reklama

Październik 2014

reklama
Hej Dziewczyny :-)

ja znowu szybki meldunek bo Tymek pewnie zaraz wstanie u nas oki czas szybko lecie

Ja w [ierwszej ciazy chodzilam do rpacy do prawie skonczonego 8 meisiaca, teraz mam zamiar pracowac do koncza czerwca lub 2 tyg dluzej. Tylko tu taki minus , ze jak odchodze to od razu mi sie macierzynski zaczyna. Ale zaczna mi go naliczac od 1 sierpnia, wiec nie bedzie zle potem z powortem (mam nadzieje)

Pscolka - ladnie synio wazy ! moj na 11 m-cy ma jakies 9,6 kg ...wiec taki sredniczek. ALe niech no Szymus ruszy ;-) moj tez nie kwapi sie do chodzenia. Przy meblach smiga sobie owszem ale tylko go pusc to klaps na pupke jak sie zorientuje.

U nas do wizyty jeszcze troche czasu a juz chcialbym uslyszec bijace serduszko i sie uspokoic, mimo, ze malenstwo czasem uraczy kopniaczkiem.

Pozdrawiam Was cieplutko
 
gosiak - u nas dokładnie to samo, jak się tylko zorientuje, że nie ma się czego złapać to siada:-D asekurant mały:-D za jedną rączkę nie chce iść, muszą być dwie, to wtedy prze jak taran do przodu:-D ja też już kopniaczki czuję, od czasu jak wiem gdzie co jest to łatwiej się zorientować, że to dzidzi;-)
 
Pscolka - u nas nawet za raczki nie bardzo, po co sie wysilac, jak na czterech szybciej, ale co tam czas mamy z tym akurat nie ma co przyspieszac ;-)
 
Czarna – super łóżeczko;
Kotulcia – no koty to mają życie :tak: masz mniej więcej tak samo spędza całe dnie;
Dorota – gratuluję dziewczynki; trzymam kciuki żeby do końca ciąży po wadzie nie było śladu &&&
Gnagna, Myszencja – mnie też się zdarza dźwignąć Julę, chociaż już coraz rzadziej, bo niestety, ale zaczynam mieć problemy z kręgosłupem :-( przez to też już mniej pracuję (ok. 6 godzin), bo nie jestem w stanie wysiedzieć dłużej przy biurku;
Cyntia – współczuję sytuacji w rodzinie; mam nadzieję, że Cię dzisiaj wypuszczą :tak:

Ja się przez cały weekend wybyczyłam :) Mąż zabrał małą do rodziców, więc miałam "wolną chatę" ;) Potrzebowałam takich kilku dni:)
W przyszły poniedziałek wizyta i chyba połówkowe (chociaż nie jestem pewna). Za to w tym tygodniu muszę sobie zrobić krzywą cukrową. Bleee... nie wiem dlaczego, ale dostałam tę wyższą dawkę :(
Co do ruchów to ja nadal nie czuję (w sumie w pierwszej ciąży też długo nie czułam). Pewnie dlatego, że mam sporą oponkę i taki maluszek nie ma jeszcze siły :)
Za to od wczoraj chodzę w skowrokach - udało mi się kupić bilety na mecz Polska Brazylia w Krakowie, które podobno rozeszły się w 10 min (7,5 tyś szt) :-D
Miłego dnia wszystkim :)

 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry