reklama

Październik 2014

cyntia - może nie liczyłam bo książek nie czytałam:-D, ja to jestem z tych co nie powinny za dużo wiedzieć, żeby sobie do głowy czegoś nie wbijać. Podobne podejście miałam co do porodu, wystarczyło mi to co na SR i wątek porody na wesoło;-). A teraz to i tak czasu nie mam na leżenie, a tym bardziej na liczenie:crazy:
 
reklama
Ja zamknę drzwi do pokoju maluszka i kot tam nie ma wstępu a z czasem go jakoś nauczymy. Już teraz go gonimy i wie że do tego pokoju nie może wchodzić. Zobaczymy?

Też nie jest tak żebym wcale nie pozwoliła naszemu kotowi na kontakt z dzieckiem ale nie chcę aby leżał w łóżeczku czy między rzeczami dla dziecka. Jak ja idę do pokoju to go wołam i idzie ze mną na balkon, chcę aby się nauczył że on ma swoje miejsce i zabawki. mój kiciuś ma dopiero rok, więc wszystko przed nim, ale jakoś nie wyobrażam sobie aby bawił się czym dziecka.
 
Ostatnia edycja:
Rjoanka - Finka parę razy przetestowała leżaczek. Gdy go P. przyniósł parę dni do niego biegała w zabawie. Teraz szał robi mata edukacyjna. Finka prowadzi mnie na nią, mruczy i gryzie gryzaczki, a Tusia wbiega i figluje na niej.
Gdy przyszła znajoma z 4-miesięczną córą, to Tusia siadała w paru miejscach i się w nią wpatrywała :) Gdy gdzieś słychać płacz dziecka, to Tusia z przejęciem reaguje :)

Wiem, że będę musiała kupić moskitierę, by nie kusiło je wskakiwać do łóżeczka :D
 
Cyntia z tym liczeniem ruchow to jest jakas stara metoda. Przed porodem lezalam w szpitalu i tylko na tym oddziale ordynator kazal liczyc. Znajoma polozna z tego samego szpitala byla zdziwiona, pracujacy u tego ordynatora moj poloznik tez tego nie wymagal. Oczywiscie mozna liczyc, mnie sie nie chcialo. Wymyslalam jakac liczbe i zawsze bylo dobrze, ile bym nie podala.

Ja mam dzis koszmarny dzien. Mlodej rosna trzonowce i pierwszy raz w zyciu przeplakala mi cala noc.
 
Dziewczyny dajecie drugie imię maleństwu?
Ja tak myślę nad Natan Leon
Leon to po moim dziadku.A Natan to już chyba u nas zostanie,jak narazie może się coś jeszcze zmieni ale wątpie ;)

Kupowałyście biustonosze do karmienia w internecie?Możecie polecić coś?


Madzia ja zamówiłam dwa
MIŁY BIUSTONOSZ DLA KARMIĄCYCH MAM ELEGANCKI 75 D (4318025683) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.
ELEGANCKI biustonosz do karmienia BIANKA 75 D (4346399424) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.
ale jeszcze mi nie przysłali. Jak tylko dostanę przesyłkę to dam znać czy warto. A sprzedawca sprawdzony i godny polecenia, zamawiałam już u niego koszule do karmienia i od razu dostałam rabat -10% na kolejne zakupy.:-)
 
Cyntia, super pomysl z moskitiera.
Chcę, żeby od początku przyzwyczajali sie do siebie. Zamierzam pozwalać asystowac przy karmieniu, kompaniu i przewijaniu. Oczywiscie w mojej obecności.
 
Moja mała będzie miała na imię Basia Wiktoria :-D U nas w rodzinie każdy ma drugie imię i tak naprawdę figuruje w wielu dokumentach: ja mam na wszystkim dyplomach, świadectwach i na urzędowych papierach oba imiona. ;-)


Ja nie słyszałam o liczeniu ruchów, w ciąży z córką też nie chociaż to było 7 lat temu....Ale mam przyjaciółkę która jeździła na IP prawie codziennie bo panikowała że raz córa jej się ruszała za mało, raz za dużo. Po miesiącu mieli jej dość hehehe:-)
Ja w tym miesiacu po wypłacie kupuję tylko rzeczy typu koszulka do karmienia, biustonosz jeszcze jeden (bo mam dwa po poprzedniej ciąży ale nie usztywniane a ja za takimi nie przepadam), wkładki, majtki bawełniane, prześcieradełka do łózeczka i na przewijak i tego typu drobiazgi. Resztę zostawiam na kolejny miesiac:)
 
enya - ja dopiero jak kupiłam bezszwowe biustonosze to odczułam ulgę:-D teraz tylko z takich korzystam, ale ja nosze 24h/dobę


Co do zwierzaków, gdzieś czytałam, ale to chyba było w odniesieniu do psa, że jak przynosi się dziecko ze szpitala to najpierw ma wejść ono do mieszkania, a pies potem, żeby wiedział jaka jest hierarchia. Nie wiem czy koty hierarchię uznają:cool2:
 
Koty jak najbardziej uznają hierarchię :) One zawsze są najważniejsze ;)
Ja też zamierzam pozwalać kotom poznać maluszka i asystować im w różnych czynnościach. My żyjemy z nimi w symbiozie i traktujemy jak członków rodziny i uważam, że dobrze na tym wychodzimy, bo są wyluzowane i kochające :) Każda nowa rzecz w domu je cieszy i ekscytuje. Wszystko co nowe dla maluszka muszą obejrzeć. Wierzę, że szybko zaakceptują maluszka.
Po przyniesieniu dziecia do domu trzeba dać go obwąchać kotom i nie odsuwać absolutnie kota, bo może powstać problem z akceptacją, kot może stać się złośliwy.
 
reklama
Ja ostatnio dostałam kartkę A4 z informacją o liczeniu ruchów i tabelką jak to zapisywać. Dostałam ją od pielęgniarki w przychodni przyszpitalnej gdzie chodzę do lekarza. Jutro mam wizytę to zapytam jak to jest z tym liczeniem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry