reklama

Październik 2014

Ja zgłaszałam na poprzedniej wizycie miesiąc temu i kazał mi wrócić do luteiny, wczoraj kazał już odstawić. O glaskaniu brzucha dowiedziałam się podczas porodu, położna wręcz na mnie nakrzyczała żeby nie głaskać! Byłam zdziwiona bo nie wiedziałam o tym
 
reklama
ja cały czas glaskam swoj brzuchol czy to ja czy to mąż. nie miałam pojecia ze nie wolno

A tez tak macie ze jak lezycie na plecach to pod pepkiem w dul jest taki twardy?
 
Mizzah - jak będziesz miała skurcz/twardnienie brzucha, to będziesz wiedziała, że to to. wiem, że to wydaje się wymijającą odpowiedzią, ale mi tak dziewczyny mówiły i taka była potem prawda:-D. Ja to nie mam dużo mocniej twardego brzucha, bo mam tłuszczyk, ale po prostu dokładniej czuję gdzie mi się macica kończy, bo jest cała spięta.
 
Dawno mnie tu nie było w sumie nie wiem dlaczego :-) Ruchy malucha są coraz mocniejsze, aż się boję co to będzie w lipcu :-) Jeśli chodzi o twardość brzucha to ja mam twardy od pępka w górę a kiedy coś zjem to już całkiem skała, poniżej pępka flaczek :-)

W weekend wybieramy się nad morze. Wie któraś z Was gdzie w Międzyzdrojach można tanio i dobrze zjeść przed sezonem??
 
Kas - mnie boli kręgosłup od prowadzania Szymka za rączki i podnoszenia go, ale dopóki chodzę jest ok, gorzej jak zalegnę wieczorem to wtedy zaczyna boleć:baffled:

Odebrałam wyniki, jest ok, a hemoglobina nawet wzrosła z 12,9 na 13,3, w życiu nie pamiętam żebym taki wynik miała:-D
 
cyntia - sama jestem w szoku, bo ja głównie na kanapkach jechałam:-D mięso też jadłam rzadziej niż w poprzedniej ciąży (raz w tygodniu jadę na stek wołowy na miasto). Z warzyw to buraczki, niestety wygodna jestem i już gotowe przetarte kupuję. Ale myślę, że to żelazo to z natki pietruszki (dodaję do wszystkiego i to dużo, nawet cały pęczek), kasz, orzechów/migdałów/pestek (mam gotowy mix do owsianki w lodówce), suszonych owoców (jem do owsianki mix figa, morela, żurawina i śliwki suszone), graham, mix płatków/zarodków/otrąb, jajka. W sumie jak tak patrzę na zawartość żelaza w tych produktach to wysoka nie jest, ale ziarnko do ziarnka...i jak widać działa. A i sprawdziłam coś, co jem codziennie od lat - miód gryczany - i też ma żelazo i magnez, a na jednej ze stron napisali, że wpływa na wzrost ilości płytek krwi, co by się zgadzało bo zazwyczaj mam ponad 230, tylko teraz coś mi spadło na 213, ale może dlatego że skończył mi się miód z Polski i jem niestety mieszankę spoza krajów UE, czyli tak de facto nie wiadomo co:baffled:
 
reklama
Pscolka - gdy wyjdę ze szpitala, to Twój post potraktuję jako listę zakupową :-D Najbardziej podobają mi się buraczki i miód - kompletnie o nich zapomniałam ;-) Prawie nic z tego nie jem. A mięso jem codziennie. Hemoglobinę mam 10, a hematokryt 29.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry