garmelka ja też nie kupowałam niańki z monitorem oddechu. One mają płytki różnej wielkości,ale generalnie niezbyt duże, a moja młoda prawie od początku jakoś przemieszczała się w łóżeczku. Słyszałam, że takie manewry powodują częste fałszywe alarmy i stres dla rodziców. Miałam zwykłą niańkę, której też już nie używam.
Ja też robiłam się duża i muszę przebrać ubrania w szaie.
Ja też robiłam się duża i muszę przebrać ubrania w szaie.
a to słychać jakoddycha, zwłaszcza jak ciągnie smoka