Mam nadzieje ze zdaze jeszcze doczytac przed szkołą.
Młodego czas zaraz odebrać.
Nie pojechali na poczte bo przecie listonosz nie przyniusł mi ubezpiecznia. tylko list ze jeszcze chca prawko zobaczyć.
Wiec musiałam przez net zapłacić za dysk ( podatek drogowy) i czekam teraz uziemniona na max 5 dni bez wjazdu do miasta. Zaczym głupie kółko z potwierdzeniem opłaty przyjdzie.
yyy ynie zdaze bo posty cos mi sie ... niewazne...
Wróciłam ze szkoły. Mat zaliczyl 2 punkty w planie domowym czyli przebiranie sie samodzielne i samodzielny obiad

Az jestem pod wrazeniem. A myślałam ze bede musiała sama wybierac znowu ubranie z szafki a potem pilnować żeby zjadł.
Mówi... mamo jak mam sam to zrobić to idz nie musisz na mnie patrzeć.
DIE trzymam kciuki... ile sie da

do czwartku chyba psychicznie wytrzymam.
Zaba jak z chatą? i moze bys babo odpoczeła? co?
Kamcia jak bedziesz u lekarza to konsultuj. Ale co do ciśnienia ja mam rowniez skoki... wiec moze to normalne...
Deli lanie za narabianie sie... miałaś lezeć do wizty u lekarza.
Iwona chyba nie dociera do ciebie jeszcze ze odpoczywasz w domku

niedługo ci się zmieni... lenia od nas podłapiesz
Antiope ale dobre jedzonko.. u nas dzis P wymyslił pierogi ruskie i barszcz z torebki.
a co tam czasami trzeba jesc niezdrowo.
Joanna to razem na czwartek czekamy
dzaga gratulacje córeczki
EDIT: peka mi głowa... musze sie spac położyć. Oczy same sie zamykaja.