Hej
Teraz mam chwile, Hania zasypia przy cycu
W piatek moja corcia byla mega dzielna. Rano o 10 wyjechalismy z domu, wrocilismy przed 17. Najpierw to badanie sluchu w szpitalu. Hania dala sie bez problemu zbadac, a martwilam sie czy bedzie spokojna. Bo jak bylismy po 6tyg na pierwszej kontroli to bylo gorzej, przy cycu wtedy udalo sie zbadac.
Po badaniu pojechalismy do centrum handlowego, odebrac obraczki ( Monia mamy najzwyklejsze zlote obraczki bez zadnych bajerow), kupic R. buty i chcialam Hani sukienke kupic ale nie udalo sie, bo to co mj sie podobalo nie bylo rozmiarow. Hania w sklepach na rekach musiala byc bo w foteliku nie chciala. Jakos daliamy rade.
Jeszcze musielismy skoczyc do innego centrum handlowego zalatwic pare spraw, ale wczesniej skoczylismy do kolezanki zeby Hania odpoczela i w koncu cos zjadla bo nie chciala jesc wczesniej.
Jak wracaliamy do domu to spala tak mocno ze nic jej nie ruszalo. A w domu nie bylo konca atrakcji bo tesciowa 50tke wyprawiala wiec bylismy z Hania u nich na gorze, a bylo sporo obcych ludzi i o dziwo Hania sie nie bala. No i impreza do 2w nocy a u nas wszystko bylo slychac. A hania bez problemu w swoim lozeczku spala. Po karmieniu odkladalam i sie nie budzila.
Za to dzisiejsza noc juz nie byla taka fajna. Bo po karmieniu o 23 juz zaczela marudzic przy odkladaniu, ale sie udalo. Natoniast jakos o 2 wygrala ze mna bo sie rozbudzila na dobre i nie mialam sily i wzielam ja do lozka.
Nina, znow zdrowka dla malutkiej u Hani przy zabkowaniu nie bylo goraczki, ale byla rzadka kupa. Ciekawe co teraz jest twojej Niuni. Bylas jeszcze raz u lekarza? Moze te kupu to po antubiotyku?
Monia,dobrze ze juz wcina Zosia. Teraz bedzie nadrabiac
Askar, ty pewnie znow weekend pelen atrakcji?