reklama

Październik 2014

garmelka - u każdej może być inaczej z siarą, mi nic nie leciało do końca ciąży, a Szymek musiał się też nieźle napracować żeby poszło:tak:

malinka - to gratulacje, impreza ważna ale oszczędzaj się jak tylko możesz:tak:

kaśku - widzisz, ja tego nie wiedziałam, dopiero teraz się w to wgryzam, bo najprawdopodobniej mój Szymek jest alergikiem. Testy z krwi nam nie wyszły, niedługo idziemy na skórne, ale podobno one też mogą nie wyjść do 3-go roku życia.
 
reklama
Ją w poprzedniej ciąży też nie miałam młodego zaczęłam karmić dopierd w 3 dobę po cc a teraz jak prędko i czuje takie mrowięcnie w suutkach mamusid które karmiły będą znały to uczucie
 
Mam nadzieję, że nic mi nie będzie wyciekać z piersi do końca ciąży :-)
Przy synu pokarm pojawił się dopiero po powrocie do domu :-)

Jeszcze 2 dni i weekend :-D

Wczoraj miałam wieczorem poćwiczyć, niestety najadłam się jak świnka w sumie dwie i nie byłam już w stanie ruszyć się z wersalki :-(
 
Dzień dobry wszystkim! Wreszcie zaświeciło słońce juuupi :-)

MonaG - ja Ci życzę z okazji urodzin szybkiego, łatwego porodu i zdrowego, spokojnego maleństwa :)

Cyntia wszystkiego co najlepsze z okazji jutrzejszego ślubu :-), może brzydko powiem ale olej to że ktoś nie przyjdzie, w końcu bierzecie ślub dla siebie a nie dla innych.

Dziewczyny ja dziś wizytuję więc trzymajcie kciuki, ale mam dopiero na 20:30 więc jeszcze trochę poczekam :/ Jestem bardzo ciekawa co tam nasze dzidzi dziś pokaże i czy w ogóle pokaże ;-)
 
U mnie też nadal nic nie wycieka z piersi. Przy Oliwii pokarm pojawił mi się dopiero po porodzie.

Pscółka moja córka też jest alergiczką. Jak miała rok robiliśmy jej testy z krwi. Badania wykazały uczulenie na białko kurze i pyłki brzozy. Pół roku temu miała robione testy skórne, które nie wykazały uczulenia. Pani alergolog skierowała nas znowu na badania z krwi, które pokazały jedynie uczulenie na białko. Jednak mała musi być ewidentnie uczulona na pyłki, ponieważ jak tylko wyjdzie na dwór pojawiają się jej rumieńce na twarzy.

Czarna kciuki zaciśnietę &&&
 
Muszę wyjść na dłuuuuuuugi spacer z moją córką, bo oszaleję z jej nadmiarem energii zaraz...

Mona a tak na marginesie kwietniówki są super ;) - mówię też o sobie :D

Melodja mojemu m właśnie się oberwało bo codziennie muszę mu mówić żeby wycierał podłogę w łazience jak z wanny wychodzi bo pochlapana i można orła wywinac a on codzień mokra zostawia >:) więc urządziłam mała awanturę, teraz około miesiąc będzie wycierał :-D

o moim to ja mogłabym książkę napisać, nie wiem jak ja już z nim tyle lat wytrzymuję :D

Cześć kochane :)
Witam po świetach ja swoje przeleżałam ale byliśmy wczoraj na kontroli dalej musze się oszczedzac nie dzwogac ale nie krwawie i z maleństwem jest wszystko dobrze chociaz na usg napedził nam niezlego stracha poniewaz sie nie ruszal ale troszke poczekalismy i sie obudzil wyciagnal lozki i sie przekrecił bo juz mialam serce pod gardłem :P Kolejna wizyte mamy 16.05 dalej biore duphaston juz 2 razy dziennie i mam nadzieje że sie juz ulozy i nie bedzie nam malenstwo takich wrazen dawało :)

A po za tym mamy 1 maja ślub kościelny chociaz juz jesteśmy po cywilnym poniewaz mielismy przykrą sprawe (bliska osoba zmarła) i rodzielilismy slub dlatego tak wyszlo.

to gratuluję ;)
oszczędzaj się ;)

Dzień dobry wszystkim! Wreszcie zaświeciło słońce juuupi :-)

MonaG - ja Ci życzę z okazji urodzin szybkiego, łatwego porodu i zdrowego, spokojnego maleństwa :)

Cyntia wszystkiego co najlepsze z okazji jutrzejszego ślubu :-), może brzydko powiem ale olej to że ktoś nie przyjdzie, w końcu bierzecie ślub dla siebie a nie dla innych.

Dziewczyny ja dziś wizytuję więc trzymajcie kciuki, ale mam dopiero na 20:30 więc jeszcze trochę poczekam :/ Jestem bardzo ciekawa co tam nasze dzidzi dziś pokaże i czy w ogóle pokaże ;-)

&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
bajaderka - co chwila popijam kilka łyków wody, otwieram okna kiedy tylko się da. Kawkę piję, ale w sumie słabą, podobno sól podnosi ciśnienie, ale z tym też nie wolno przesadzać...
no to tak jak ja :) Kawę piję rano czasem, zwykłą z ekspresu :tak: dziś pomogło słodkie śniadanie+ kawa- udało mi się uniknąć zasłabnięcia

Reszta rodziny uznała ślub cywilny za jakiś gorszy, nieistotny i nie chce im się fatygować z Bydgoszczy i okolic do Szczecina. A już w ogóle co to za ślub bez wesela..
Wiem, że ciężko się tym nie przejmować ale spróbuj chociaż....nie warci są Twoich nerwów i myślenia o tym.... :no:



z okazji urodzin moje dzieciątko sprzedało mamusi pierwsze kopniaczki:) czuję ją jak tam sobie z mamy macicy trampolinę zrobiła:) :-):-):-):-):-)
spóźnione wszystkiego najlepszego!!!
Dostałaś najlepszy prezent :-D

Kolejna wizyte mamy 16.05 dalej biore duphaston juz 2 razy dziennie i mam nadzieje że sie juz ulozy i nie bedzie nam malenstwo takich wrazen dawało :)
trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze, oszczędzaj się :)

Czarna trzymam kciuki za wizytę!!

Ja dziś też mam wizytę o 16. Ale nic się przełomowego nie dowiem, pewnie tylko badanie będzie i może słuchanie serduszka :-)
 
Marrika - z mokrą podłogą nie ma żartów. Ja dzięki mokrym stopom wywinelam orła w kuchni w 9 tc. Strachu się najadlam..

Malinka - super, że wszystko dobrze! Pokaż nam sukienkę :-D

Czarna - kciuki za wizytę!

Wiecie co.... Rozmawialam wczoraj z koleżanką, która jest w ok. 19 tc i powiedziała mi, że widzi na brzuchu ruchy dziecka. Weszłam na YouTube i można znaleźć filmiki, na których widać ruchy ok. 17 tc! No to, gdy zaczęłam czuć "pykanie", to odsłoniłam brzuszek. I zobaczyłam 2 pyknięcia. Dziś też! W ogóle, co dotknę brzuszka, to mały się uspokaja. To znaczy, że się boi?
 
reklama
syla - na wziewne alergeny jeszcze nie mieliśmy badań, bopodobno Szymek za mały. W tych z krwi nic nam nie wyszło, co mnie totalniezaskoczyło, bo jak go karmiłam piersią to non stop od połowy trzeciego miesiącamiał atopowe zapalenie skóry, które przeszło w ciągu 2 tygodni od odstawieniacyca.
melodja - ja też kwietniówka,:-D fajnie było rodzić na wiosnę,teraz się nieco pospieszyliśmy:cool2:
bajaderka - u mnie był ciężki poranek, mam od czasu do czasutakie wypróżnienia, że jak siedzę na kibelku to mam wrażenie, że zemdleję, ajak kładę się do łóżka to mam bolesne skurcze i muszę na kibelek i tak dzisiaj7, czy 8 razy. Byłam cała mokra,a jak zmierzyłam ciśnienie po jakiś 5 minutach odpoczynku to było 129/88. Chybasię przejdę do lekarza bo to juz drugi raz w tej ciąży i boję się żeby przez teskurcze i ciśnienie coś złego się nie stało. :cool:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry