Witam Was dziewczynki:-)
mimii - gratuluje kopniaczków :-)
karolaM - gratulacje!!! udana wizyta to wielka radość :-)
patrycja - nie będę się mądrzyć, ale dziewczyny dobrze radzą, szczera rozmowa ponad wszystko, na domyślność faceta liczyć nie należy, to prosta zasada i ułatwia życie, a obojgu będzie raźniej, gdy problem się obgada :-)
Ja świtem pojechałam oddać mocz do badań, kupiłam warzywka (i truskawki, które pożarłam - ach... mniammm...) , wykonałam zupkę z botwinki i młodą kapustkę z koperkiem, zrobiłam pranko - i tak myślę, że chyba od kilku dni mam dopływ mocy, choć zdarza się, że stopuję jak pociągnie w pachwinie :-(
co do pazurków-myślę, że spokojnie można mieć w ciąży, ja robiłam ciągle przed, ale teraz własnie odhodowałam własne, bo byłoby mi ciężko po porodzie obsługiwać maleństwo w sztywnych i grubych pazurkach, więc wykorzystałam czas na zapuszczenie własnych, zwłaszcza, że są megamocne :-) jak nigdy