reklama

Październik 2014

Ruda: nie wiem gdzie mieszkasz ale może warto zmienić szpital skoro na IP mają takie podejście? Ale chamstwo straszne. Współczuję. Ale dobrze, że możesz liczyć na swojego lekarza.
 
reklama
Cyntia ona poszla z tym do jakiegos doktorka moze i diabetologa i to on napsal ze w normie i nara a jak sie spytalam tej rejeatratorki czyli na diecie nie musze byc to mi ze na diecie powinna byc kazda ciezarna i ze ta dla cukrzykow jest dobra. Nooo kurde czyli mam siedziec na necie i szukac co moge czego nie poraszka jakas:-(
 
Czekam za tkaninami, kupionymi przez internet - będę szyć pluszaki
laugh.gif.pagespeed.ce.Ef0GmO-8PG.gif
i poszewkę na kołdrę i ochraniacze do łóżeczka
laugh.gif.pagespeed.ce.Ef0GmO-8PG.gif

Jeśli mogę zapytać to możesz podać jakiś link skąd materiały kupowałaś, mam parę pomysłów ale nic mi nie wpadło w oko, szukałam na allegro. Nie znam się na tym więc może źle szukałam?
 
Ja w pierwszej ciąży (którą straciłam), gdy krwawiłam, usłyszałam od lekarza w szpitalu, że do 10 tc to nie jest ciąża i też mnie odesłał do domu bez niczego.

Kacha - może powtórz tę krzywą cukrową na własną rękę, co? To jakieś 20 zł, a zobaczysz co i jak. Może będzie ok? Wynik na granicy chyba jest wskazaniem do powtórzenia badań?
 
Cyntia ja wiem, kiedy jestem wzdęta, ale wtedy również średnio to kontroluje. Dlatego nie chcę "bywać" i generalnie uważam, że koniec ciąży to już taki czas, który warto spędzać wśród życzliwych, bliskich osób ;-)
 
a ja mam póki co mniejsze wzdęcia - ale miałam takie potworne że waliłam bąki jak stary dziad ! :szok:
pewnie powróci znowu ta dolegliwość...

jadę w piątek nad jezioro:) mam nadzieje, że przetrzymam jakoś te upały w cieniu z wodą termalną i wysokim faktorem...
:eek:
 
cyntia ide w poniedzialek do mojej ginekolok to zabacze co powie czy robic juz czy czekac.

Co do gazow to ja wlasnie gdzies do 24 tygodnia mialam tak sporadycznie ze bylam zdiwiona czasem ze takk jem a tu nic: -P ale ostatnio kilka razy mialam i nie bylo to fajne na szczescie w domu bylam wiec jakos to znioslam:-) teraz i tak staram sie byc na "diecie" dla cukrzykow i jakos mnie omijaja, zobaczymy co bedzie potem.

Milego dnia dziewczyny ja sie wybieram na polowy do kilku sklepow :-)
 
reklama
Dzikuję CYNTIA!!!

Co do gazów to nie zauważyłam nic takiego. Czasem puszczę jakiegoś dyskretnego więc chyba bez zmian.

Dzisiaj mam wizytę u mojego gina i jadę zapytać na lepszy aparat 3D/4D jak to wygląda i ile kosztuje, może się skuszę. Bo ostatnie zdjęcie małego mam z marca i wtedy też go widziałam tak dokładniej na ekranie jak byłam na badaniu w Holandii. Mój gin robi mi USG ale nic tam tak fajnie nie widać, bardziej to dla niego, pomierzyć itp.

Zabiorę babcię niech zobaczy wnusia w TV i przed wizytą podejdziemy do Pepco, Kik'u itp. może coś mi w łapki wpadnie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry