reklama

Październik 2014

Bardzo polecam wanienke z ikea. Taka po 20 zl z kawalkiem biala z zielonymi wykonczeniami. Na poczatku mialam taka skladana, ale ona jest bardzo mala. Mloda szybko zrobila sie za dluga i nie mogla z niej korzystac do 8 miesiaca, kiedy zaczela sama siedziec. Teraz znow genialnie nam sluzy na wyjazdach, bo skladamy ja na plasko. Stacjonarnie lepiej wybrac jednak cos wiekszego. Ta wanienka ikea ma tez fajna dziure, na ktorej wieszamy ja na haczyku na scianie. Zadnych podkladek dla dziecka nie uzywalismy, odradzano nam raczej w szkole rodzenia, ale oczywiscie to dziecka nie zabije. Jest taki chwyt, za pomoca ktorego trzyma sie pewnie dzidzie w wanience. Jest wtedy bezpieczna. Jak znajde obrazek, to wrzuce.
 
reklama
A co do wanienki odkupiłam za paczkę pampersów dużą ze stelażem, więc posłuży dłużej a mi odciąży kręgosłup bo nie wyobrażam się schylać do normalnej wannie. Tylko zastanawiam się jeszcze nad tą gąbkę:confused:
 
agniecha - oprócz oczywiście zastosowania jakiś specyfików na katar polecam spanie jak najbardziej na siedząco, dzięki temu szybciej mi ostatnio przeszło i mniej kaszlałam:tak:


czarna - M nigdy nie używa korka bo wylewa wodę do kibelka (emolienty są tłuste i można się było zabić jak wylewał do wanny)


ruda - takie maleństwa są tak wiotkie, że ciaśniejsze rękawki ciężko włożyć - rękaw trzeba zwinąć w harmonijkę i swoimi dwoma palcami przeciągnąć rączkę dziecka na zewnątrz. Zaczynają "współpracować" przy ubieraniu chyba tak ok 6-7 miesiąca tj. same rączkę do rękawa pchają, nóżki chyba jeszcze później - ale pamięć może mnie mylić. My ustawialiśmy wanienkę w wannie, ale od spodu na misce żeby było wygodnie, akurat pasowało idealnie:tak:
 
Ja planuję kupić zwykłą wanienkę i do niej stelaż, wydaje mi się że będzie to najwygodniejsze jak będziemy kąpali małego we dwoje. Odnośnie leżaczka czy profilowanej wanny to myślę, że najlepsza jest silna, bezpieczna męska ręka ;) Plany planami, a życie ułoży i tak swój scenariusz, jak okaże się że mąż zmieni pracę na bardziej wyjazdową to będę musiała sama sobie radzić i wtedy zainwestować w leżaczek, bo ja jestem słabosilna i sądzę, że nie dam rady podtrzymać dzidzi i jednocześnie jej myć.
Powoli biorę się za pranie kupionych ubranek, przy okazji potworzyłam komplety jak w przyszłości zamierzam łączyć kupione ubranka, chyba mam za dużo czasu ;P Oto efekt

zdjęcie(4).jpg
 

Załączniki

  • zdjęcie(4).jpg
    zdjęcie(4).jpg
    35,1 KB · Wyświetleń: 67
Justine - a Ty teraz pierzesz i później jeszcze raz? czy tylko teraz? bo ja też mam ciuszki po bratanicy i nie wiem czy prać dwa razy czy poczekać jeszcze... widziałam Twoje zdjecia w sesji brzuszkowej... dziewczyno jak ja Ci zazdroszcze!!! Ty sie nie dołuj małym brzuszkiem co cała jesteś chudzinka - nie będziesz miala problemu z powrotem do wagi - ja to juź sie zaczynam martwic o siebie... tez zaraz wrzuce foto... hehe:cool2:

Kupiłam wczorajten krem z Tołpy :) zobaczymy jak działa... ja i tak już ma rozstępy na dole piersi i z tyłu na udach, mimo że smaruje się dwa razy dziennie :-(

Co dzisiaj robicie?
Ja zaraz gotuje ogórkową :)
 
O hej hej.Ja jeszcze z praniem poczekam,pod koniec wakacji popiore.Choc posciel poprałam i w folie zawinełam.Kocyki i przescieradła tez niedługo popiore.Fotelik tez uprałam.A z wózkiem nieweim,jutro jedziemy na komis zobaczyc,a jak nie to naszego klamota wypiore.
Ja na obiad ziemniaki kalafior cycek i sałata.
Zaraz dodam mój pysio;-)
 
garmelka póki co skupiam się na wypraniu ciuszków z second handu, nie chcę żeby ubranka kupione w normalnych sklepach przeszły specyficznym zapaszkiem z lumpeksów, poza tym mam zamiar teraz jeszcze przechowywać ubranka w próżniowych opakowaniach, bo coraz więcej miejsca zajmują, a pokój Kubusia jeszcze nie gotowy i wychodzi na to, że u rodziców w moim starym pokoju póki co trzymam ubranka dziecka ;P

Brzuszkiem już przestałam się przejmować, bo właśnie wyszłam z założenia, że zawsze byłam szczupła, więc stąd tak to wygląda, że i w ciąży mocno brzuszek się nie uwydatnia :) Najważniejsze, że rośnie i że z maleństwem wszystko ok :)

Ja na rozstępy używam kosmetyków Perfecty i póki co nie narzekam :) Podobno jak jednak pojawią się rozstępy to najlepiej je zwalczać BioOilem.

Na obiadem dzisiaj z mamą przygotowałyśmy polędwiczki wieprzowe i do tego będzie mizeria i młode ziemniaczki :)
 
reklama
Domka ja właśnie odnośnie kosmetyków dla małego biję się z myślami. Ja też planowałam Johnsona, ale czytałam sporo niepochlebnych opinii na ich temat, szczególnie odnośnie uczuleń. Ziaja mnie zawsze uczula, więc na dziecku nie będę z nią ryzykowała. Na produktach Nivei jest informacja, żeby stosować po 1. miesiącu życia więc też odpadły. Chyba spróbuję zapolować na kosmetyki Emolium w dobrych cenach, bo normalnie są dość drogie.

Słuchacie ze swoimi maluchami piosenek dla dzieci?? Ja stwierdziłam, że skoro dzieciaczki na naszym etapie ciąży już słyszą co się wokół nich dzieje to włączam Kubusiowi piosenki z mojego dzieciństwa, głownie Fasolek ;) i od razu zaczyna brykać w moim brzuszku :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry