Hej :-)
A gdzie wszystkie mamuski wywialo?
Askar scian nie szkoda, bo pewnie powisi ta naklejka az do nastepnej zmiany wystroju, takze i malowanie wtedy bedzie ;-)
Ja mialam wczoraj bardzo zalatany dzien. W naszym bloku wymieniaja piony kanalizacyjne i wczoraj robili u nas. Dzien wczesniej sasiad na gorze cos wiercil i Zoska bardzo sie bala. W zwiaku z tym postanowilam wybyc z domu zeby nie musiala sluchac tych halasow. W. zawiozl mnie do siostrzenicy, ktora tez ma male dziecko (1 mc). Ona jeszcze studiuje i musiala isc na egzamin. No i takim sposobem zostalam z dwojka maluchow. Na przemian spaly, jadly i plakaly. Raz jedna, raz druga ;-) Teraz juz wiem co znaczy miec blizniaki. Jak wrocilam to musiala jeszcze posprzatac.
A wiecie co jest najgorsze? Pol roku temu zrobilismy generalny remont lazienki, a teraz W. musial rozebrac jedna sciane zeby zrobic dostep do tych rur :-(