reklama

Październik 2011

reklama
hej ,jestem tu nowa i czytając Wasze wpisy dot. karmienia maluszków ciekawa jestem kiedy zaczęłyście podawać im słoiczki, wszystkie są dopiero po 4 miesiącu. Czy lekarz zalecił podawać tak wcześnie? My pytaliśmy się lekarza naszego i zabronił wcześniej podawać cokolwiek. A Zosia ma już 3,5 miesiąca prawie i też korci mnie żeby dać jej coś nowego. :)


 
Ostatnia edycja:
eveline ja ju zwczesniej pisalam ze juz 2 tydzien podaje czyli jak Szxymon mial 3 miechy i 2 tygodnie zaczelam mu podawac

Ewa ja sama podjelam taka decyzje bo Szymon noon stop glodny:-) Ale lekarka powiedziala ze jak dobrze toleruje to spoko moze byc wczesniej

Elifit mialas racje po sliwce kupa od razu hehe To kupie tez morele :-p
 
Ewus -prywatne zlobki, na miejsce w panstwowym nie mam szans. A pracowalam do tej pory na pelny etat, u mnie to 36 godzin. Chce wrocic na polowe tego czyli 18, mala pojdzie do zlobka 2x na 5 godzin i maz poprosi w pracy o 2 lub conajmniej 1 dzien wolny od pn do piatku bo on moze w weekendy pracowac, jak dostanie 1 dzien to bede w tym dniu pracowac 9 godzin a jak 2 to godziny rozloze.
Planuje jeszcze sie zarejstrowac w takich agencjach pracy specjalnych dla pracowanikow socjalnych/opiekunow/wychowawcow i pracowac dorywczo jak maz bedzie mial wolne np 1 nocke w tyg, i jeszcze moze sie uda kilka godzin prywatnie wypracowac, tez jak maz bedzie w domciu... zobaczymy co z tych planow moich wyjdzie... ale staram sie tak wszystko poukladac zeby ona przynajmniej na poczatku w zlobku duzo nie siedziala.
 
Część dziewczyny , ale ziąb!!! U nas czyli na dalekim wschodzie prawie -14 !!! Znowu nosa z domu nie wyściubimy :-(
cześć wszystkim :)
wielki come-back- obiecany zresztą :)

witam się też z nowymi mamami- nie miałyśmy okazji sie poznać :)

Cześć Ewa, miło poznać Ciebie i twoją Emilkę :-)

laseczki, a wy podajecie dzieciom gotowe słoiki po 4 m-cu? czy same coś przygotowujecie?

Ja słoiczki juz kupiłam ( jabłko, dynia, marchewka itp) bo się oprzeć w sklepie nie mogłam ale poczekam jak mały skończy te 4 miesiące , juz nie dużo zostało wytrzyma na samym mleku jeszcze trochę.


czecho!


U mnie masakry ciąg dalszy, kłopoty na uczelnii, chrzciny na karku a przy Marku kociokwiku można dostać. Do tego strasznie ulewa, co chwile musze przebierać.
Dzieczyny czy ówcześnie przy karmieniu mm też trzeba dopajać? Bo młody wody i herbatki za nic nie chce chwycić....

Własnie się zastanawiałam ostatnio czy przy takim dojadaniu mm dwa razy dziennie to trzeba dopajać , bo my i na cycu jesteśmy a tylko wieczorem lub jeszcze w południe jak bardzo głodny to mały mm dostaje??

cytryna
sie okaże kto jest twardszy :P
ale prywatne żłobki masz na mysli? fajną masz prace że tylko 2 dni w tygodniu.

Ano fajnie tak na 2 dni tylko, ja jakoś nie mogę sobie wyobrazić powrotu do pracy a wracać trzeba :crazy: Trochę się odzwyczaiłam , od koleżąnek tylko słyszę ile to roboty teraz i jak sobie pomyślę, ze trzeba będzie wstawać przed 6stą to mi się odechciewa :(( A teraz mały staje koło 9 dopiero i ciężko bedzie się znowu przestawić na wstawanie skoro świt.:-(..

Kurcze u nas już 5 dni kupska nie ma tylko baki śmierdzące mały niewychowaniec puszcza , zmieniłam mleko bo zapomniałam do mamy wziąść nan a u niej na osiedlu tylko bebiko było i tak mu dawałam ostatnio i to chyba przez to? bo on wcześniej kupke codziennie prawie hmmm

Kingolinka a tą śliwkę to ze słoiczka dawałaś?
 
Ostatnia edycja:
Witam się i ja :) dopiero teraz bo wcześniej musiałam bawić się z małą, niestety sama sobą się nie zajmie. U nas nocki bez zmian już mamy taki swój rytuał o 19.30 kąpiel potem flacha i mała sama zasypia w łóżeczku. Teraz się jej troche pozmieniało i budzi się na flache o 3 potem o 6, wstaje o 7 i mówi do zabawek a o 8 kolejna flacha i tak co 2h.... w międzyczasie wypije trochę herbatki yyy ale nie wiem co się jej stało bo zawsze herbatkę chętnie piła nawet wydujała 100ml na raz a teraz z ledwością 30 :/ ale mamy mały sukces bo robi sobie 3 drzemki w ciągu dnia po 45min do godziny!!!:biggrin2: właśnie widzę że sporo z was podaje już dzieciom jabłuszka, marchewki itp. ja też bym już chciała podać jej coś przez weekend nie wiem czy to nie za wczas? czy któraś z was dawała jak dziecko miało 3miesiące? ja mam taką cichą nadzieje że po takich pokarmach to może zmniejszy się te ulewanie...
a właśnie czy któraś z was ma problemy z ciemieniuchą??? bo nie jestem pewna czy to to.... zauważyłam u Oli we włoskach taką białą łuszczącą się skórę... tzn. odpada jak przeczesze grzebykiem ale nie wszystko.... nie wiem czy to łupież czy ciemieniucha, ale nie umie się tego pozbyć....
 
Ostatnia edycja:
a właśnie czy któraś z was ma problemy z ciemieniuchą??? bo nie jestem pewna czy to to.... zauważyłam u Oli we włoskach taką białą łuszczącą się skórę... tzn. odpada jak przeczesze grzebykiem ale nie wszystko.... nie wiem czy to łupież czy ciemieniucha, ale nie umie się tego pozbyć....

U nas to wygląda jak takie żółte małe łatki skóry , oliwię mu główkę od czasu do czasu i wyczesuję ale powraca , chociaż dużo tego nie ma i trzeba się przypatrzeć dobrze żeby zobaczyć ;-)
 
reklama
Witam się i ja :) dopiero teraz bo wcześniej musiałam bawić się z małą, niestety sama sobą się nie zajmie. U nas nocki bez zmian już mamy taki swój rytuał o 19.30 kąpiel potem flacha i mała sama zasypia w łóżeczku. Teraz się jej troche pozmieniało i budzi się na flache o 3 potem o 6, wstaje o 7 i mówi do zabawek a o 8 kolejna flacha i tak co 2h.... w międzyczasie wypije trochę herbatki yyy ale nie wiem co się jej stało bo zawsze herbatkę chętnie piła nawet wydujała 100ml na raz a teraz z ledwością 30 :/ ale mamy mały sukces bo robi sobie 3 drzemki w ciągu dnia po 45min do godziny!!!:biggrin2: właśnie widzę że sporo z was podaje już dzieciom jabłuszka, marchewki itp. ja też bym już chciała podać jej coś przez weekend nie wiem czy to nie za wczas? czy któraś z was dawała jak dziecko miało 3miesiące? ja mam taką cichą nadzieje że po takich pokarmach to może zmniejszy się te ulewanie...
a właśnie czy któraś z was ma problemy z ciemieniuchą??? bo nie jestem pewna czy to to.... zauważyłam u Oli we włoskach taką białą łuszczącą się skórę... tzn. odpada jak przeczesze grzebykiem ale nie wszystko.... nie wiem czy to łupież czy ciemieniucha, ale nie umie się tego pozbyć....
a jaka herbatke podajesz? musze coś wymyślec bo dawalam rumianek ale malutka mi podpowiedziała ze od tego tez moga być gazy a wody samej nie chce :no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry