martina969
Filipowa mama
dzień dobry 
zaprowadziłam Filipka do szkoły, ale niestety płakał :-( zostawiłam go wyszłam i samej mi łzy poleciały. Tak przykro się robi jak się widzi swoje dziecko smutne:-( wiem ze pewnie mu po 5 min przeszło ale jednak dziwnie. Mam nadzieję że chociaż wyjdzie zadowolony
u mnie nocka średnia, męczy mnie ta zgaga i te przewracanie się z boku na bok, cięzko już, bo ciągnie mnie skóra na brzuchu. mam mega napięta jakbym miala zaraz pęknąc
mroczko ja chyba też nie zdecydowałabym sie na ręczne obracanie dziecka, ja się cc bym nie bała więc wolałabym to niż obracanie
dziewczyny co wam tak puchną nogi i ręce, uważajcie na siebie, koleżance też bardzo puchły nogi że chodziła tylko w japonkach, a okazało się że ma problemy z ciśnieniem. na koniec dostała duże ciśnienie, nie byli w stanie zbić żeby rodziła sn i miała cc bo już ledwo dawała radę. więc może lepiej kontrolujcie jakie macie to ciśnienie
idę zrobić kawkę ;-)
zaprowadziłam Filipka do szkoły, ale niestety płakał :-( zostawiłam go wyszłam i samej mi łzy poleciały. Tak przykro się robi jak się widzi swoje dziecko smutne:-( wiem ze pewnie mu po 5 min przeszło ale jednak dziwnie. Mam nadzieję że chociaż wyjdzie zadowolony
u mnie nocka średnia, męczy mnie ta zgaga i te przewracanie się z boku na bok, cięzko już, bo ciągnie mnie skóra na brzuchu. mam mega napięta jakbym miala zaraz pęknąc
mroczko ja chyba też nie zdecydowałabym sie na ręczne obracanie dziecka, ja się cc bym nie bała więc wolałabym to niż obracanie
dziewczyny co wam tak puchną nogi i ręce, uważajcie na siebie, koleżance też bardzo puchły nogi że chodziła tylko w japonkach, a okazało się że ma problemy z ciśnieniem. na koniec dostała duże ciśnienie, nie byli w stanie zbić żeby rodziła sn i miała cc bo już ledwo dawała radę. więc może lepiej kontrolujcie jakie macie to ciśnienie
idę zrobić kawkę ;-)
to tak do kawy ;-)
ale młoda nigdy nie miała problemów z zaaklimatyzowaniem się. Nigdy nie płakała, nawet w żłobku.