reklama

Październik 2011

no nie wiem czy od pogody , bo ja nie mieszkam w Pl i raczej zwiazku to nie ma z cisnieniem czy czyms :)
a ja mysle o 2 , ale nie wiem kiedy jeszcze zaczas sie starac ... nie chce za duzej roznicy wieku i za dlugo pozniej siedziec w domu tez nie chce :) najlepiej to by teraz bylo , ale jak sobie pomysle o 2 maluchch w tym jeden ledwo chodzacy to mnie skutecznie zniecheca hehe
ja też myślę o kolejnym dziecku bo nie chcę dużej różnicy wieku, z tym że ja mam małe zawirowania w pracy. Mam umowę do października, jak nie przedłuża to będę chciała zajść w ciążę:P a jak przedłużą na tych samych zasadach to też zacznę sie starać o dziecko a jak na innych zasadach to będę musiała trochę poczekać . Oprócz tego szukam też innej pracy, właśnie piszę cv i jak z inną wypali to znowuż nie wypada od razu zajść w ciążę, zwłaszcza że początkowo będzie okres próbny.
Och skomplikowane to wszystko
ale w każdym razie na pewno chcę jeszcze jedno dziecko i nie chcę dużej różnicy wieku, a jak wyjdzie to zobaczymy;-)
 
reklama
ja też myślę o kolejnym dziecku bo nie chcę dużej różnicy wieku, z tym że ja mam małe zawirowania w pracy. Mam umowę do października, jak nie przedłuża to będę chciała zajść w ciążę:P a jak przedłużą na tych samych zasadach to też zacznę sie starać o dziecko a jak na innych zasadach to będę musiała trochę poczekać . Oprócz tego szukam też innej pracy, właśnie piszę cv i jak z inną wypali to znowuż nie wypada od razu zajść w ciążę, zwłaszcza że początkowo będzie okres próbny.
Och skomplikowane to wszystko
ale w każdym razie na pewno chcę jeszcze jedno dziecko i nie chcę dużej różnicy wieku, a jak wyjdzie to zobaczymy;-)

to wyobraź sobie że ja zaczęłam pracę w grudniu a zaciążyłam w styczniu :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: tylko ja mam umowę na 3 lata.
 
to wyobraź sobie że ja zaczęłam pracę w grudniu a zaciążyłam w styczniu :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: tylko ja mam umowę na 3 lata.

to jak masz umowę na 3 lata to nie ma sie czym martwić. U mnie najgorsze jest to że raz poroniłam, teraz już w drugim miesiącu ciąży wylądowałam w szpitalu z krwawieniami i od tamtego czasu byłam na l4 a więc od początku marca i następnym razem może być podobnie, więc po co komu taki pracownik, jak wyliczyłam że wrócę do pracy po 15 miesiącach nieobecności:szok: nie wiem jak się tam pozbierać, będę musiała się wszystkiego od nowa uczyć:zawstydzona/y:
 
elifit Herbata dobrze pisze o tych kupkach, ja mam często co 5-6 dni. Póki kupki są nie twarde tylko luźne i dziecku nie sprawia problemu zrobienie kupki, a tym bardziej że jest na piersi to wszystko ok.
Mariolciaa może i teście chcą dobrze, ale nie mogą tak naskakiwać i narzucać swoje racje, powinni tylko zaoferować taką pomoc jeżeli chciałabyś oszczędniej itd. Ale decyzje zostawić Wam rodzicom i co kolwiek postanowicie uszanować.
U nas też była pierwsza myśl że w restałracji, ale później sobie przemyślałam że jak mała po kościele zje i będzie spać to lepiej jej będzie w domu, albo jakieś przewijanie, przebieranie itp.U nas było 12 osób tylko najbliżsi. Było wino, a wódki było trochę, ale wszystko z kulturą, domowo i rodzinnie. Ale pamietaj że decyzja należy do Was.
 
asionek - tak teoretyzuje na temat wplywu pogody, ja tez w PL nie mieszkam:-) ja chcialabym miec dwoje dzieci,ale narazie jeszzce zbyt swieze wspomnienia. Poza tym po cc to z poltorej roku odczekac trzeba czy jakos tak i plan maly jest, ze jka pojde od sierpnia do pracy to przepracowac przynajmniej pol roku, a najlepeij rok czyli synus mialby niecale 2 lata czyli z 3,5 jakby mial rodzenstwo i to taka fajna roznica wieku . Aled plany planami a zycie pisze swoje scenariusze..

my narazie chrzcin nie robimy i nie planujemy jak narazie , wiec nie umiem sie wypowiedziec ,ale jestem "za" zeby postawic na swoim bo to Wasze dziecko i to Wy decydujecie. koniec i kropka. Raz sie odpusci i potem zawsze bedzie na glowe wchodzic z wlasnymi pomyslami..
 
Dziewczyny czy odciagnianie reczne pokarmu zniekształci mi jakos biust?? teraz to codziennie musze mu odciagac bo z piersi za wolno mu leci:/ W nocy nie ma porblemu a wdzien tragedia, a mnie juz rece bolą....
A jesli chodzi o laktaror to jakich uzywacie ( jesli uzywacie) bo czuje ze jak tak daleko nie pocigne...
 
a skąd wiesz że za wolno leci? u mnie jak się małej nie chce ciągnąć to może i wolno, ale jak mocno naciągnie to niezła fontanna tryska:)
Ja laktatora nie używam i ręcznie też nie ściągam, nie mam takiej potrzeby:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry