękach nosić i po tyłku całować


Ale jak to mówiła Lena dzieci i facetów się nie chwali ,także siedzę cicho
Ale muszę Wam powiedzieć ,że też przez to przechodziłam w poprzednim związku ze starszymi dziećmi, zero pomocy, zero wsparcia, zawsze na wszystko miał czas tylko nie na zajmowanie się własnymi dziećmi
Aż mi włosy dęba stają jak sobie przypomnę o tym dupku 

Kurka, mojemu kurdupelkowi coś się zegarki poprzestawiały
W dzień śpi ładnie ,a na noc już nie chodzi spać o 23:00 tylko o 1:00

wszystko tez co przeczytam na temat dzieci to dla moich tesciow wymysl kuzwa wrozki. jak M. powiedzial ojcu ze male dzieci nie wiedza ze ich rece sa ich / wiecie o co chodzi/ i ze na noc dobrze jest zawinac, to go wysmial ze jak mozna dziecko w koc zawijac bo rece przeszkadzaja
juz nie wspomne o tym ze najlepiej jest dziecko uspic na rekach... pewnie, i do 6.00 lazic po domu z klocem. to ze ona sama na siebie bata ukrecila to nie moja wina, pewnie dzieci nie umialy zasnac na rekach po prostu... oczywiscie to ze probuje mala sama uczyc zasypiac tez jest karygodne. w koncu wozek stoi w domu