Misza82
Fanka BB :)
kaskid, dokładnie tak jak napisałaś...trzeba się do zmian przyzwyczaić, a ja za nimi nigdy nie przepadałam, nawet jak były na lepsze...ale teraz u mnie też już dużo lepiej, tak jak u Ciebie, coraz łatwiej odczytać o co chodzi małemu, a i hormony zapewne się stabilizują. I nie panikuję z powodu ropiejącego oczka czy czerwonej pupki;-) bo wiem co robić.
... Odciągam wtedy gruszką. A jak świszczy bez powodu, to psikam jej wodą morską.
Małego nie udało się uspokoić i tak się bujaliśmy do 8 rano.Bidulek, zauważyłam że teraz częściej się czegoś wystraszy. Chyba już słyszy zdecydowanie lepiej niż wcześniej. Mam nadzieję że pamieć ma krótszą i nie będzie się bał zasnąć w łóżeczku!