azorek84
mama Amelii 2009
jutrzenka kostke to se skrecil na wlasne zyczenie hehehe pojechal z bratem sie imprezowac na noc na jakis ogordek do kogos i sie tak asymilowal z towarzystwem ze az kostke skrecil
a ja mu pozwalam znikac na imprezy nie zabraniam nigdy i juz jakis kolega jeden mnie upomnial ze akurat w tym wypadku powinnam miec meza bardziej pod obcasem;-)
a ja mu pozwalam znikac na imprezy nie zabraniam nigdy i juz jakis kolega jeden mnie upomnial ze akurat w tym wypadku powinnam miec meza bardziej pod obcasem;-)

I nie zdążyłam włączyć aparatu w tel. Śmiesznie to wyglądało, no ale się na początku wystraszyłam bo nieźle zabolało.
do pt ma miec odpowiedz bo niby z jego managerem maja jeszcze rozmawiac i zjakims drugim wyzej postawionym kolesiem. slabo to widze choc z managerem moj dobrze zyje i jest ok. zalamke mam wlasnie kompletna. moj optymizm sie dzisiaj wyczerpal moze jutro bedzi elepszy dzien
:-(