reklama

Październik 2011

reklama
Wesołych, zdrowych i spokojnych świąt. Dużo radości, uśmiechu i zdrowia dla Was i maluszków

Zostałam sama w domku tzn. M na piwku ze znajomymi (faceci to mają dobrze), musiał na to piwko zapracować myciem okien i przekopaniem grządki. Dziecko śpi czyli zaczęłam święta od świętego spokoju
laugh.gif
. Czy waszych chłopów też tak ciężko zmobilizować do prac domowych? Zawsze mnie to irytuje, że muszę się tyle naprosić grrrrrr...
 
ja rowniez zycze spokojnych, radosnych i zdrowych swiat,

jutro pewnie juz nic nie napisze bo przyjezdza rodzinka wiec czasu nie bedzie
poza tym cala bede zestresowana chrzcinami, trzymajcie prosze kciuki bo na dodatek po niemiecku

trzymam mocno kciuki :))) napewno bedzie fajnie !!
moze jakies fotki wkleisz po ?? :))

Wesołych, zdrowych i spokojnych świąt. Dużo radości, uśmiechu i zdrowia dla Was i maluszków

Zostałam sama w domku tzn. M na piwku ze znajomymi (faceci to mają dobrze), musiał na to piwko zapracować myciem okien i przekopaniem grządki. Dziecko śpi czyli zaczęłam święta od świętego spokoju
laugh.gif
. Czy waszych chłopów też tak ciężko zmobilizować do prac domowych? Zawsze mnie to irytuje, że muszę się tyle naprosić grrrrrr...

moj nawet z checia mi pomaga i sprzata :) czasami to on mnie mobilizuje hehe
tylko inna sprawa , ze nie robi tego tak jak powinien czyli na blysk ... no , ale wazne , ze robi :)) wiec nie narzekam
 
jagmar mój mężulek nie domyśli się żeby coś posprzątać....chyba że powiem mu ze 1000 razy...a potem podniosę głos...wtedy coś zrobi ale zawsze kończy się kłutnią....:) dobrze że mam małe mieszkanie do ogarnięcia....


uciekam ....pewnie będę dopiero w pn albo wtorek....więc jeszcze raz Spokojnych Świąt.....
 
Ostatnia edycja:
Hej Dziewczyny! Troche poczytalam dzisiaj ale ogolnie za sprzatanie sie wzielam + mloda w domu, wiec nie bylo szans na chwile skupienia:tak:
Oooo u mojego R to ze sprzataniem tez na bakier. To znaczy jak ja zarzadze sprzatanko, to mi nawet pomaga, nie moge powiedziec, ale nie ma szans zeby sie sam domyslil ze cos trzeba zrobic:baffled: A ostatnio jak sie kiepsko czulam i chorowalam, to mi sie chalupka ladnie zapuscila, wiec dzisiaj mialam pelno roboty, a i tak wszystkkiego nie zrobilam... ale za to zrobilam odkrycie, ze do poniedzialku mezu powinien sobie odnowic ubezpieczenie zdrowotne (u nas sie co kilka lat taka karte odnawia), na szczescie dzisiaj udalo mu sie to zrobic, ale ostatni gwizdek byl - dobrze ze mnie cos tknelo zeby papiery przegladnac:tak: Moj chlop to za cholere nie ma glowy do tego, a ze wiekszosc jego korespondencji po francusku przychodzi, a ja nie kumata w tym jezyku, to trudno mi upilnowac pewnych rzeczy:baffled:
No nic, nie smece dalej, chcialam jeszcze tylko pozyczyc Wam i Waszym Rodzinkom Wesolych Swiat, smacznego jajka i mokrego dynguska!!!



 
Kochane obiecałam że napiszę, więc piszę,
Tak więc mamy prezent na święta - są II kreseczki, ale nie nastawiam sie, bo teraz to może byc różnie, !!!!!!!!!!!!!!!! Ale boję sie jak cholera !!!!!!!!!!!!!
Wesołych Świąt :***************
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry