• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październik 2011

reklama
Hej, hej!
Przepraszam ze malo zagladam, ostatnio nawet malo podczytywalam, bo jedna reka, to sobie moge conajwyzej kury pomacac, a nie pisac, a to troche frustrujace ze nie mozna na biezaco sie odzywac;)
Maxio juz w sumie nie wiem czy zebiska dostanie niedlugo, bo cycek sie klei do mnie jak nie wiem... Zaczal wcinac piachy i sie mega slinic, az dostal niezlego podraznienia skory pod brodka, na szczescie udalo mi sie to opanowac jakos po kilku dniach, ale wygladalo paskudnie...
No i ostatnio jakis pechowy okres mam, bo jak nie mroz tylek scisnie (a trzeba wyjsc z domu), to suszarka mi sie do prania zepsula, zapominam dac jajek do ciasta i tym podobne perelki;/ Nie zebym smecila, bo w gruncie rzeczy chce mi sie z tego wszystkiego smiac, ze taka sierota sie zrobilam, przy czym nie wszystko sie z mojej winy dzieje, ale jednak...:D
 
Elifit bardzo wspolczuje, nie wiem czy bym sie zdecydowala w daleka podroz przy takich minusach, chyba ze macie dobre auto, droga znana to spoko

Milka ja tez sie ucieszylam dzis o 6 jak na siusiu szlam ze nie musze auta odsniezac i tylek spowrotem pod koldre wsadzilam:-)

Pryzybela to fajny czas, hehe sie usmialam z tych jajow

czytam ze wam sie dzieci psuja, mi Jeremek tez wiec chyba cos w powietrzu jest, jakis skok czy co
ciagle na cycku by wisial, w nocy zle spi, dzis sie tak obrzarl w nocy ze ciagle ulewal, teraz odsypia a ja kawkuje zeby jakos funkcjonowac
dobrze ze Jas to zlote dziecko i wlasnie bawi sie klamerkami
 
A ja w końcu z dobrymi niusami.

Miłka miałaś rację kolki przechodzą także nie spodziewaj się małego zawiniątka pod drzwiami :-)! Od 2 tygodni dziecko nie wyje całe dnie. Jestem w szoku. Dalej brzuszek troszkę boli i mały ma w nosie wszystkie zabawki bo przyzwyczaiło się wisieć na mnie, ale jejku jaka to ulga psychiczna jak płacz dziecka da się ukoić!

Poczytałam wątek o rozwoju dzieciaczków , mój mały chyba uznał że nie będzie się ruszał sam skoro i tak ciągle ktoś go nosił ... pocieszam się że "każde dziecko rozwija się w swoim tempie". No i po co cos robić jak zrobią za Ciebie :-). Spryciarz

Za to wątek o śnie przyprawił mnie o wielką ulgę. W dzień dostajemy w dupę ale w nocy.. :). U mnie zasypianie samodzielne o 21 i spanie bez przerwy na karmienie do 6.30. Potem chce się bawić, ale to nie moja pora więc dosypiamy tak do 9.


Elifit bardzo współczuje u nas była identyczna sytuacja (zmarła babcia męża) w ostatni weekend jak przyszły mrozy. Na pogrzeb pojechaliśmy ale ja zostałam z dzieckiem w aucie (włączonym...bo było -8), mały spał sobie wtedy w gondoli ,potem ja poszłam z mężem na grób a małego dopiero na stypę wzięliśmy i powrót do domu. Ale on kocha jak jest dużo ludzi i lubi jeździć także nie ma problemu. Tylko jak jadłam obiad z dzieckiem na kolanach to nagle talerz mi zaczął uciekać, ale poza tym po raz pierwszy w zyciu przez cały dzień sekundy nie zapłakał. Jakby czuł że nie czas.
 
Ostatnia edycja:
Dobry Dziewczyny :-(

U mnie nocka masakra ja już mam dosyć tych bąków i tego wszystkiego cała noc kupe produkuje i gazy i wygina sie i jeczy nie mogeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee jużżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżż:-( wściekne sie zaraz dziś ja mam do dupy humor mam dosyććććććććććććććććććććććććććććććććć:angry:
 
cześć wszystkim :)
wielki come-back- obiecany zresztą :)

witam się też z nowymi mamami- nie miałyśmy okazji sie poznać :)

wracam po przerwie, ostatni egzamin przede mną ale jestem obkuta wiec mam luzik- oprócz reszty spraw na głowie.

U nas bez zmian praktycznie- Emilka kolkuje ale jak podaje regularnie saba jest ok.
waży 5,5 kg i mierzy 59 cm- mierzyłam do poduszki główką na wyprostowanych nóżkach- bez zakamarków typu kolanka itd czyli tak jak wzrost u dorosłego.

stęskniłam sie za wami!!

czytałam ostatnie 10 stron tylko -oprzyznaje bez bicia, nie nadrobie reszty nie ma szans!

marti
jeny współczuje Tobie... moja mała też marudna na gazy strasznie ale sab simplex pomaga, tlyko że nam w nocy to nie dolega... nie wiem co Ci więc doradzić.


mileczka
też sie masz z tymi ząbkami ale masakra....boje sie że jak Maro też takie kolki miał a ząbki gorsze to bez kitu zwartiuje jak Emilka zacznie ząbkować. Ale u nas ani widu ani słychu za zębami :P
a gdzie pracujesz- bo ja nawet nie wiem :) współćzuje w sumie ze musisz wracac do pracy, ja do maja w domu, potem na wychowawczy przechodzę i też w domu.


kasiadz
ja mam nosidło womar i baaaaaaaardzo chwalę :) Emilka też.
monika
ale u was kur****skie że tak brzydko powiem mrozy... mi przy -10 tak pupe spizgało że w domu siedzimy od tamtej pory :P
a kominek fajna sprawa:D macie ogrzewany domek od kominka??


klementinka
ale Jaś wyglądał słodko :) taki czarujący kawaler...

właśnie się dowiedziałam ze babcia męża zmarła.. nie zdążyła małego zobaczyć :-(:-(
współczuje bardzo, przykre to :(

Ivi
pierwsze szczepienie u mnie było znośne, drugie- koszmar
nafaszerowałam małą viburcolem bo mało nie zwariowałam!


malutka
mi położna i lekarz mówili że do roku nawet ulewanie jest ok i dziecko ma takie prawo- DO ROKU!;/

cytryna
ja podaje biogaja 3 krople dziennie a dicoflor też podawałam 3 krople takie mialam zalecenie od poloznej.


laseczki, a wy podajecie dzieciom gotowe słoiki po 4 m-cu? czy same coś przygotowujecie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry