reklama

Październik 2011

kingolinka - oj bidulek z niego :(( moj kiedys na poczatku raz mial po spaniu sklejone oko i plakal straszliwie , bo nie mogl otworzyc i wogole ta skorupke to najpierw musialam namoczyc..a przy placzacym dziecku sekunda to minuta , a minuta -godzina... oby to sie zaczelo poprawiac!!!! &&&&

ati - kurujcie sie tam! taka malizna i juz chora..tak mi zal taki bablow, ciekawe jak coreczka milki ..

ewka - mirena ma hormony , ktore dzialaja "miejscowo" wiec to nie do konca tak jak ze zwykla spirala, wiec nie strasz tu aborcja :)

maggie - trzymaj sie ! oby kazdy dzien juz byl tylko lepszy!

jagmar - u mnie tez tak samo, wogole duzo rzeczy nagle potrafi robic , jakby trenowal potajemnie w nocy :) od wczoraj maly otwiera buzie jakby ziewal i tak smiesznie "spiewa" aaaa - normalnie smieje sie z niego caly dzien, a dzis ud rana znow zaczyna :)

asionek - moj ma czasami dzien ze smieje sie na glos czesciej,ale nastepnego dnia te same "sztuczki" nie wywoluja u niego smiechu tylko patrzy na mnie tymi swoimi powaznymi oczetami jakby chcial powiedziec "cos ty matka...czemu pajaca z siebie robisz?":-)

cytrynka -to kiepsko z tym domem, wiem jak denerwujace jest sprzatac mieszkanie na nowa serie potencjalnych kupcow..ale &&&&&&&&&&&&&& zeby sie szybki taki naprwde znalazl!!! teraz z kredytami ciezko, to pewnie ten kryzys finansowy na swiecie. Pamietam ,ze gdy my staralismy sie o kredyt to przeswietlali nasza sytuacje finansowo na wskros i bardzo im sie nie podobalo ,ze nie moge mnie sprawdzic jak to bylo w pl..dom mielismy zaklepany ale czekalismy 2 tygodnie na decycje z banku czy dostaniemy kredyt czy nie (pomimo zyrantow) - na szczescie sie udalo i tego samego Wam zycze:-)

witam w ten sloneczno-mrozny poranek znad kawki - moj synek zalicza juz drzemke , bo obudzil sie o 9 (zasnal przed 21), nie powiem jaka byla noc , bo jak pochwale to znow sie sp**** wiec ujme tp tak "nie moge narzekac" :-)
 
reklama
heyahhh

faktycznie poczytałam o tej mirenie i to jest wkładka hormonalna. Kiedyś czytałam, ale pewnie o innych wkładkach że one zabijają płód i dlatego uznałam je za antykoncepcje. Choć i tak sądzę że to nie do konca jest tak jak piszą, i mam watpliwości czy to na pewno działa na zasadzie hormonów czy też jednak tych płodów nie zabija ale o tym producent na pewno nie napisze nawet gdyby...

moja mała przespała wczoraj cały dzien od 15 do rana dzisiaj z przerwami na jedzonko... złote dziecko :D

kinga
nie da rady rozmasować tego kanalika? biedulek sie męczy... nie lepiej go było zamiast na sondowanie (które dosc często zawodzi z tego co słyszałam) zabrac na zwykłe przekłucie? zabieg mniej kosztowny i o większej skuteczności...
może spróbuj mu przemywać ciepłym świetlikiem no i jednak próbuj tego masowania bo u nas pomogło...

nie chciałam Ci narobic stracha, już nie bd pisać takich smutnych rzeczy...


monia
u was to pewnie syberia dzisiaj.... a u mnie śnieg sypie od samego rana i to tak konkretnie. zasypał mi okno dachowe i ciemno mam w pokoju strasznie hehe.
dobrze że wypoczęłaś należało Ci się :)


ati

prześlicznie dziękuję za rade, już notuję nazwę kremu. Ale poczekam aż mi soie zagoi miejsce po tej kroście i zobacze dokładnie czy blizna jeszcze mi przeszkadza, bo jak narazie to po samym usunięciu krosty czuj wielką ulgę i nie wiem czy jeszcze ta blizna bedzie mi dokuczała, może już nie.
miłego dzionka mamusie, ja uciekam niedługo w odwiedziny do koleżanki a potem na jakiś mini shopping do galerii może kupie jakis prezent męzowi bo jednak nic oryginalnego mu na te urodziny nie sprawie...
 
Kingolinka, trzymajcie sie, oby z okiem sie poprawilo. Masuj kanalik, moze to mu odrobine ulży. Ale wyobrażam sobie jakiego miałas stresa.

Cytryna, z tymi kredytami jest tragedia od nowego roku. My sie zalapalismy na ostatnia w sumie chwile i przeprowadzalismy sie 2mc po porodzie, ale np moj znajomy stara sie o kredyt od padziernika w zasadzie i dalej nie ma decyzji bankow. Tragedia:baffled: Kciuki, zeby udalo sie przeprowadzic.

U nas po koszmarnym dniu, dzis od rana Kuba spokojny...nie wiem, moze tak sie zmeczyl wczorajszym mega wrzaskiem, ze dzis postanowil troche odpoczac? Rano nawet polezal chwile na macie. Bardzo bym chciala, zeby to nie bylo jednorazowe:sorry2: Ale juz sie nie podniecam bo nauczylam sie, ze jak jednego dnia jest dobrze to nastepny juz tak kolorowy nie jest:sorry2:
A ja chora i pewnie bede szurac kapciami po domu caly dzien:dry:
Lekkiego dnia dla Was:tak:
 
witam
na dworzu ciut cieplej wiec moze wyjdziemy na spacer, od poniedzialku maja wrocic nirmalne temp wiec chyba wiosna idzie
noc kolejna pod znakime drzemek, Jeremek budzi sie od 2 co godzine, nie wiem o co chodzi
jakby kupy<nie mogl zrobic i zastanawiam sie czy nie dac mu lyzeczke jablka, moze mu troche pomoze

humoru za bardzo nie mam po wczorajszych wiadomosciach w tv,
nie napisze wam bo to tak bestialskie ze lepiej nikomu nie psuc humoru, tylko skad takie zlo na swiecie
 
Cześć,
Ewa
mąż ma 25lat.

Ja mam teraz chwilkę przerwy więc z niej korzystam i piję kawkę :)
Właśnie rozwiesiłam pranie od małej bo była taka sterta że już nie miała w czym chodzić. Ola utnęła sobie drzemke.... ciekawe jak długo będzie trwać :) Melduję, że Ola zaliczyła pierwszy posiłek gotowane jabłuszko- generalnie nic jej nie było tylko kupka bardziej zielona niż wcześniej ale za to lepsza konsystencja taka zbita... wcześniej walczyliśmy ze śluzem w kupce.... narazie nie ma!!! może to zasłga jabłka zobaczymy jak będzie dalej.
 
Ostatnia edycja:
Cześć Dziewuszki !!!

Stęskniłam się za Wami cholernie
unhappy.gif

nie wiem co się dzieje z moimi dziećmi
Paulina mało śpi, w nocy szaleje, zaczęła i płakać dużo ...
a ja gdy się tylko zdenerwuję to odrazu cała się trzęse od środka,
jąkam się i nie umiem nic powiedzieć ... w dodatku mleko się blokuje i nie chce lecieć ...
Kilka dni temu znowu była wojna z teściową ... jak jeszcze raz się to powtórzy to gdy tylko będę słyszała o jakimś
mieszkaniu pod wynajem to zwijam się z dziećmi ... nie wiem czy Rafał pójdzie ze mną ...
wiem że matki zostawić nie chce ... wiem też że będzie mi cholernie ciężko samej z 2 dzieci
za te marne 1100zł ale będę musiała postawić się radykalnie Rafałowi bo już tego nie wytrzymam

wczoraj wzięłam się w garść, nie mogę jej pokazać że daje się zniszczyć, że jest mi jej szkoda ...
wyprostowałam włoski, odmalowałam, ubrałam
i Rafał przed pracą zawiózł mnie do Mamy, z powrotem odwiózł mnie przyszły Szwagierek
biggrin.gif

jutro Rafał jest w domu to nie muszę uciekać za to w piątek po nocce idzie na 14 więc też wymuszę na Nim żeby mnie zawózł ...
w poniedziałek przedszkole ... pójdę i spytam się jej czy popilnuję mi Małej ale jak uwidzę jakieś krzywe spojrzenie
lub coś głupiego mi powie to jej powiem że nie musi mi pomagać bo ja se poradzę ...i że chciałam dać jej możliwość
pobycia troszkę z wnuczką ale skoro nie chce to nie musi ...

a dziś wieczorem zmywam się do Mamy,
M zaproponował że może zostanę tam na noc a On się wyśpi przynajmniej
spokojnie i pójdzie do pracy bardziej wypoczęty po nocce niż gdyby miał
2 dzieci za uszami ... mi się ten pomysł spodobał
biggrin.gif

aha a nie napisałam że Milusia mi wczoraj została u Babci bo nie chciała do domu wracać ...

poza tym mam jeszcze jeden problem bo zaczęła mi sikać w majty ...
nie wiem ... może też jest podenerwowana sytuacją albo zazdrość okazuje w ten sposób
albo po prostu w zabawie się zapomina ... nie wiem co myśleć ...


No i najważniejsze: Witam nowe Mamusie !!!
bo przez moją nieobecność trochę nas przybyło :-D


co mi się w oczy rzuciło to Lenka współczuję przeżyć z pieskiem,
wiem że tęsknicie ale dobrze zroiłaś bo gdyby coś poważniejszego stało się Twoim Dzieciom to dopiero
byś sobie nie wybaczyła... my też musieliśmy oddać pieska a był uratowany ...

wszystkim chorusiastym zdrówka życzę, poza tym poprawy dzieciaczków aby móc troszkę odpocząć
 
Czy wasze dzieci mają nadal zaciśnięte piąstki? Bo moja ma i znowu zaczynam się martwić czy nie ma wnm...:dry: tzn. otwiera też dłonie ale więcej są one zamknięte niż otwarte... kurde muszę popytać lekarki jak pójdziemy na szczepienie
 
cześć
My dzisiaj po spacerku. Młodsza spała a starsza wariowała na śniegu. Śnieg zrobił furorę, rzucała mnie śnieżkami i tarzała się w zaspach. Szkoda, że nie mamy sanek to poszłabym z nią na górkę pozjeżdżać. Później była walka z zaśnięciem bo jakoś trudno mi ją do wyrka zagonić a skubana zmęczona jest i złośliwa.

monysia to nieciekawa sytuacja u Ciebie. Jesteś pewna, ze mąż będzie wolał zostać z mamą niż z Wami???? Bo ja nie. Ja też bym pewnie nie wytrzymała z taka teściową. Ja ledwo wytrzymywałam z moją mama a ona jest świetna i mało konfliktowa ;p. Wydaje mi się, że jak byście się wyprowadzili z mężem to byłoby Wam łatwiej. Może jak teściowa zostanie sama to trochę się zmieni i będziecie mogli jej pomóc w jakiś inny sposób. Robiąc zakupy raz w tygodniu i troszkę jej przy sprzątaniu pomóc ale zasady musiały by być z góry ustalone żeby znowu nie okazało się, że M więcej czasu poświęca jej niż wam. 3mam kciuki, żebyś sobie wszystko ładnie poukładała i życzę wytrwałości.

ewa Jak działa wkładka domaciczna Mirena? Pojemniczek z hormonem umieszczony w systemie Mirena pokryty jest specjalną błoną, która reguluje stopniowe uwalnianie się lewonorgestrelu prawie wyłącznie na błonę śluzową macicy. Do zapłodnienia nie dochodzi, ponieważ:
  • gęstnieje śluz w szyjce macicy, co blokuje przenikanie plemników do macicy,
  • zmniejsz się ruchliwość i żywotność plemników wewnątrz macicy i w jajowodach,
  • wzrasta produkcja substancji hamującej wiązanie plemników z komórką jajową.
Specjalnie się lekarza pytałam jakie jest jej działanie i czy na pewno nie wczesnoporonne.

ania Zosia miała ściśnięte piąstki do czasu kiedy nie zaczęła raczkować. Zaczęło jej to przeszkadzać i doszła do wniosku, że na płaskich jest jej wygodniej.
 
Ewa ja dlatego nigdy nie wziełabym zwykłej spirali bo faktem jest że działa wczesnoporonnie, ale gin mnie zapewnił że mirena tak nie działa, choć wiem że każda antykoncepcja jest grzechem to trudno. Przy trójce dzieci nie mogę sobie pozwolić na kalendarzyk, bo sama wiesz że z tym różnie.
Asionku zapomniałam Ci wczoraj napisać że fajnie usłyszeć taki rechot swojego szkraba, u nas jeszcze aż tak nie było. Super aby takich więcej radości.
monysia kochana wiem o czym piszesz, jestem w podobnej sytuacji, moim marzeniem jest wyprowadzić się od teściowej, ale to chyba nigdy nie nastąpi, bo została by tu sama. R. jest jej jedynym synem, pozatym nie stać nas żeby wynajmować. Ty chociaż masz mamę, to bardzo wiele, bo możesz się wygadać i nawet uciec jak cie coś wkurzy, ja tak zawsze robiłam i było mi lżej. Ale teraz już od 3lat nie mam swojej mamy i nie mam nawet gdzie iść na kawę.
I proszę Cię nie denerwuj się tak bo szkoda dzieci, one to wyczuwają. Wiem że łatwo się mówi, trudniej zrobić. A wy jesteście na jednej kuchni? Bo my w jednej kuchni ale każda osobno sobie gotuje. Ale jak bym miała osobną na górze to bym nie musiała jej tak często oglądać i schodzić co chwile na dół co by było dlamnie dużym plusem.
 
reklama
hej laseczki

ja mam dzisiaj dola
wczoraj mama miala takie skoki ciesnienia (juz po raz drugi jak jest u mnie) ze bukowalismy bilet na rano i poleciala dzisiaj do domu
zryczalam sie strasznie, tak mi bylo z nia dobrze ;(((

Ewa Banak o tak, same rewelacje mnie spotykaja ... dlatego poki co nie chce slyszec o drugim dziecku, aleeeeeeeeeeeee
jak sie kiedys zarzekalam ze chce tylko jedno, tak teraz sie juz nie zarzekam
dzieci sa zajebiste

pomyslec ze ich kiedys nieznosilam :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry