Hej dziewczyny
Długo się nie odzywałam bo miałam trochę przebojów a potem nie miałam weny i tak jakoś wyszło
Usg miałam 8.05.2014 r. na 19 tc i wyszło u maleństwa niedomykalność zastawki. Lekarz sugerował że może to być od infekcji zatok i gardła którą przechodziłam. Zalecił wyleczyć sie i przyjść za tydzień. Od rodzinnego dostałam antybiotyk i zwolnienie na tydzień. Po tygodniu 15.05. na 20 tc poszliśmy jeszcze raz na USG z echo serca i dopplerem. I niestety zdiagnozowano niedomykalność zastawki trójdzielnej. Całe szczęście żadnej innej wady nie ma po za niedomykalnością. Lekarz powiedział, że są duże szanse, że do końca ciąży po niedomykalności nie będzie śladu. I mamy być spokojni. Najważniejsze, że maluch dobrze się rozwija i wszystkie inne parametry są prawidłowe i w normie jak na 20 tc. Dalej niestety została pępowina dwunaczyniowa. Potwierdzone na 100 % że będzie dziewczynka
Malutka szacunkowo waży ok. 338 g
Następne USG ok. 28-30 tc. W czwartek idę do swoje prowadzącej ciąże i zobaczymy o ona jeszcze nam powie,

Ja chcę nad wodę, na wakacje.....!
ale od tygodnia, czyli jak mi tak brzuch wywaliło, to ja już sama czuję, że jak podnoszę Szymka to od razu czuję takie napięcie w dole macicy/szyjce. Staram się to ograniczać do absolutnie koniecznych sytuacji np. jak M śpi albo jestem sama z Szymkiem na placu zabaw. Skubaniec jeszcze nie garnie się do chodzenia, za wygodnie mu się raczkuje