reklama

Październik 2014

Na naszym przykładzie widac, ze z tym wcześniejszym rodzeniem to wrozenie z fusow. Klub krótkiej szyjki miał tyle czlonkin i co?

Kacha, nie wiem czy ci sie ta metoda spodoba, ale my kotki oduczamy złych nawyków pryskajac je spryskiwaczem do kwiatów. Zazwyczaj jedno psikniecie starcza, nie trzeba ich zmoczyc. Nigdy nie musiałam powtórzyć komunikatu więcej niż dwa razy. Robimy to rzadko, naszym kotom raczej wszystko, ale wcześniej uczyliśmy nie wykopywac ziemi z kwiatkow na balkonie, a teraz wlasnie siedzieć w lozeczku. Wiadomo, ze muszą powachac i zaznaczyć ze to ich, ale nie chce żeby tam spały, bo nie chce sie potem martwić czy nie przydusza Gabi. Jedno psikanie starczyło i już tam nie wlaza. Jeszcze czeka nas podobna akcja z wózkiem.
 
reklama
Kotulcia - ja wszamałam sałatkę jarzynowa babci :) mniami:).

Tez mi sie wydaje ze to nie zawsze ma znacznie/ sama Agniecha pisała jak było u niej ... Cisza przed burzą :)

Ale apropo ZNIECZULENIA (Mizah my chyba o tym rozmawialyśmy):
Wczoraj spytałam lekarza co o tym sądzi, (powiedziałam mu ze w SR położne te stare mówią żeby bez a młode żeby brac)- powiedział ze ktos mądry wymyślił to znieczulenie i jest po to żeby z niego korzystać. Ze wcale tak nie jest ze sie nie czyje skurczy, jedyne co to to ze moze sie wszystko wydłużyć. Ale żeby sie nie przejmować od tego aby wszystko sprawnie szło jest Polozna i ona ma nam pomagać ( w sensie żeby nie pierd...ily Ze nie bedzie wiadomo kiedy przeć- bo to ich praca) :) oczywiście jak wszystko odzie błyskawicznie i sprawnie to nie ma po co brac zzo, ale ogólnie to wręcz zachęca żeby sie nie męczyć. Także ja ide raczej z nastawieniem ze wezme- boje sie żeby tylko na jakaś stara pryke nie trafić ktora bedzie mi odradzać...

Tak Garmelka to my rozmawialiśmy. Ja wczoraj pogadalam z kuzynka, która rodzila 3x w zzo. No generalnie poleca, ale nagadala mi ze szczegółami o rurce pod kregoslupem i bolsnym wklociu i bolu przez 4 miesiące bo anestezjolog trafil w nerw. Jakaś porażka :/ Pogadam w czwartek jeszcze ze swoim lekarzem, ale totalnie mam juz mieszane uczucia.
 
Oj ja też mam problem z kotem, tyle co otwieram drzwi do pokoju małej moja kocica jest już w środku.
Narazie tylko obwachała ubranka i sprzety, do łóżeczka jeszcze nie wchodzi być może że dlatego że materac jeszcze w folii. Sa takie nakładki z siatki na łóżeczko jakbyście były zainteresowane. Chyba nawet na smyku albo tomi widziałam.
 
Mizzah - no ja też nie mam oka, a poza tym nawet sprzedawczyni była zdziwiona, że ponoć 85% ciuchów z metkami dostali. A tak sobie weszłam zobaczyć czy może coś fajnego dla młodego jest i przeszłam koło wieszaków i mnie wciągnęło ;)

Justine - w London Fashion na Jagiellońskiej koło Deptaku.

Gnagna - ja miałam gradowke i okulista mówił, że mamy czekać czy sama pęknie i wtedy miałam dostać antybiotyk. Nie chciała pęknąć, zapisałam się na zabieg i nie poszłam. Pękła na wakacjach i nie dostałam antybiotyku (poszłam do lekarza, który twierdził, że to jęczmień :p ), ale się wykurowalo. Ja miałam ją na dolnej powiece od wewnątrz.

Garmelka - corunia w sam raz ;)
 
mizah - to miała jakiegoś pecha ta kuzynka... :sorry: ja tam jestem zdecydowana - jak zacznie mega bolec to mają mi dać znieczulenie i koniec - wkoncu to jest dla ludzi a dziecko wogóle nie szkodzi więc po jaka cholerę się tak męczyc? to chyba ze będę jedną z nielicznych "ekspresówek" i urodzę nie wiedząc kiedy :-)

ale mi duszno... zawsze po tych balsamach na rozstepy cała sie pocę! one chyba mega zatykają skóre :crazy:

Laski doradźcie czy kupować poduszkę do karmienia "fasolkę" ? mam ta dużą/kojec z motherhod czy jak to tam się pisze, ale zastanawiam się nad mniejszą, z drugiej strony nie chcę zagracać chałupy niepotrzebnymi rzeczami. hmmm:eek:
 
Wykończę się :P Dzisiaj znowu noc z głowy. Od 1.00 skurcze. Znowu myślałam, że rano pojedziemy na porodówkę. Tymczasem po 7.00 wszytko przeszło. I znowu mnie dziecko w konia zrobiło :P Jak zacznę naprawdę rodzic to nie uwierzę.
 
dzien dobry:)

dołączam do mamuś ktore szczerze mają dosć, wcześniej źle się czuła popołudniami a teraz juz non stop. ledwo przeżyłam wczoraj krótkie zakupy w tesco, myślałam że nie dojdę do samochodu. przyszłam położyłam sie i zasnęłam ale za to nocke miałam z głowy. ja juz tylko w dzień czekam na noc, a w nocy na rano, żeby te dni mijały i denerwujące jest te ciągle zastanawianie sie przy tych bólach czy to jest już to. sorry musialam troszkę ponarzekać
 
ja właśnie wróciłam z zakupów i od fryzjera z Matiim i tez już mi brak sił. Dobrze, że mam obiad z wczoraj to gotować nie muszę
Mąż skończył myć okna, w końcu świat widzę :)

Garmelka, ja właśnie też tak uważam, po cos ktos wymyślił to znieczulenie żeby było łatwiej. Po co sie męczyć jak można nie.

Cyntia, a jak tam uszy? Wszystko juz minęło?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry