Hej Dziewczyny! Troche poczytalam dzisiaj ale ogolnie za sprzatanie sie wzielam + mloda w domu, wiec nie bylo szans na chwile skupienia

Oooo u mojego R to ze sprzataniem tez na bakier. To znaczy jak ja zarzadze sprzatanko, to mi nawet pomaga, nie moge powiedziec, ale nie ma szans zeby sie sam domyslil ze cos trzeba zrobic

A ostatnio jak sie kiepsko czulam i chorowalam, to mi sie chalupka ladnie zapuscila, wiec dzisiaj mialam pelno roboty, a i tak wszystkkiego nie zrobilam... ale za to zrobilam odkrycie, ze do poniedzialku mezu powinien sobie odnowic ubezpieczenie zdrowotne (u nas sie co kilka lat taka karte odnawia), na szczescie dzisiaj udalo mu sie to zrobic, ale ostatni gwizdek byl - dobrze ze mnie cos tknelo zeby papiery przegladnac

Moj chlop to za cholere nie ma glowy do tego, a ze wiekszosc jego korespondencji po francusku przychodzi, a ja nie kumata w tym jezyku, to trudno mi upilnowac pewnych rzeczy

No nic, nie smece dalej, chcialam jeszcze tylko pozyczyc Wam i Waszym Rodzinkom
Wesolych Swiat, smacznego jajka i mokrego dynguska!!!