PUK PUK. Czy jest jeszcze miejsce?
Hej dziewczyny. Jestem Kasia, mam 30 lat, rocznik '84. Obecnie mieszkam w Holandii ale już niedługo wracamy do Polski (przyszły tydzień). 30 stycznia test pozytywny w 29 dniu cyklu, a dziś byłam na pierwszej wizycie u położnej. Jest moja dzidzia. Termin według badania na 10-10 ale jeszcze może się zmienić choć Hanneke (imię mojej położnej) stwierdziła że wszystko jest bardzo dobrze, wymiary, serduszko bije itp. Następna wizyta w Polsce a tu (Rotterdam-Holandia) mam termin na 17 marca.
Od samego wejścia beczałam ale śmiała się że rozumie... w tamtym roku serduszko mojego Aniołka przestało bić i miałam zabieg w szpitalu. Wypytała o wszystko, zrobiła badanie. Ja najpierw nie patrzyłam, tylko płakałam. Dopiero jak mi pogratulowała i powiedziała że jest, serduszko bije otworzyłam oczy i wszystko mi pokazała, wytłumaczyła.
Trzymam za nas wszystkie kciuki!!! Cieplutko pozdrawiam!!!