reklama

Październik 2014

U nas chrzciny i kolejne urodziny młodej też były bez alkoholu. Komunia też będzie bezalkoholowa. U nas w rodzinie wszyscy przyzwyczajeni do takich imprez i zgodnie twierdzą ze w ciągu roku jest tyle okazji żeby się razem napić a święto dziecko to nie okazja ku temu :-)
 
reklama
U mnie w rodzinie nie stawia sie alkoholu na urodziny dzieci, komunie i swieta. Na chrzciny jest taka tradycja ze zostawia sie 1 butelke wodki z wesela i tylko ta butelke sie wystawia, ale ludzie roznie reaguja.
Dzis jak wracalam z przychodni i wsiadlam do autobusu to juz nie bylo miejsc siedzacych i wszystkie kobietki patrzyly na moj brzuch ale zadna nie ustapila...

Ta historia z butelka wody i kolejka byla komiczna... Mi sie zawsze wydawalo ze jak sie zrobi dobry uczynek to powinno sie byc z tego dumnym, a tu wychodzi na to ze kobitka zaczela sie wstydzic ze jest dobrze wychowana. Moze nasz rzad powninien wprowadzic obowiazkowe lekcje dobrych manier a nie wychowania seksualnego, bo pani senyszyn twierdzi ze moje pokolenie i starsze sa zle wyedukowani.
 
Ja byłam przed chwilą na zakupach w biedronce i w kolejce odstałam ale przy kasie miałam ubaw, pan kasjer zwrócił mi uwagę żeby następnym razem wszystko wyjąć z wózka, a ja miałam całą zgrzewkę mleka - 12 sztuk, wyjęłam tylko jeno i powiedziałam że mam 12, przeprosiłam i powiedziałam że w moim stanie to mam nadzieję że któryś z sąsiadów wniesie mi to na czwarte piętro. Przeprosił, wstał i sprawdził wózek.

Dzisiaj tak naprawdę czuję i widzę jak dzidzia szaleje, nawet nagrałam jak się rozpycha, pewnie czuje że coś się zmieniło, mój wyjechał do pracy na parę tygodni, pewnie maluszek czuje że go tatuś nie przytula i do niego nie mówi...
 
Dziewczyny postanowiłam, że idę na obczajkę do Biedry :tak:

Podkreśle brzuch i stanę kulturalnie w kolejce ( a może nawet sama się upomnę, muszę to przemyśleć w drodze :)

Pscółka - ta strona z prodami na wesoła rewelacja - dzieki :):cool2:
 
wawka - ja nawet jak z wózkiem jadę to siadam na tychmiejscach obok. Niestety w poprzedniej ciąży zaliczyłam ostre hamowanie i mnienieźle rzuciło po autobusie, teraz wolę nie ryzykować. No to jesteśmy umówione na poporodowej pod koniec października, ale byłyby jajca jakby się udało zgrać:tak:
kotulcia - mój endo robi dokładnie tak samo tj. wpisujetermin następnej wizyty na skierowaniu i muszą mnie zarejestrować. Mnie ostatniraz poproszono o dowód przy zakupie piwa jak miałam 28 lat, nie powiem miłe to,oczywiście nie miałam i się tylko roześmiałam:-D
Mona - w większości przychodni ciężarne mają pierwszeństwo,nie było gdzieś przy drzwiach karteczki?
anecznik - u nas roczek był bez alkoholu, ale i tak panowiebyli na kacu, bo noc wcześniej były imieniny teścia:-D
 
Jeśli chodzi o oglądanie porodów to w pierwszej ciąży oglądałam, teraz sobie odpuszczam bo i tak będę miała cc więc wiem co mnie czeka :-D choć nie wiem czy to dobrze! Czasem ogarnia mnie strach że będzie powtórka :-) a nie wiecie czy dają coś na uspokojenie przed cc? Bo ja straszna panikara jestem a przed cc z córką byłam tak wykończona skurczami że już emocjonalnie wogole nie reagowałam, było mi wszystko jedno mogli mnie nawet dobić :-D

A ostatnio koleżanka opowiadała jak jej córki 6 i 7latka w tablecie włączyły sobie na you tube porody i z zaciekawieniem oglądały!! Haha masakra
 
Z tymi przywilejami to same musimy się upominać mniej lub bardziej delikatnie. Nie mam pretensji jeśli mi ktoś miejsca nie ustąpi itp. często sama nie ustępowałam i to z różnych powodów mniej lub bardziej błahych. Zresztą kiedyś na studiach wykładowca powiedział, że im większy tłum tym mniejsza szansa na pomoc i coś w tym jest.
 
anecznik: ja nie będąc jeszcze w ciąży nie zwracałam uwagi czy ktoś jest w ciąży czy nie. Starszym zawsze ustępowałam a z ciężarnymi to nie przypominam sobie takiej sytuacji. Ja też wyznaję zasadę, że na uroczystości dziecka alkoholu nie stawiam. Do tej pory nie było problemu, zobaczymy jak będzie starsze.

Mam pytanie wakacyjne. Czy planujecie jakiś wyjazd? Ja cały czas biję się z myślami czy jechać w góry czy nie. Ja to nie muszę, ale mój mąż musi odpocząć od pracy.
 
Pscółka - ja mam zamiar uszyć pluszowe literki na łóżko i patchworkową kołderkę - tylko drogie te materiały, więc postanowiłam, gdy już będę mogła normalnie śmigać po mieście, zrobić rajd po lumpeksach i nakupować kolorowych szmatek i z nich coś uszyć. Tylko nie wiem w jakim second handzie znajdę tanie niepomechacone ciuszki, bo gdzie nie wchodzę, to jakość jest fatalna :/

Wawka - najlepiej spytaj o to ginekologa. Mój mi odradza wszelkie dłuższe wyjazdy, ale to przez te moje twardnienia.

Ani razu w kolejce w sklepie nikt mi miejsca sam z siebie nie ustąpił :sorry2: Gdy czekałam ostatnio przed laboratorium - były 2 osoby przede mną, więc stwierdziłam, że grzecznie poczekam, nie prosząc o przepuszczenie :-P - nikt mi miejsca siedzącego nie ustąpił.

Za jakieś 10 dni muszę jechać do poradni endokrynologicznej na pobranie krwi, a tam jest zawsze dużo osób w kolejce. Nie wytrzymam tyle na czczo. Już raz tam prosiłam o przepuszczenie w kolejce i jedna ze starszych pań powiedziała, że ona też jest na czczo.
Później idę na USG tarczycy i do endokrynologa. Mam numerek 13, ale lekarz sam mi powiedział, że przyjmie mnie na początku kolejki - oj, może być zamieszanie :-D
 
reklama
Wawka najlepiej poradz sie swojego lekarza czy nie widzi przeciwskazan. Jesli jest wszystko oki to jedz taki rodzinny wyjazd dobrze zrobi przed narodzinami dzidziusia.Ja nie planuje wyjezdzac ze wzgledu na wczesniejsze problemy boje sie, niby teraz jest wszystko dobrze ale wole dmuchac na zimne. Za to moj maz postanowil ze w tym roku w ramach urlopu idzie na pielgrzymke, strasznie sie napalil i codziennie wieczorem slysze ze juz jeden dzien blizej do pielgrzymki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry