reklama

Październik 2014

marrika- w rodzinie jest straszna zazdrość:/ szkoda gadać nawet:)

wesele się odbyło każdy zadowolony i szczęśliwy- wesele było na 82 osoby na poprawiny przyszło 60 - zaznaczając że my nikogo nie prosiliśmy :) przynajmniej jedzenie się nie zmarnowało :)

kobietki dzisiaj na staniku miałam plamki - zaczęła mi się już pojawiać siara- mam biały nalot na sutkach?ma któraś z Was?


dzieciątko wie jak mamusi humorek poprawic:)
 
reklama
Sto lat Solenizantce!!!! :))

A to każdej już moze pojawiac sie siara?? właśnie zrobiłam przegląd cycków - ani siary ani białego nie widze ;)

ale apropo - koleżanka opowiadała mi jak juz była po porodzie (ładnych pare tygodni i nie karmiła) i poszła do jakiejś ciotki na imieniny, siedzą wszyscy przy stole, ładują torta a tu nagle taka niezręczna cisza...
wkoncu ktos jej powiedział żeby poszłą do łazienki - ona patrzy a na koszuli mega mokre placki na cyckach :)) podobno miala jeszcze taki jasny róz który od wody przyciemniał...
niby wszystko w rodzinie ale też bym buraka spaliła...

to co z tą siarą - będzie lada dzień u każdej czy nie???
 
czytałam ,że może pojawić się już koło 16 tyg :) oj znam gargamelka takie historie:) ja sama jak broniłam MGR jeździłam na uczelnie wkładałam po 2-3 wkładki bo wycieki miałam:)
 
Melodja z tego co wiem to chyba z krwi moja znajoma z poprzedniej pracy miała. Poczytaj wujek google napewno przybliży Ci temat:)

jak zrobimy wszystkie badania to będę myśleć dalej ;)

Melduję się i ja po Świętach :-D

Pojutrze ślub, więc emocje sięgają zenitu ;-) Miało być skromnie, ale będzie megaskromnie. Ode mnie z rodziny będzie tylko mama. Reszta rodziny uznała ślub cywilny za jakiś gorszy, nieistotny i nie chce im się fatygować z Bydgoszczy i okolic do Szczecina. A już w ogóle co to za ślub bez wesela.. A specjalnie wybraliśmy piątek na dzień ślubu, by moja rodzina mogła zostać na weekend. Moja siostra ma doła z powodu pracy i nie ma ochoty na kontakt z ludźmi :confused:, więc musiałam koleżankę poprosić o świadkowanie. Z kolei ze strony narzeczonego w urzędzie będzie sporo osób, a na obiedzie świadek z córką, ojciec i ciotka. Jego rodzina uznała, że przecież trzeba iść do pracy. Nie wiem co to za filozofia wziąć dzień urlopu.
Wcześniej byłam rozżalona. Później zła. Na pewno się odwdzięczę przy podobnej okazji.

Dostaliśmy od mojej babci pieniądze i powiedziałam, że kupimy za to zmywarkę, na co zareagowała krzykiem, że naczynia mogę myć ręcznie, a jak kupimy zmywarkę, to nie chce mnie znać :szok: Oczywiście, że ją kupimy. Już ją zamówiłam.

Ogólnie u nas ok. Wydaje mi się, że czuję takie "pyki" w brzuszku. Może to kopniaczki? Z imion na czele są: Kamil i Adrian.

Zaraz Was nadrobię :-)

Super z ślubem, pamiętaj, że to ma być Wasz dzień. Z rodziną najlepiej na zdjęciu.
Często jest tak, że szybciej na obcych można liczyć...
A bez zmywarki sobie życia nie wyobrażam :D

Cyntia- wszystkiego dobrego kochana;) a rodziną sie nie przejmuj na tyle na ile się da...szkoda, że niektórzy nie mają wyczucia taktu....;(

mona- najlepszości kochana;) nudnej ciąży i lekkiego finału;* i spełnienia wszystkich, marzeń.

pscólka, Madzia- bidulkinki. Oby Wam szybko przeszło.


Ja dzisisaj podleciałam szybciutko do lekarza bo mnie strasznie brzuch boli od paru dni. Sprawdził, wszystko jest ok. Tyle, że się przestraszyłam jak przyłożył USG bo dzieciątko ani drgnęło!! Nic a nic;O Nawet szpetnie zaklęłam pod nosem, ale lekarz szybko mi pokazał, że serduszko bije.... W prawdzie było to mega szybkie konntrolne USG między pacjentkami, ale i tak mnie dziwi, że dzidzi takie spokojne:baffled: Miałyście tak kiedyś? Ale najważniejsze, że lakarz powiedział, że wszystko jest ok... To chyba trzeba mu wierzyć prawda?:)))

Buziaki

Moje dziecko ostatnio na usg odwróciło się pupencją i tak całe badanie.



A ja mam dziś takie nerwy na mojego m, że mogłabym gryźć... Wrrrrrrrrrrrrr...
 
Melodja mojemu m właśnie się oberwało bo codziennie muszę mu mówić żeby wycierał podłogę w łazience jak z wanny wychodzi bo pochlapana i można orła wywinac a on codzień mokra zostawia >:) więc urządziłam mała awanturę, teraz około miesiąc będzie wycierał :-D
 
Cześć kochane :)
Witam po świetach ja swoje przeleżałam ale byliśmy wczoraj na kontroli dalej musze się oszczedzac nie dzwogac ale nie krwawie i z maleństwem jest wszystko dobrze chociaz na usg napedził nam niezlego stracha poniewaz sie nie ruszal ale troszke poczekalismy i sie obudzil wyciagnal lozki i sie przekrecił bo juz mialam serce pod gardłem :P Kolejna wizyte mamy 16.05 dalej biore duphaston juz 2 razy dziennie i mam nadzieje że sie juz ulozy i nie bedzie nam malenstwo takich wrazen dawało :)

A po za tym mamy 1 maja ślub kościelny chociaz juz jesteśmy po cywilnym poniewaz mielismy przykrą sprawe (bliska osoba zmarła) i rodzielilismy slub dlatego tak wyszlo.
 
MonaG1985 -
sto_lat_80.jpg
 
Pscółka przy każdej nietolerancji pokarmowej jest większe ryzyko poronienia. Ciąża to 'ciało obce' i tak samo jak organizm walczy z pokarmami których nie potrafi strawić tak samo może zacząć walczyć z ciążą...
Sama jestem na diecie eliminacyjnej i teraz szczególnie muszę jej przestrzegać.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry