Na naszym przykładzie widac, ze z tym wcześniejszym rodzeniem to wrozenie z fusow. Klub krótkiej szyjki miał tyle czlonkin i co?
Kacha, nie wiem czy ci sie ta metoda spodoba, ale my kotki oduczamy złych nawyków pryskajac je spryskiwaczem do kwiatów. Zazwyczaj jedno psikniecie starcza, nie trzeba ich zmoczyc. Nigdy nie musiałam powtórzyć komunikatu więcej niż dwa razy. Robimy to rzadko, naszym kotom raczej wszystko, ale wcześniej uczyliśmy nie wykopywac ziemi z kwiatkow na balkonie, a teraz wlasnie siedzieć w lozeczku. Wiadomo, ze muszą powachac i zaznaczyć ze to ich, ale nie chce żeby tam spały, bo nie chce sie potem martwić czy nie przydusza Gabi. Jedno psikanie starczyło i już tam nie wlaza. Jeszcze czeka nas podobna akcja z wózkiem.
Kacha, nie wiem czy ci sie ta metoda spodoba, ale my kotki oduczamy złych nawyków pryskajac je spryskiwaczem do kwiatów. Zazwyczaj jedno psikniecie starcza, nie trzeba ich zmoczyc. Nigdy nie musiałam powtórzyć komunikatu więcej niż dwa razy. Robimy to rzadko, naszym kotom raczej wszystko, ale wcześniej uczyliśmy nie wykopywac ziemi z kwiatkow na balkonie, a teraz wlasnie siedzieć w lozeczku. Wiadomo, ze muszą powachac i zaznaczyć ze to ich, ale nie chce żeby tam spały, bo nie chce sie potem martwić czy nie przydusza Gabi. Jedno psikanie starczyło i już tam nie wlaza. Jeszcze czeka nas podobna akcja z wózkiem.
ja tam jestem zdecydowana - jak zacznie mega bolec to mają mi dać znieczulenie i koniec - wkoncu to jest dla ludzi a dziecko wogóle nie szkodzi więc po jaka cholerę się tak męczyc? to chyba ze będę jedną z nielicznych "ekspresówek" i urodzę nie wiedząc kiedy :-)
