reklama

Październik 2011

Już mi się nic nie chce robić więc nie robię. Jak tyle czasu czekałam na przeprowadzkę to kolejnych kilka dni mnie nie zbaw,i najwyżej we wtorek się przeniesiemy. Zosia śpi w turystycznym wyrku, Marysia w koszu a my na materacach na glebie :) prawie jak na wczasach na działce :D.
Asionek 3maj się dzielnie i nie martw się, są antybiotyki przy których można karmić. Oczywiście, że lepiej bez ale w razie potrzeby coś ci lekarz dobierze.

Maggie jak karmisz mm to nawet wskazane jest podawanie wody do picia. Ja miałam podawać Marysi wodę z glukozą już po wyjściu ze szpitala, żeby żółtaczka szybciej nam zeszła. Glukoza była tylko dla smaku bo słodkie lepiej wchodzi.
A wymuszanie takie typowe (z krzykiem i tarzaniem się po ziemi) to zaczyna się jak dziecko ma ponad rok. Taraz to ja podejrzewam, że mały się zwyczajnie nudzi. Niektóre dzieci nie potrafią się same sobą zająć. Potrzebują rodziców do zabawiania.

Marysia odkryła zabawę pieluszką chwyta ją w łapki i miętosi i wkłada do buzi. Potrafi tak godzinę memłać pieluszkę no i przerwy w spaniu ma zdecydowanie dłuższe.
 
reklama
jejku a moja to niecierpiała byc tak opatulona od razu był krzyk,od urodzenia wolała sie rozwalic w łóżku.
jak długo czekałyście na wypłate becikowego od momentu otrzymania pozytywnej decycji,bo ja złożyłam 30 listpada decyzja mi przyszła jakoś z końcem roku a kasy dalej niema

u nas przelewy są 25 każdego miesiąca, jednak najpierw trzeba osobiście decyzje odebrać:)
 
hej

Asionek duuużo zdrowia, żeby tylko nie poszło dalej!!! a z kciukiem walcz, ja walczę już drugi miesiąc, smoka też wypluwa ale robię teraz tak że jak jest baaardzo zmęczony a wtedy kciuk ssie to mu pozwolę minute a potem zamieniam na smoka. Czasem nie skutkuje i sie wybudza ale cóż. Mam nadzieję że jak zacznie sie bawić zabawczkami to zapomni o palcu

przypomniało mi się jak w pare dni po porodzie starsza pani do mnie wyskoczyła z tekstem żebym pas poporodowy zakładała bo mam ogromny brzuch.. boszze jak się wtedy wkurzyłam. co miałam mieć od razu płaską deche?:baffled::confused2:

a moja prez jakies 2 miesiace non stoop "jemu zimno, zobacz jakie lodowate rączki" albo "dopajasz go? n co ja zawsze uparcie że "nie zimno bo kark ciepły i nie dopajam bo na piersi nie trzeba" aż w końcu przestała. Ale ogólem mam złotą teściową więc nie narzekam :))

A mąż mój bardzo dba o małego, bawi się z nim, kąpie, przewija. Zaraz po porodzie wziął miesiac urlopu i zajmował się nami :) W nocy to prze jakiś czas szybciej wstawał do małego niż ja :zawstydzona/y::laugh2:
 
Ostatnia edycja:
asionek - bidulo - kuruj sie!!! tez sama nie wiem jakimi domowymi sposobami moglabym sie leczyc (gdyby mnie bralo chorobsko), zwlaszcza jak mleka nie wolno, a miodu nie testowalam z cytryna czy "przejdzie".. oby sie to jednak u Ciebie rozeszlo po kosciach! :)

moj malz jakby wyczul ,ze troche na niego psiocze o zajmowanie sie dzieckiem, bo odmowil dzis wyjscia z kuzynem,ze "za malo czasu spedza w domu" i caly dzien bawi sie z malym, pieluchy zmienia, wykapal, jakby mogl to by wlasnego cyca dal, heheh normlanie metamorfoza (chyba ze potajemnie sie nauczyl polskiego i przeczytal moje wpisy z babyboom). Kiedys stwierdzil,ze z takim malym bobo to nie ma zabawy , bo on jeszcze malo co rozumie, mowic nie umie,ale chyba teraz widzi ,ze wystarczy glupia mine zrobic i mlody cieszy paszcze

a moze forum tak dzial? jak chwale dziecko to "sie zepsuje" jak narzekam na meza to "sie naprawia" , magia czy co??

herbate z miodem i cytryna pije , ale moje choroby to masakra nawet antybiotyk mega silny nie pomaga zawsze :/ ostatnio jakims cudem sie wyleczylam syropem z cebuli jak bylam w ciazy , ale teraz taki syrop to zabojstwo dla malego ehhe juz czuje co by sie dzialo pozniej :)
widzisz jakiego masz dobrego meza :) moze wlasnie na facetow trzeba ponazekac i zaraz sie naprawiaja ? :)
moj to samo ma , ze jak sie bawic z maluchem takim , wlasnie jest w miare prosto , bo byle co go interesuje i sie cieszy :) no , ale moj czeka na samochody , kolejki i pewnie gry na wii hehe

Asionek nadal chora? :( Jesli o antybiotyk to mozna karmic, tylko trzeba miec odpowiednio dobrany, ja od porodu juz 2 razy byalam na antybiotyku i caly czas karmilam.

dobrze wiedziec dzieki :)

hej

Asionek duuużo zdrowia, żeby tylko nie poszło dalej!!! a z kciukiem walcz, ja walczę już drugi miesiąc, smoka też wypluwa ale robię teraz tak że jak jest baaardzo zmęczony a wtedy kciuk ssie to mu pozwolę minute a potem zamieniam na smoka. Czasem nie skutkuje i sie wybudza ale cóż. Mam nadzieję że jak zacznie sie bawić zabawczkami to zapomni o palcu

przypomniało mi się jak w pare dni po porodzie starsza pani do mnie wyskoczyła z tekstem żebym pas poporodowy zakładała bo mam ogromny brzuch.. boszze jak się wtedy wkurzyłam. co miałam mieć od razu płaską deche?:baffled::confused2:

a moja prez jakies 2 miesiace non stoop "jemu zimno, zobacz jakie lodowate rączki" albo "dopajasz go? n co ja zawsze uparcie że "nie zimno bo kark ciepły i nie dopajam bo na piersi nie trzeba" aż w końcu przestała. Ale ogólem mam złotą teściową więc nie narzekam :))

A mąż mój bardzo dba o małego, bawi się z nim, kąpie, przewija. Zaraz po porodzie wziął miesiac urlopu i zajmował się nami :) W nocy to prze jakiś czas szybciej wstawał do małego niż ja :zawstydzona/y::laugh2:

dzieki kuruje sie oby przeszlo !
a kciuk to ostatnio jakos mu przypasil, ale tez nie zawsze bardziej do uspokojenia czy z nudow
no nic bede wyciagac , daje mu gryzaki , jakies maskotki i na ogol na nich sie wyrzywa :)

o z tym dopajaniem tez sie nasluchalam :) nawet kolezanka mojego meza zrobila wywod jak to dziecko musi pic glukoze , bo przeciez jemu tez sie chce jak nam pic i nawet bardziej potrzebuje ... na nic sie zdaly tlumaczenia , ze dzieci na piersi nie trzeba dopajac , patrzyla sie na mnie jak na wariata :/



Jagmar no to polowe warunki :) ale jak juz sie urzadzisz odetchniesz z ulga :)
dzieki mam nadzieje , ze chorobsko pôjdzie sobie szybko !
moj tez ma coraz dluzsze przerwy w dzien , ale max to 2godziny sa , po tym czasie zaczyna sie marudzenie wiec klade go z reguly po 1.5h i jest ok :)
 
sorry malutka myslalam,ze dlatego dupek ,ze sie dziecmi nie zajmowal i jakos mi sie glupio za swojego zrobilo.. ale teraz sprawa jasna.. pewnie umknela mi gdzies Twoja historia..nie gniewaj sie!

cytryna - u nas tez jest pielegniarka , ktora nawet polozna nie jest a do tego na szczegolne zawolanie lekarz do dzieci, ktora tez jest ginekologiem - takie pomieszane. ale zeby dostac sie do lekarza to hohob

Ja się nie gniewam bo nie mam za co:no: Tylko tak jakoś wczoraj mi humor padł, nie sądziłam ,że którakolwiek z Was to w ten sposób odbierze... To ja jeszcze raz przepraszam bo może i faktycznie źle to napisałam ale nie miałam nic złego na myśli:no::sorry:


Anek ja złożyłam pod koniec października ,a dostałam 21-go listopada obydwa becikowe razem z rodzinnym, chyba co miasto to inaczej...

Asionek małemu nic nie jest po tej herbacie z miodem i cytryną? Oby Ci szybko przeszło!!!

Ja od jakiegoś czasu choruję jak dziecko, ale ostatnimi czasy odpukać ale nic mi nie jest...

A w ogóle to witam się niedzielnie...:-D
 
Ostatnia edycja:
czesc dziewczeta

U nas dzis od rana znow dzien marudy, nie mozna wyjsc z pokoju nawet na chwile bo jest ryk:baffled:
Nawet hustawka jest dzis be:baffled: zaczelo sie takie lekkie marudzenie kilka dni temu, pozniej 1 dzien super i od wczoraj jazda z placzem wlasciwie non stop. Jak sie go nosi lub przy nim siedzi i zabawia to jest lepiej, ale za chwile juz cos nie pasuje i znow maruda. Myslicie, ze to ten skok 12 tyg? No w sumie by pasowalo, bo Kuba ma 13 tyg, a urodził się tydzień wcześniej:eek:
Czy u Was podczas tego skoku 12 tyg byly podobne zachowania dzieci?
Aha no i u nas od kilku dni dramat z zasypianiem, codziennie wrzask i dopiero po jakis 30 min uspokajania zasypia. Z tego co czytalam na forum to chyba mialyscie podobnie...Teraz juz przeszło?
Asionek, duzo zdrowka zycze:tak:

Co do kasiury to becikowe ogolnopolskie dostalam po 1,5mc od zlozenia wniosku, a na gminne czekam juz od listopada, choc decyzje o przyznaniu juz dostalam, ale kasy nadal nie widac:crazy:

Jagmar, ja przepajam herbatka codziennie, tyle ze wydaje mi sie, ze na dluzsza mete to nie koniecznie dobre, bo tam jest glukoza, wiec bede chyba przechodzic na sama wode, moze nie bedzie pluc:-)
 
Kobitki,
od jakiego czasu mozna podawac wode przegotowana do picia?
Bo te herbatki Hippa sa slodzone glukoza i na dluzsza mete nie chcialabym ich podawac.

U nas tragiczny dzien placzo-krzyko-jekow. Juz nie moge tego sluchac:baffled: Dobrze, ze tatus sie zajal...
Czy to juz okres wymuszania? Bo jak na rece wzielam to nagle zadowolony, ale nie bede dziecka caly dzien po domu nosic:crazy: Jezu, ale wyje:baffled: musze isc:wściekła/y:

Olka tak tobi z tv jak ogląda wsio okey zasłoń jej alboi wyczłącz maruda sie włącza :-D powiem ci że twój maluch to taki terrorysta mały rośnie oj bedzie rządził będzie :tak:

Ja tez daje herbatki Hippa ale trzeba przerzucić na wodę zdrowsza:tak: trzeba herbatkę robić wiesz coraz mniej wsypywać mniej az sama woda bedzie moze tak polubi bo Ola jak poczuje wode od razu fujjjj:-p

Asionek- zdrowiej kobitko wiem ze sa antybiotyki mozna karmić spokojnie chociaż moja kumpela dostała taki antybiotyk i jej nie pomgół rzuciło sie na płuca i musiała wziąść końska dawkę no i odstawiła od piersi i pokarm w dobe zanikł taką kobyłe dostała antybiotyku .

U mnie dziś śniezno ale pogodnie jakis spacerek się uskuteczni po drzemce małej :tak:
 
Olka tak tobi z tv jak ogląda wsio okey zasłoń jej alboi wyczłącz maruda sie włącza :-D powiem ci że twój maluch to taki terrorysta mały rośnie oj bedzie rządził będzie :tak:

Ja tez daje herbatki Hippa ale trzeba przerzucić na wodę zdrowsza:tak: trzeba herbatkę robić wiesz coraz mniej wsypywać mniej az sama woda bedzie moze tak polubi bo Ola jak poczuje wode od razu fujjjj:-p

Asionek- zdrowiej kobitko wiem ze sa antybiotyki mozna karmić spokojnie chociaż moja kumpela dostała taki antybiotyk i jej nie pomgół rzuciło sie na płuca i musiała wziąść końska dawkę no i odstawiła od piersi i pokarm w dobe zanikł taką kobyłe dostała antybiotyku .

U mnie dziś śniezno ale pogodnie jakis spacerek się uskuteczni po drzemce małej :tak:

Marti nie strasz mnie!:P:P:P
On byl takim kochanym dzieckiem przez ostatnie dni. Łudzę sie, ze to jednak skok!:-D
 
reklama
Witam się dziewuszki.
Ja wczoraj pojechałam sobie troche do miasta z mamuśką i Antkiem oczywiście, połaziliśmy chyba ze 2 godziny, zapomniałam posmarować mu pyśka kremem i od wczoraj ma czerwone policzki- Boże jaka ja głupia jestem no jak można zapomnieć:no::no::wściekła/y: Mam nadzieje że to zejdzie:-( Nie było mrozu ale było tylko ze 2 stopnie Boję się że mu odmroziłam te policzki. Jestem taka zła na siebie:wściekła/y:

Dziś przyjeżdża babcia z całą ekipą więc będę miała zajęcie, nie wiem czy chce mi się gościć kogokolwiek:-(

Mały jest marudny, płacze z byle powodu, płacze?? mało powiedziane on wrzeszczy:wściekła/y: Dziś jak zadzwonił mój m to się poryczałam jak głupia:-( Jestem zmęczona, dzieci się powinno wychowywać we dwoje:-( Ale mam humor typowo niedzielny:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry