pryzybela
Mama Kayi i Maxia
Pysia, a wiesz, ze to ma sens z tym gin? Jak bylam wlasnie z takim silnym kaszlem w klinice, to sie mnie lekarz zapytal czy bylam u swojej lekarki... myslalam ze mu o moja domowa chodzi, a ona nie codziennie przyjmuje, wiec mowie ze nie, ale jak sie zapytal o jej nazwisko to mnie tknelo czy chodzi o gin czy ta druga, no i sie okazalo ze o gin chodzi, a mi nawet nie przyszlo do glowy zeby do niej isc z kaszlem...
A jesli masz taka mozliwosc zeby sie ze swoim lekarzem zdzwonic, to probuj, moze faktycznie najlepiej doradzi?
Asionek, ja jeszcze rozpuszczalna strawie, bo slabo ja czuc, ale zasadniczo od kilku miesiecy przestalam pic kawe, a wczesniej to regularnie pilam nawet kilka na dzien,bo lubilam... A teraz jakos przestalam czuc potrzebe, przy czym na zimno to raczej nie odmowie:-)
Milka a ja mialam taki duszacy kaszel napadowy ze mnie na wymioty bralo i opadlam z sil, strasznie szybko sie meczylam, az plakalam z bezsilnosci, bo tez i zasnac przez to nie moglam, nawet astme podejrzewalam, chociaz mi sie ogkrztuszalo, ale po zbadaniu lekarz stwierdzil ze osluchowo jest ok, poziom tlenu tez wiec mi nic nie przepisal a ja myslalam ze ducha wyzione
I przeszlo praktycznie samo, ale ze 2 razy syrop lyknelam mimo ze byl I trymestr (chociaz po pozniejszym usg wyszlo ze jednak sie zaczal juz drugi)...
U nas antybiotyki to naprawde juz w ostatecznosci daja, a zreszta jesli to wirus to antybiotyk i tak nie podziala... W kazdym razie ja tak sobie teraz mysle ze naprawde najlepiej sie ginesa poradzic w tej sprawie, bo wiadomo ze moze to byc szkodliwe w ciazy
A jesli masz taka mozliwosc zeby sie ze swoim lekarzem zdzwonic, to probuj, moze faktycznie najlepiej doradzi?

Asionek, ja jeszcze rozpuszczalna strawie, bo slabo ja czuc, ale zasadniczo od kilku miesiecy przestalam pic kawe, a wczesniej to regularnie pilam nawet kilka na dzien,bo lubilam... A teraz jakos przestalam czuc potrzebe, przy czym na zimno to raczej nie odmowie:-)
Milka a ja mialam taki duszacy kaszel napadowy ze mnie na wymioty bralo i opadlam z sil, strasznie szybko sie meczylam, az plakalam z bezsilnosci, bo tez i zasnac przez to nie moglam, nawet astme podejrzewalam, chociaz mi sie ogkrztuszalo, ale po zbadaniu lekarz stwierdzil ze osluchowo jest ok, poziom tlenu tez wiec mi nic nie przepisal a ja myslalam ze ducha wyzione
I przeszlo praktycznie samo, ale ze 2 razy syrop lyknelam mimo ze byl I trymestr (chociaz po pozniejszym usg wyszlo ze jednak sie zaczal juz drugi)...U nas antybiotyki to naprawde juz w ostatecznosci daja, a zreszta jesli to wirus to antybiotyk i tak nie podziala... W kazdym razie ja tak sobie teraz mysle ze naprawde najlepiej sie ginesa poradzic w tej sprawie, bo wiadomo ze moze to byc szkodliwe w ciazy
Ostatnia edycja:
Pamiętaj że on spał i nie wiedział co robi