Nie. Robiłam po teście, powtórzyłam, by się upewnić czy rośnie prawidłowo. I teraz, po tych plamieniach zrobiłam wczoraj. Dziś powtarzam.
W październiku gdybym po wystąpieniu krwawienia nie zrobiła bety, to bym pewno jakiś czas żyła w nieświadomości. Wolę wiedzieć na czym stoję wcześniej niż później. Wynik dzisiejszej bety będzie za godzinę/dwie.