Witajcie.Ale jestem wykończona :-( Mój małż ma jutro imieniny i jeszcze moi rodzice mają wpaść z wizytą. Także od rana biegałam po sklepach,a potem siedziałam w kuchni. Jeszcze polewę czekoladową na ciasto muszę zrobić i mięska zapeklować, żeby jutro tylko upiec. W miedzyczasie zrobiłam 2 prania korzystając ze słoneczka (choć bardzo zimnego,brrr tylko 10st.

).
Będąc dziś w sklepie zakupiłam kremik z ZIAJKI do twarzy i ciałka od 1.dnia życia.Wysmarowałam starszaki i siebie

Jest cudowny. Wspaniale nawilża i pięknie pachnie. A przy tym cena - zaledwie 4,90.
POLECAM
Iguana nie mów hop, bo może coś się jednak rozkręci

Ty jeszcze jesteś wieloródka,więc kto wie
martoocha taki wypad do kina,to coś fajnego

Może przez chwilę nie będziesz myśleć o porodzie
Iwona ja hemoroidy znam właśnie od czasów ciąży. Wyszły po drugim porodzie,potem znikły i pojawiały się tylko przy większym wysiłku. Teraz gdy cierpiałam na zaparcia dały znowu o sobie znać.Niestety to nic przyjemnego :/
villandra ja też się boję chaosu w domku.Teraz jest dość głośno - sześciolatka+dwulatek potrafią hałasować, a tu jeszcze maleństwo będzie...Nie mam pojęcia jak ja to ogarnę,ale mam nadzieję,ze żadna deprecha się nie przypląta.
Mcdalenka ja już dawno zauważyłam ludzką znieczulicę: czy to wobec kobiet w ciąży, czy matek z dziećmi.
osa zazdroszczę,ze masz już maleństwo przy sobie.Gratulacje kochana
Carla to prawda co do chłopców

Moj też taki mały głodomorek był i tak mu zostało.Do tej pory je wszystko,ale mleko musi być

novaspace uszy do góry, w końcu nastąpie TEN MOMENT

Może zapisz się np. na zumbę???


zabka ja niestety nie mam kablówki,więc niezorientowana jestem

Ale lubię takie medyczne seriale.Wychowałam się na "Ostrym dyżurze",a teraz oglądam te nasze polskie:"Na dobre i na złe" no i "Lekarzy"
Rajani u mnie jak ginka zrobiła tzw. masaż szyjki to od razu rodziłam

Także oni mają swoje sposoby na przyspieszenie akcji porodowej

Szkoda,że novaspace skorzystac nie może z takiego masażu.
Dżaga fajne mebelki
No nic. Uciekam robic tą polewę. Jak dojdę do kuchni,bo właśnie plecy dały o sobie znać...Ałaaaa