reklama

Październik 2014

reklama
Troszkę sie wkurzalam. Na nowym mieszkaniu nie mamy pralki tylko pralnie w piwnicy. W mieszkaniach nie wolno miec pralek. Pierwszy raz byłam tam zrobic pranie i proszek i płyn sa podawane automatycznie i nie idzie tego obejść. Wszystkie ubranka Martyny bede musiała prac ręcznie. Bo przecież nie wybiorę ich w "dorosłym" proszku.
 
cześć brzuchatki :)

Mi się w ostatnich dniach sen poprawił. Co prawda wstaję kilka razy na siku ale potem szybko zn owu zasypiam.

Przedwczoraj rozłożyliśmy łóżeczko, wózeczek już stoi na przedpokoju, coraz bardziej realne to wszystko :)
W środe jak byłam na wizycie to dostałam skierowanie do szpitala więc w najbliższym tyg podjadę tam i się zapiszę.
Zamówiłam tez na allegro koszulę do karmienia a wczoraj w h&m kupiłam staniki

Dzisiaj z mężem mamy 6 rocznice ślubu, kiedy to zleciało.....

Magdalenka, ale mi smaka narobiłaś tym ciastem, mmmmmmmmmmmmmm

Miłego popołudnia
 
Madzia 93 to zes poszalala z tymi zakupami ale takie szaleństwa to ja sama lubię :-)))). Agniecha 83 gratulacje 6 rocznicy ślubu duzo miłości i zrozumienia na kolejne lata :-) to wasze pierwsze dziecko ? Amnie znowu wzięły te bóle jak okres i pobolewa w krzyżu leze w wannie w cieplej wodzie może trochę ulży
 
Ostatnia edycja:
cześć brzuchatki :)

Mi się w ostatnich dniach sen poprawił. Co prawda wstaję kilka razy na siku ale potem szybko zn owu zasypiam.

Przedwczoraj rozłożyliśmy łóżeczko, wózeczek już stoi na przedpokoju, coraz bardziej realne to wszystko :)
W środe jak byłam na wizycie to dostałam skierowanie do szpitala więc w najbliższym tyg podjadę tam i się zapiszę.
Zamówiłam tez na allegro koszulę do karmienia a wczoraj w h&m kupiłam staniki

Dzisiaj z mężem mamy 6 rocznice ślubu, kiedy to zleciało.....

Magdalenka, ale mi smaka narobiłaś tym ciastem, mmmmmmmmmmmmmm

Miłego popołudnia

Wszystkiego najlepszego dla Was :)
 
Agnieszka najlepszego z okazji rocznicy ślubu. My 15go będziemy mieli 7 rocznicę ślubu i też nie wiem kiedy to zleciało :-)

Ja tam cały dzień leżę z nogami do góry. Opuchnięte mocno mam a że u mamusi jestem to nic mi nie pozwalają robić :-) znów się naoglądałam porodów na Polsat Cafe i naprawdę tak jak Aga pisze coraz bardziej to wszystko realne :-)
 
Madzia 93 to zes poszalala z tymi zakupami ale takie szaleństwa to ja sama lubię :-)))). Agniecha 83 gratulacje 6 rocznicy ślubu duzo miłości i zrozumienia na kolejne lata :-) to wasze pierwsze dziecko ? Amnie znowu wzięły te bóle jak okres i pobolewa w krzyżu leze w wannie w cieplej wodzie może trochę ulży

Nie, to druga pociecha. Tak jak w suwaczku, Mati ma już prawie 5 latek, no 4 i pół :)

Dziękuję za życzenia :)
 
cześć dziewczęta,

Ja dziś po drugiej turze szkoły rodzenia - i ostatniej ;-) Jakoś mi mina zrzedła jak babka opowiedziała bez ogródek o pierwszych dniach po porodzie, o możliwych problemach z karmieniem, zastojach w piersiach, kolkach dziecięcych, o braku snu, szalejących hormonach, płaczu bez powodu, uczuciu bezsilności...... echhh chyba nie chce mi się dalej wymieniać :no: niby przecież wiedziałam to wszystko wcześniej ale dziś jakoś naprawdę poczułam że mogę nie dać rady i wcale może nie być kolorowo :-( Z drugiej strony cieszę się że nie owijała w bawełnę i nie mówiła jak to jest słodko. Może lepiej się jednak nastawić na ciężką orkę :eek:

babina - ja też dziś zaczynam 37 tydzień :-) jeszcze do następnej soboty chciałabym wytrwać w dwupaku bo mam wtedy wizytę a potem niech się dzieje wola nieba. No i zaplanowałam w środku tygodnia generalne porządki w domu z pomocą małża ;-)

kotulcia - no w sumie coś jakby lepiej mi się dychało ale sama nie wiem. Dziwi mnie trochę to że teraz mogę znacznie więcej zrobić fizycznie i brzuszek się nie buntuje a wcześniej to od razu bolał :confused: zaczynam podejrzewać że to wszystko chyba siedzi w psychice...

mizzah - u mnie stawka za położną przy porodzie to 800 zł więc praktycznie połowa mniej i na spotkaniu wstępnym nic nie płaciliśmy. Ale Ty chyba w W-wie mieszkasz więc ceny mnie nie dziwią... No i te pytania które sobie przygotowałaś to właśnie omawialiśmy :tak: My mamy taki układ z położną że jeśli cokolwiek zacznie się dziać to mamy do niej dzwonić i to ona tak de facto decyduje czy mamy już jechać czy nie. Przynajmniej jedna decyzja do podjęcia mniej :-D A pisemnej umowy w ogóle nie podpisywaliśmy. Po porodzie dopiero płaci się w recepcji za usługę.

Idę coś przekąsić i poleżeć trochę przed tv. Nic już mi się dziś nie chce...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry