reklama

Październik 2011

reklama
Oj się tu szpital robi na wątku- zdrowiejcie szybko mamuśki!

Mnie kleszcze uwielbiają- w tamtym roku to pobiłam rekord w zbieraniu kleszczy na swoim ciele-wrrr- całe szczęście bez rumienia za każdym razem.

Ja mam inny problem- zużywam tony kremu a mam taką suchą skórę, że już nie wiem co mam stosować...:-(
 
madzilka mi gruba warsta kremu na dloniach wchlania sie w 10 minut, a z nog to mi po prostu schodzi...
 
madzilka - pij więcej :-D ja też mam suchą skórę i lekarz mnie poinformował, że tak czasami w ciąży przez hormony się dzieje, ja się codziennie po prysznicu oliwię i jakoś wyglądam :tak:
 
Asionek też dołączam się do gratulacji :-)

Oj ja też mam problem z suchą skórą. Łuszcze się i marszcze jak staruszka. Ale na mokrą skórę oliwka świetnie mi robi.

Ja nigdy na szczęście z kleszczami na sobie do czynienia nie miałam i mam nadzieję że tak zostanie.
 
Generalnie im wcześniej się wyciągnie kleszcza, tym mniej świństwa dostaje się do organizmu. A jak coś się dzieje to trzeba jak najszybciej podać antybiotyk. My trafiliśmy na niekompetentną lekarkę, która przy rumieniu chciała robić testy i dopiero po awanturze przepisała antybiotyk. Zakaźnik powiedział, że przy rumieniu nie ma wątpliwości, że to borelioza i testy mają szansę wyjść pozytywnie dopiero po 4-6tyg. A po takim czasie leczenie może być już dużo trudniejsze :( Szczęściem w nieszczęściu wiedzieliśmy sporo o boreliozie, bo wcześniej mój teść leczył się na to 2 lata i znamy jeszcze kilka innych przypadków :(

Mój mały tak wyglądał:



Dobrze, że wy wykazaliście się wiedzą a swoją droga lekarki bywają niekompetentne. Ile znaczy wiedza i znajomość tematu.
Oj się tu szpital robi na wątku- zdrowiejcie szybko mamuśki!

Mnie kleszcze uwielbiają- w tamtym roku to pobiłam rekord w zbieraniu kleszczy na swoim ciele-wrrr- całe szczęście bez rumienia za każdym razem.

Ja mam inny problem- zużywam tony kremu a mam taką suchą skórę, że już nie wiem co mam stosować...:-(
Też mam suchą i swędzącą skórę. Codziennie wieczorem po kąpieli smarowanie a rano Sahara. Kupiłam sobie oillan i zobaczę czy będzie poprawa. Dam znać.
 
Ja tez walcze z sucha skora. Czasami jak sie nie posmaruje to swedzi jakbym jakies wszy miala :-D ja sie na noc oliwkuje a rano balsamik no i mustela. Jakos daje rade jak nie zapomne o tym obrzedzie :-)

Asionek lece na wizyty.
 
reklama
Oj się tu szpital robi na wątku- zdrowiejcie szybko mamuśki!

Mnie kleszcze uwielbiają- w tamtym roku to pobiłam rekord w zbieraniu kleszczy na swoim ciele-wrrr- całe szczęście bez rumienia za każdym razem.

Ja mam inny problem- zużywam tony kremu a mam taką suchą skórę, że już nie wiem co mam stosować...:-(

ja polecam kremy z apteki na sucha i bardzo sucha skore , tylko nimi doprowadzilam sie do porzadku i teraz mam luz :) do nastepnego prysznica mam super skore i jeszcze krem jest , bo jak sie woda polewam to czuje tlusta warstwe :)

Asionek no to gratulacje synka :-):-) mówiłam, że nie odpadnie :-D

no nie odpadl hehe

Asionek też dołączam się do gratulacji :-)

Oj ja też mam problem z suchą skórą. Łuszcze się i marszcze jak staruszka. Ale na mokrą skórę oliwka świetnie mi robi.

Ja nigdy na szczęście z kleszczami na sobie do czynienia nie miałam i mam nadzieję że tak zostanie.

dzieki :)
co do oliwki to tez trzeba byc z nia ostroznym zarowno u siebie jak i u dziecka
niektore oliwki maja to do siebie , ze niby jestesmy tluste , ale niestety przesuszaja skore bardzo !! dlatego ja juz nie bawie sie w mazianie oliwkami ... jedyna w miare bezpieczna skaldnikowo jest z Hippa ta z migdalem , nie ma SSL i parabenow , bardzo prosta w skladzie i dzieki temu nie szkodzi :)

to sie pomadrowalam ;))) ale kosmetyki to od lat moja pasja :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry