rjoanka - mi się jeszcze w tej ciąży nie zdarzyło, żeby mi ustąpiono gdziekolwiek, ale ja wiem, że mój brzuch po prostu ciążowo nie wygląda i niestety jak mam gorszy dzień to muszę się odezwać
babina - ja bym nie dokupowała, tylko dopiero jak ta co masz nie podpasuje. U nas podpasowała jedna z dwóch jakie dostałam na szkole rodzenia, ale potem jak zaczęły się kaszki to sama zmieniłam na Lovi. Ja w Rossmanie kupuję chusteczki (takie duże pudła Babydream), są bardzo wytrzymałe, nie rozpadają się w rękach od wody. Płatki higieniczne, bo do 10 m-ca podmywałam płatkiem z wodą z mydłem, dopiero później chusteczkami wilgotnymi. Kupuję też chusteczki wilgotne, pakowane po 25 szt z takim fajnym plastikowym zamykaniem, bo nie wysychają latem, no i podobno są bez konserwantów, a ja ich do rąk i buzi używam. Wkładki laktacyjne, niektóre obiadki Babydream, herbatkę dla mamy, herbatkę z kopru dla juniora (takie expresowe, bo granulowane to sam cukier). No i teraz planuję krem zimowy kupić też ich marki własnej. Próbowałam też ichniejszych pieluch, ale Dady bardziej się sprawdziły.
garmelka - ale wiesz ze wzrostem wagi wiążą się pewne komplikacje zdrowotne, lekarze nie mówią tego żeby nam życie uprzykrzyć

. Ja też zaczynałam z nadwagą i powinnam utyć mniej więcej 7-11 kilo. Niestety już jest 7

.
Domka - ja też polecam bepanthen. Linomag stosowałam tylko na ciemieniuchę jak oliwka nie dawała rady. A jak już były odparzenia to na początku najbardziej sprawdzała mi się zasypka Altek (ale pewnie każda inna też byłaby dobra), a teraz stosujemy Pupikone w sprayu, bo jak go odparza to nie daje sobie palcem dotknąć. A tak tak, kilka kwietniówek miało taki przypadek z żylakami na sromie

.
kotulcia - miałam ten krem ochronny Ziaji i zrezygnowałam z niego ze względu na skład. Tu Sroczka więcej o tym pisze
Sroka o....: Kosmetyki dziecięce - kremy
A tu analizy kremów zimowych, chyba na Rossmana się zdecyduję
Sroka o....: Kremy na "wietrzną" pogodę
ruda - po prostu karmiłam w pustym pokoju, co najwyżej M lub kobiety z mojej rodziny widziały, ale tata, czy teściu wychodzili. Jak karmiłam na mieście to zakrywałam się tetrówką lub karmiłam w pomieszczeniu dla matek i dzieci.
cyntia - mam podobne podejście w kwestii wagi, nie dam się nikomu zdołować;-)
Madziorrek - u mnie też ruchy zazwyczaj o świecie i wieczorem, ale jak ma być inaczej jak cały dzień jestem na nogach, a wtedy Mateuszek zapewne śpi
marrika - ja to już się tak rozleniwiłam, że wszystko zamawiam z dostawą do domu

. Zachęcam do porównań, ja swego czasu to zrobiłam na przykładzie jednych zakupów i nawet z dostawą wyszło mi taniej.