hej

u nas niedziela spokojnie minela

mam meza do czwartku az i moze troche odpoczne ?? chociaz nie zapowiada sie ... jutro szczepienie , we wtorek znajomi i sroda chyba tez , no nic moze za to rano pospie dluzej ?

))
h
asionek
a co to za ćwiczenia o których piszesz??
cieszę się że Ci Nat zaczał ładnie sypiać (tfu tfu) oby tak dalej! ale wiesz- starszy jest wiec raczej i sen mu sie bedzie stabilizował.
zazdroszcze i pogody tak wogóle.
a
wpisz sobie na yutub Tamilee , chce miec takie posladki , czy chce miec taki brzuch , albo posladki ze stali

mi sie te cwiczenia podobaja !! sa krotkie , ale prawidlowa wykonywane daja super efekty w dosc krotkim czasie i o to mi chodzi

brzuch jeszcze jakos znioslam , ale na nogi dla mnie to jakis kosmos hehe niby takie proste , a az sie trzelsly pozniej i przez kilka dni ledwo na kibel siadalam

))
mozna sciagnac cala serie z torenta jakiegos

chyba na chomikuj tez jest ...
a Nat od dawno ma uregulowany sen

tylko chyba przez te skoki co jakis czas sie puje , ale na szczescie wraca wszystko do normy pozniej
oby u was kolki przeszly !!
Asionek, u Was podobnie te nocki wczesniej wygladaly? Ile u Was trwalo takie kiepskie spanie?
Glowa mi peeeeeeeeka
nie wiem ile , ale dlugo hehe , chyba z 3 tyg. albo jakos tak ... no moze mniej

)))
w koncu przejdzie zobaczysz
laski czy wasze dzieci sie przekrecaja z plecow na brzuch badz odwrotnie? moja pipa cos nie chce, udalo jej sie 2 razy z miesiac temu i koniec... ale za to pieknie smieje sie w glos ;-)
moj tez zaprzestal ... czasami z brzucha na plecy sie przekreci , ale teraz woli sobie "raczkowac" pelzac czy jak to nazwac hehe
dobrze , ze wrocilas do nas

)))
kladzenia ja na brzuch. wtedy dosypia i dom 9.00. nie mam pojecia skad te baki, ale jak lezy na brzuchu to tylko tylek wypina i leci cala seria... troche sie balam ja tak klasc i najpierw czuwalam, ale wczoaj padlam zaraz po ulozeniu jej a ona rano sie podniosla i szczerzy dziasla wiec chyba nic jej nie bedzie.
a co parskania to faktycznie tez to zauwazylam. wydaje z siebie odglosy jak warczacy pies...
widze metoda jak u mnie

tez sie balam troche , ale wsumie od od urodzenia prawie spi na brzuchu i zyje wiec teraz jak juz kumaty jest i ladnie sobie glowka macha to nic mu nie bedzie

oooo dobrze wiedziec , ze nie tylko moj warczy

))
cos mu sie zapomnialo o guganiu i na topie jest warczenie i plucie przy okazji

))