reklama

Październik 2011

Jeść jeśc jeść!!!!! Widze że u większości jdzenie dominuje w planie dnia :-D Ja juz jestem po 2 bułeczkach z dżemem truskawkowym i myślę co dalej :sorry:

U mnie już uwaga: 5-6kg na plusie!!!!!!!! ....ale startowałam z niedowagi hihi. Teraz ważę 52kg

Włosy na brzuchu nie rosną...ale mam takie nieswedzące jakby potówki :baffled:...tera masakryczna...a włosy dramat....jeszcze z 2 tyg wytrzymam i do frycka biję jak w dym :-D
 
reklama
hej dziewczyny....aaa mnie katar męczy....bllleeee.... nawet głodna przez to nie jestem....

muszę jechać na wielkie zakupy dzisiaj bo mąż ma 30stkę w weekend i trzeba jedzonko kupić no i oczywiście prezent....a ja taka w rozsypce dzisiaj.... jeszcze ta pogoda....JA CHCE SŁONECZKO!!!!!
 
Mariolciaa - współczuje nienormalnej koleżanki, fajnie trzeba mieć zgrzany mózg żeby kazać w ciąży komuś po drabinie skakać i okna myć :wściekła/y:

a tak w ogóle dzień dobry dziewczyny i udanego dnia, u mnie w Katowicach leje i zimno a tak pięknie wiosennie było jeszcze kilka dni temu :-(
 
Ja mam niskie ciśnienie to przy tak cudownej pogodzie czuje się jak rozjechana żaba a że nawet kawy nie walne bo za raz po niej rzygnę to boooskoooo :eek:
 
Mariolcia nie przejmuj sie kolezanka i tak jak mowisz z kierowniczka porozmawiaj bo tak nie moze byc.

Rabbit o to moj maz tez w tym roku 30-stke ma tylko w grudniu wiec musze sie teraz zaczac zastanawiac co tam by zakupic. Jak sie maluszek urodzi to juz ciezko z czasem bedzie :-) Tylko na razie totalnie nie mam pomyslu.

Do nas dzisiaj tesciowie przyjezdzaja :szok: a tu mieszkanie zagracone totalnie. Ehhh trzeba bedzie sie ruszyc z kanapy :-p Kurcze tak ponuro za oknem ze nic tylko spac sie chce.
 
moze moj babel sie urodzi w urodziny M. to ominie mnie kupowanie prezentu :-p
ja tez musze posprzatac troche...a tak mi sie nie chce :confused2:
 
reklama
kurde dziewczyny jestesmy w ciazy, moze nam sie nie chciec nic robic :-D u mnie to tez wyglada jak na jakims pobojowisku...jeszcze pranie wisi,ktore w poniedzialek powiesilam :-D a do prasowania to mam sterte na chyba 2 godziny..a jeszzce z tym co wisi, to wole nie myslec....moze w weekend sie zabiore :-D
o kuchni nie wspomne, bo mimo,ze zmywarka stoi, to mi sie nawet naczyn nie chce powstawiac...Boze, jaki ze mnie len ostatnio, masakra jakas...
a ja jeszcze dzis na kurs i musze odrobic moj norweski, a tak mi sie nie chce,ze szok...ale musze w koncu sie chyba przelamac i zabrac za robote :-) i jeszzce przydaloby sie z mlodym na podworko wujsc, trzeba skorzystac poki pogoda w miare przywoita,bo nie wiadomo jak dlugo taka bedzie :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry