Witam ponownie.
Ja mam wizytę w czwartek na 18.
Strasznie się boję, ale nie będę się zamartwiać na zapas, mam nadzieję, że będzie dobrze

Powiem szczerze, że pogodzić umówienie się na wizytę u lekarza, zwłaszcza gina z pracą, to nie takie łatwe.
Kombinowałam i kombinowałam, zanim udało mi się wszytko poukładać, ale się udało i w czwartek wizyta.
Muszę tylko jeszcze dziadka małej zatrudnić znowu do opieki nad małą

Bo przecież męża nie ma, babć nie ma, to został etatowy dziadek

Ja całą ciążę z małą brałam Duphaston.
Nie wiem, czy pomógł, ale urodziłam cudowną prawie 4 kilogramową córeczkę
