reklama

Październik 2011

czesc dziewczyny!!! :-)

musze Was troche ponadrabiac,bo przez pobyt w Polsce mam zaleglosci na milion stron chyba :p ale to stopniowo... :)

u nas nawet w norwegii pogoda calkiem calkiem,sloneczko swieci (a jest tak wysoko jak w pl latem,wiec grzeje konkretnie),temperaturowo jakoes 13 stopni,ale na slonku dochodzi do 40 :-D
w ogole to sobie dzis pospalismy, mlody wstal o 11 prawie :-D

w ogole w Pl jak robilam usg 2 tyg temu,to mi powiedzieli ze na 80% dziewczynka...i teraz mam w czwartek polowkowe (w N. robia wczesniej niz w pl) i mialam nadzieje,ze juz mi na 100% potwierdza...a tu przyszlo pismo,takie tam *******y o badaniu i tam napisane duzymi literami,ze oni nie sprawdzaja plci dziecka,bo to nie jest istotne w badaniu... to co za czubki...nie dosc ze robia jedno jedyne usg w czasie ciazy,to jeszcze glaby nie chca powiedziec plci...chyba na zlosc tylko,bo niby co im szkodzi....ale zobaczymy,moze trafie na jakiegs ludzkiego lekarza i sie zlituje :-)

kupilam sobie w pl spodnie ciazowe i chyba czas sie w nie wcisnac :-) bo tak to albo leginsy albodrechole po domu :) ale o starych dzinsach to moge pomarzyc :-D
ejcie..ale wiecie,ze ja dalej nie czuje ruchow?? a niby w drugiej ciazy wczesniej....ehh....w koncu sie pajawia :) a jak u Was? pewnie wiekszosc juz czuje,co? :-)
 
reklama
hejo, wogóle pogoda to jakaś chora jest! Jest maj, nie grzeją już kaloryfery a ja wczoraj w pracy marzłam. Musiałam się dogrzewać piecykiem elektrycznym. Jeszcze mój m zakręcił kaloryfer i rano się obudziłam z bólem gardła :wściekła/y: Dobrze że dziś wolne i pospałam w ciepełku to mi przeszło.
Mamuśka wiem jak cie dobija czekanie, ja czekam dwa tygodnie na wizytę, najgorsze że z pogarszającą się infekcją. Trzymam kciuki &&&&&
Schudłam w palcach i mi pierścionek zaręczynowy spada.. i co przecież nie zmniejszę bo zaraz zgrubnę, narazie noszę pod obrączką ehh
justyś takie wahanka nastrojów są normalne, jutro będzie lepiej.. najlepiej pooglądaj sobie albo poczytaj o dzidziusiach, bobasiach takich malunich :) Poprawi ci się humorek :)
pysia a syrop z cebuli próbowałaś? Nas mama tak leczyła z kaszlu.. nie dawaj sie zbywać głupim pindom tylko idź do pulmunologa. RTG ci nie zrobi ale kaszel osłucha.
idę gołąbki robić..
 
Ja cieszę sie strasznie że jestem w ciąży!!! Chcieliśmy tego i jestem tego świadoma, na początku jak się zrobiłam test to szalałam z radości, jak zrobiłam po dwóch dniach kolejny to już mi nie było do śmiechu doszło do mnie że nie jestem już małą dziewczynką i całe życie się zmieni, ale to było na początku, potem przeszło. Ale wróciło z to ze zdwojoną mocą, mam mega doła:( Mam w głowie milion beznadziejnych myśli :( Nie mówie o tym m bo on się smuci a ja tego nie chcę, dlatego cieszę się że mam Was kochane i mogę się wyżalić:(( Nie chcę się tak czuć, bo wczoraj jak tak wyłam sobie do poduszki to poczułam mojego motylka jak sobie katał po brzuchu i wiem że czuję to co ja :((
 
Ja cieszę sie strasznie że jestem w ciąży!!! Chcieliśmy tego i jestem tego świadoma, na początku jak się zrobiłam test to szalałam z radości, jak zrobiłam po dwóch dniach kolejny to już mi nie było do śmiechu doszło do mnie że nie jestem już małą dziewczynką i całe życie się zmieni, ale to było na początku, potem przeszło. Ale wróciło z to ze zdwojoną mocą, mam mega doła:( Mam w głowie milion beznadziejnych myśli :( Nie mówie o tym m bo on się smuci a ja tego nie chcę, dlatego cieszę się że mam Was kochane i mogę się wyżalić:(( Nie chcę się tak czuć, bo wczoraj jak tak wyłam sobie do poduszki to poczułam mojego motylka jak sobie katał po brzuchu i wiem że czuję to co ja :((

Ja się staralam o tą ciąże 4 lata leczenia zastrzyków hormonalnych itd i tez myslalam że wiesz bede ciągle na paluszkach biegała też mam takie mysli jak ty i też myslalam boże co ze mna tak chciałam a teraz cos mi sie w glowie wali, spoko jutro bedzie lepiej przytul sie do męża mi to pomaga ;-)
 
Justys masz prawo tak czuc, to normalne
zupelnie zmieni sie twoje zycie, juz nie bedziecie parka tylko rodzina
to normalne ze sie boisz
ale masz jesczze prawie pol roku zeby wszystko w glowie sie poprzestawialo, zeby poukladac wszystko
kochasz malucha i to jest najwazniejsze
moze instynkt maciezynski sie w tobie rodzi
ja tez mialam doly w pierwszej ciazy, teraz pewnie tez mnie nie mina
bedzie dobrze
 
Witam sie i ja:)
Prawie pomajówkowo!

U nas też zimno,ale mieszkanie mam bardzo ciepłe,więc latem nie idzie nieraz wytrzymać:)

Chorowitkom zdrówka życzę!!!!
Pysiu,ja syrop z cebuli robiłam codziennie nowy i mnie kaszel przeszedł po 5 dniach,ale przeszedł:)
Życzę zdrówka!

Justyś,to hormony!!!!!Za parę dni będziesz się śmiała sama z siebie, potem znów będziesz ryczeć, ze sobie nie poradzisz,po porodzie kolejna dawka emocji,a potem już sie uspokoi też nasz organizm...dla pocieszenia powiem Ci że ja też mam tak samo i pewnie większość z nas ma tak samo...Także pisz jak Ci źle, po to tu jesteśmy by się wspierac nawzajem:)

No i miłego wolnego wtorku Wam wszystkim!!!!!

p.s. wiecie,że już jest wątek styczeń 2012!!!!Ale ten czas leci....
 
Dzięki dziewczynki , idę się wziąć prysznic, ubiorę się , pomaluję oko na maroko i jadę do mamuśki zjeść coś pysznego , to mnie może postawi na nogi :)))
 
reklama
pysiu obys szybko wyzdrowiala! juz Cie dlugo meczy ta choroba...
justys jutro pewnie bedzie lepiej,mnie czesto dopada jakas mini deprecha a pozniej o niej zapominam i ciesze sie np z buleczki z pomidorem... niestety hormony nie zawsze umilaja zycie
gugula to dobrze ze wypad do Polski sie udal! a mialas mdlosci w podrozy? bo ja sie ich bardzo boje i dlatego siedze narazie na dupie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry