reklama

Październik 2011

u mnie standardowo, czyli mycie co 2 dni, tak mam od kiedy pamiętam, chociaż drugiego dnia nie są jakieś rewelacyjne i pewnie by się nie pogniewały gdybym myła je codziennie (robię to latem gdy jest gorąco). A teraz to za bardzo nie mam czasu żeby się wykąpać:), wpadam szybko pod prysznic i równie szybko wypadam, nie wspominając już że nie pamiętam kiedy je układałam, stosowałam lakier czy jedwab:szok:. ale na szczęście czapka maskuje wszystko;-)



a gdzie coś takiego jest?
widziałam tylko październikowe mamy 2010

Październikowe Mamy 2011 - Forum BabyBoom
Mileczka myśle że jak zdzwonisz do przychodni i powiesz jaka jest sytuacja to spokojnie przełożą szczepienie na kilka dni wyobrażam sobie jak was tam zasypało skoro u nas tyle śniegu.
Moja dostaje od kilku dni jakiegoś szału na wieczór i to żeby był płacz ale to jest taki jednorazowy wrzask i tak kilka razy,w dodatku dziś mały szogun zepsuł zabawke,kupiłam jej pałąk z zabawkami do wózka ale że jeszcze jest za zimno na to żeby się nim w wózku bawiła (a w sumie i tak na spacerach śpi) to przyczepiłam jej to do łóżeczka i tak za to szarpała,ciągła,podciągała sie na tym że wkońcu dziś nie wytzrymało i pękł zaczep haha i trzeba będzie do wózka kupic nowe.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Cześć Dziewuszki !!!

Ja znowu zaniedbuje forum ...
nie chciałabym się tłumaczyć byle czym ale w piątek mam kolejny egzamin na prawka
i to razem z testami więc i jeżdżę autkiem i troszkę wkuwam ...
do tego wszystkiego chora od 2 tyg Milena
sorry2.gif

Paulina od kilku dni też ma katarek ... i do tego nasypało tyle śniegu że coś okropnego ...
wszystko mi na złość robi przed egzaminem
 
Cześć Dziewuszki !!!

Ja znowu zaniedbuje forum ...
nie chciałabym się tłumaczyć byle czym ale w piątek mam kolejny egzamin na prawka
i to razem z testami więc i jeżdżę autkiem i troszkę wkuwam ...
do tego wszystkiego chora od 2 tyg Milena
sorry2.gif

Paulina od kilku dni też ma katarek ... i do tego nasypało tyle śniegu że coś okropnego ...
wszystko mi na złość robi przed egzaminem



trzymam kciuki za egzamin &&&&&&&&&&&&
 
hej
u mnie nocka niezaciekawa :-( jestem chronicznie zmęczona, nigdy nie chodzę spać wcześniej niż o 1-2, potem nie mogę usnąć i nie wysypiam się choćbym leżała w łóżku do południa, a najgorsze że mam bóle migrenowe od kilku dni i to mnie wczoraj dobiło. Nerwy mi puściły i się popłakałam :-(:-(:-( Mam nadzieję że to tylko przejściowe baby blues bo w takich chwilach nie czuję uroków macierzyństwa.Mam ochotę podać małemu flache mm wieczorem i się wreszcie wyspać:zawstydzona/y:
 
hej
Byłam na spacerze i od dawna nie czułam się tak zmęczona. Jedną ręką pchałam wózek a drugą ciągnęłam sanki. Warto było iść bo Zosia zadowolona i uśmiałyśmy się obie bo miała frajdę z rzucania mnie śniegiem.

monysia 3mam kciuki i życzę powodzenia.

Kasia mi zaczęły włosy wypadać. Przy Zosi też tak było a moment kulminacyjny nastąpił ok 5 miesiąca kiedy to zorientowałam się, że mam zakola i prześwity. Masakra. No ale taki urok macierzyństwa. Na szczęście jest to zupełnie normalne. Po prostu w ciąży za sprawą hormonów włosy nam nie wypadają i jak poziom hormonów ciążowych się normuje to włosy nadrabiają swoje zaległości w wypadaniu
Przetłuszczają się standardowo czyli co 2 dzień mycie.

elifit też czuję zmęczenia przez to, że chodzę spać ok 1. Mała budzi się ok 24 na karmienie więc nie widzę sensu, żeby kłaść się wcześniej spać bo o tej godzinie nie zasnęłabym po raz drugi i kręciła bym się w łóżku i na pewno polazłabym coś zjeść. Wczoraj był psikus bo pobudka była ale dopiero o 4 więc spokojnie mogłam się wyspać ale cóż... . Najgorsze, że o 8 pobudka bo starsza już na chodzie.
 
Elifit wiesz co.. Z tymi bólami głowy to mam identycznie. Od jakiś półtora tygodnia męczą mnie takie bóle głowy, że nie jestem w stanie funkcjonować. Całe dnie.... Dziś w nocy musiałam po omacku szukać paracetamolu żeby Marka nie obudzić bo obudziłam się i miałam wrażenie że mi czacha pęknie. Nie wiem cóż to może być. Chyba powinnam się przejść do doktorka ale co mu powiem "Głowa mnie boli." To on mi powie że jego też i po konsultacji...:dry:
 
elifit u nas od 2 nocy podobnie... wczesniej zasypiala o 9 i czesto sie budzila, a wczoraj i przedwczoraj nie chce spac. I nic nie pomaga, cyc, nie, rece nie, hustawka nie... wczoraj to sie po 23 juz byla tak zmeczona ze chyba z tego zmeczenia darla sie przeokropnie i o 1 w nocy padla (nie zasnela tylko z przemeczenia padla), a potem jeszcze 2 razy budzila ze strasznym wrzaskiem, skonczylo sie na tym ze spala na moim ramieniu cala noc, cala przytulona do mnie, przespala tak 6 godzin (z przerwa na karmienie) i od 7.30 jestesmy na nogach, jak na razie miala 1 godzinna dzrzemke. Wczoraj przez 24h przespala 9 i widzie ze mamy dzis powtorke z rozrywki :-D glowa mi tez z niewyspania napier... (ja jestem przekonana ze to ze zmeczenie) nawet nie mam weny zeby cos tu pisac, dzis jeszcze w szlafroku siedze...

mileczka mam pytanko do ciebie, bo wiem ze Mareczka czasem w chuscie nosisz. Ja wlasnie znalazlam wiazanie ktore i mi i malej odpowiada i planuje tak ja zabrac na spacer, ale nie wiem w co ja ubrac... husta tez grzeje, prawda? (ja mam tkana) Myslisz ze na temperature ok 0 stopni wystarczy polarkowy kombinezonik plus czapeczka, rekawiczki i cos na stopki cieplejszego?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry