garmelka
Fanka BB :)
Cyntia Brawo!!!!! 


Widzisz, opłaciło się trochę naskrobać!!! też byłaś taka zaskoczona jak Cię wyczytali?
)
p.s. Ja właśnie skończyłam ryczeć... przerabiam ze swoim męzem to co niektóre z was w zeszłym tygodniu... Wrocił z pracy i wyrzuty od drzwi że nieodkurzone, w łazience syf... no i tak sie rozryczałam że dopiero się opamiętałam... :-( nie chce mi się nawet tego opisywać, bo tego co robie na codzień to nie zauważa - a sam palcem nie kiwnie żeby pomóc... ja chyba z nim nie wytrzymam...



Widzisz, opłaciło się trochę naskrobać!!! też byłaś taka zaskoczona jak Cię wyczytali?
p.s. Ja właśnie skończyłam ryczeć... przerabiam ze swoim męzem to co niektóre z was w zeszłym tygodniu... Wrocił z pracy i wyrzuty od drzwi że nieodkurzone, w łazience syf... no i tak sie rozryczałam że dopiero się opamiętałam... :-( nie chce mi się nawet tego opisywać, bo tego co robie na codzień to nie zauważa - a sam palcem nie kiwnie żeby pomóc... ja chyba z nim nie wytrzymam...

:-)
teraz jest 102, poprzednią ciążę skończyłam na 112
.M nawet wyszedł na spacer z juniorem, ale co z tego jak biegiem wracali, boburza. Wieczorem już katar, noc fatalna, pobudka o 5. Żyć nie umierać