• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październik 2014

Renisus infacol dałam dwa dni temu pierwszy raz,może jeszcze nie działa tak jak powinien ale czasem to.już cierpliwości nie mam i nadziei ze coś pomoże. Podaje przed jedzeniem,tym kroplomierzem.
Dzisiaj to jest tak nieznośny ze już mi ręce opadają. Tylko by się nosił,babcia rozpiescila i wymusza zeby go wziąsc na ręce,bo inaczej piszczy.
Zastanawiam się nad kupnem huśtawki-lezaczka. Miałabym z głowy noszenie tylko czy się nie przyzwyczaili jeszcze bardziej
 
reklama
Ruda ty w piątek juz szpital a ja tylko kontrol u położnej i jesli bedzie ok to dopiero poniedziałek/ wtorek ktg w szpitalu a wywoływanie w razie co 13-go. Liczę jednak ze mała szybciej sama się zdecyduje bo ja chyba oszaleję.
 
Czarna widxe ze nie tylko ja mam nocnego Marka :)
Garmelka napatrzeć sie nie mogę na Twoja slicznotke, czy ona ma takie czarne wlosy? Czy to na zdjęciu tylko?
Babina infacol zaczyna lepiej dzialav po 5 daniach, później juz nawet nie trzeba podawac przed kazdym karmieniem. Spróbuj uspokajac szuszarka, moxe zadziała. Trzymam kciuki :)
 
Czarna, drugi kryzys laktacyjny wypada około 6 tygodnia. Nie potrwa długo.
Babina, moja mała też nieodkladalna. Kupiłam dziś chustę, jak dojdzie będziemy sie nosić. M wrócił dziś do pracy i śmierć z głodu stała sie ralnym zagrożeniem, tylko banany udało sie zjeść. Z chusta mam nadzieję moc kanapkę zrobić. Któraś jeszcze będzie chustowac?
 
Babina - noś, no przecież taki maluszek potrzebuje poczucia bezpieczenstwa, ktore daje mu Twoje cieplo, Twoj zapach.
Noś, przytulaj, głaszcz, całuj, dużo mów w ciepły i czuły sposób - to wszystko jest potrzebne do prawidłowego rozwoju. Będziesz mieć spokojniejsze dziecko.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry