reklama

Październik 2012

jutrzenka kostke to se skrecil na wlasne zyczenie hehehe pojechal z bratem sie imprezowac na noc na jakis ogordek do kogos i sie tak asymilowal z towarzystwem ze az kostke skrecil :-D a ja mu pozwalam znikac na imprezy nie zabraniam nigdy i juz jakis kolega jeden mnie upomnial ze akurat w tym wypadku powinnam miec meza bardziej pod obcasem;-):-D
 
reklama
Azorek to kciukam aby z pracą było ok i nie zwolnili męża.Mój na zwolnieniu i trochę pobędzie po tej operacji jeszcze.
Sonkaa my rozmawiamy z młodym o dzidzi i niby się cieszy ,wybieramy razem imiona ,pytam się gdzie postawimy łóżeczko,oglądamy ubranka itd,ale co to wyjdzie jak maluch się pojawi to nie wiadomo.Młody to oczko w głowie całej rodziny więc jakaś tam zazdrość na pewno będzie,ale będziemy się starać jak najwięcej aby nie czuł się pokrzywdzony. Oczywiście prezent od dzidzi też dostanie.Na szczęście jest już w takim wieku,że woli się sam bawić i zająć sobą
 
aguga - zdrówka dla męża, a co do rodzeństwa - tez myślę, że pozytywne nastawienie jest ważne, ale potem człowiek będzie reagował na bieżąco :-)
 
Azorek to trzymam mocno kciuki! Będzie dobrze.

Ale się przed chwilą wystraszyłam. leże sobie na boku i nagle taki ból w podbrzuszu,pomyślałam że coś się dzieje. Odwracam się szybko na plecy a tu moje dziecko normalnie całe z lewej strony się wypchało :szok: I nie zdążyłam włączyć aparatu w tel. Śmiesznie to wyglądało, no ale się na początku wystraszyłam bo nieźle zabolało.
 
dzieki dziewczyny ale maz wlasnie dzwonil siedze i soe poplakalam normalnie:-( on pracuje w centrum telefonicznym ze jak jakis wyciek gazu czuy wody czy zatkany kibel czy cos to sie do nich dzwoni. po kazdej rozmowie klient powinien zostawic feedback w sensie opinie swoja w pkt za rozmowe i porade. ze dwa razy bylo tak ze klient powiedzial zeby sam sobie te ocene zostawil i tak zrobil nikt im nigdy tego nie zabronil ani nie powiedzial ze to niezgodne z przepisami firmy. wystawil wiadomo nie max pkt tylko tak jak uwazlam np 5pkt. i do tego sie przyczepili ze to niby jest breach of terms and conditions against company policy no i szlag by to trafil!!! teraz nagle znalezli byle co zeby sie doczepic. nagle sie okazuje ze tak nie moga robic a do tej pory nikt nic nie mowil:wściekła/y: do pt ma miec odpowiedz bo niby z jego managerem maja jeszcze rozmawiac i zjakims drugim wyzej postawionym kolesiem. slabo to widze choc z managerem moj dobrze zyje i jest ok. zalamke mam wlasnie kompletna. moj optymizm sie dzisiaj wyczerpal moze jutro bedzi elepszy dzien:zawstydzona/y::-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry